Pomysły na prezenty świąteczne dla dzieci Vlogmas (2-3)

Kochani! Zapraszam na drugi Vlogmas (2-3) na moim kanale. Znajdziecie tam kilka inspiracji na prezenty świąteczne dla dzieci oraz spotkanie z Instamam w Poznaniu.

Pierwszy Vlogmas #1 na moim kanale! Nagrywamy świąteczną piosenkę!

Sama nie wierzę, że to się dzieje! Zgodnie z  moją wcześniejszą obietnicą na Instagramie, zaczynamy dziś Vlogmas, czyli vlogi kręcone codziennie w grudniu, aż do Świąt Bożego Narodzenia. Jeszcze sama nie wiem w jakim odstępie czasowym będę je wrzucać do sieci. Liczę, że będzie to w miarę regularnie. Zatem przed nami pierwszy Vlogmas #1 na naszym kanale. Także bardzo serdecznie zapraszam do oglądania:

Książki matematyczne dla dzieci / Uczę się z Edukatorkiem

Dzisiaj przychodzę do Was z drugą częścią tematu "Uczę się z Edukatoriem", w której pokaże trzy absolutnie fantastyczne książeczki wprowadzające maluszka w świat cyfr.  Pierwszy wpis z tej akcji możecie zobaczyć klikając tutajPrzeczytacie w nim kiedy jest najlepszy czas na edukacje matematyczną dziecka, z tego względu nie chcąc powielać tych samych treści zapraszam was na recenzje książeczek, które ostatnio wpadły mi w ręce.
Bardzo głodna gąsienica - wydawnictwo Tatarak (klik)
Głodna Gąsienica to książeczka dedykowana szczególnie młodszym dzieciom, lecz ja czytam ją również mojemu czteroletniemu synkowi, który bardzo lubi opowiadać, co w tygodniu mała gąsieniczka zjadła. Bardzo pomysłowo wykonana -  z dziurami, do których dzieci wkładają paluszki.
Jako ciekawostka: książka została przetłumaczona na 47 języków i jest doceniona na całym świecie.
„Bardzo głodna gąsienica” - główny temat to przemiana gąsienicy w motyla. Dzięki książce możemy poćwiczyć liczenie do 5 co robię z młodszym synkiem, jak również nauczyć się dni tygodnia czy nazw owoców, które zjadała gąsienica.
"Liczby na spacerze" wydawnictwo Zakamarki (klik)
Za to ta książeczka jest już dedykowana dla przedszkolaków i starszych dzieci. W książce znajdziemy proste zabawy związane z liczeniem - w pojedynkę i w grupie - na podwórku, w ogrodzie, lesie czy parku. Z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że ta pozycja jest idealna na każdą porę roku. 
"Ile mamy nóg" - wydawnictwo Wilga (klik)
Sam tytuł zdradza o co chodzi w tej książce.  Zgadza się, będziemy liczyć nogi, wszystkich gości przybyłych na przyjęcie urodzinowe. Początek wydaje się bardzo prosty, lecz co strona przybywa coraz więcej nóg.
Mi osobiście bardzo spodobała się forma pisana wierszem, która w spokojny sposób pomaga kształtować umiejętność dodawania. Cudowne połączenie przyjemności czytania i nauki poprzez zabawę. Tekstu jest mało, lecz to wystarczy, żeby spędzić z nią dobre 30 minut. Kiedy już zabraknie palców u rąk, do akcji wchodzi liczydło.
Janod Magnetyczna gra w rzutki (klik)
Słyszeliście pewnie, że dzieci, które uczą się dodawania czy odejmowania w trakcie aktywności fizycznej, szybciej chłonęły wiedzę. Mówią o tym najnowsze badania przeprowadzone na pierwszakach z Kopenhagi. Dzieję się tak, dlatego, że w trakcie dodatkowego ruchu następnie usprawniona koordynacja obu półkul mózgu. W ten sposób bez trudu opanowujemy nowe umiejętności i sprawniej przyswajamy wiedzę. Sama byłam dzieckiem bardzo ruchliwym i siedzenie w ławce przez 2-3 h godziny było dla mnie katorgą. Zdecydowanie szybciej uczyłam się będąc w ciągłym ruchu. Oczywiście nie wszystkiego da się tak nauczyć. Nie raz trzeba będzie przysiądź przy książce i najzwyczajniej w świecie "wkuć" materiał. Uważam, że im wcześniej wprowadzimy w życie naukę poprzez zabawę, niektóre zagadnienia matematyczne staną się łatwiejsze i bardziej oczywiste.  Grę w rzutki pokochaliśmy wszyscy. Celem każdego gracza jest zgromadzenie w trzech rzutach jak największej ilości punktów. Gracz, który uzbiera najwięcej punktów, wygrywa. W takich dużych liczbach, konieczna jest nasza pomoc. Synek jeszcze nie radzi sobie z tak dużymi sumami, lecz wszystko w swoim czasie. Teraz jest na etapie oswajania się z nazewnictwem, a z czasem dojdzie, że będzie pięknie sumował i nas ogrywał. 
Magnetyczna gra w rzutki Roboty to doskonała gra zarówno dla dzieci jak i rodziców, którzy wspólnie mogą bawić się z dzieckiem. W skład wchodzi dwu stronna tarcza ze sznurkiem do zawieszania oraz 6 magnetycznych rzutek w dwóch kolorach (czerwony i żółty).
Otrzymałam do końca listopada zniżkę -10% na hasło: "slomkowo19" w sklepie Edukatorek. Jeśli macie ochotę to korzystajcie. Rabat również, działa przy kasie, wystarczy podać hasło: "slomkowo19".

Jak zaczęła się moja przygoda z modą retro?



To nie przyszło z dnia na dzień, to kiełkowało we mnie od czterech lat. Modą interesowałam się od zawsze - zresztą jak każda normalna kobieta. Chciałam wyglądać zawsze modnie i stylowo. Skupiłam się mocno na trendach i na tym co jest w danym sezonie na topie. Jeszcze do niedawna absolutnie nic nie łączyło mnie z modą pierwszej połowy lat  XX. Wydawało mi się, że to jakieś nudy, szary świat, a długie sukienki do kolan zupełnie nie pasują do mojego wizerunku.

Dzieci poznają sztukę. Zwiedzamy Muzeum Narodowe w Poznaniu


Czyż listopad w towarzystwie złotej jesieni nie jest jednym z piękniejszych miesięcy w roku? Odnoszę wrażenie, że przez ten cały czas ktoś sypie nam na głowę szeleszczące konfetti. Wielu z nas często w tak sprzyjających okolicznościach wpada na najznakomitsze pomysły. Tak było i ze mną. W miniony czwartek postanowiłam zabrać moje maluchy na krótki wypad do Muzeum Narodowego w Poznaniu. Czy warto, a właściwie wypada zabierać malutkie dzieci w takie miejsca? Zdradzę Wam ten sekret. Zapraszam do krótkiej lektury.

4 książki, które ostatnio przeczytałam

Czy to tylko mój odosobniony przypadek, że gdy zaczynam czytać, wpadam w jakiś ciąg i czytam bez opamiętania w każdej wolnej sekundzie?! Z kolei, gdy zrobie sobie krótką przerwę, to nawet zdarza mi się przez miesiąc nie przeczytać, ani jednej strony - nad czym bardzo ubolewam, bo ja po prostu to kocham! Słowo pisane jest piękne i ma swoją siłę.   

Po książki sięgam zazwyczaj podczas drzemki Marcelka, bądź gdy karmię go piersią. Gdy te beztroskie chwile się kończą o czytaniu mogę jedynie pomarzyć, by za chwilę znów zatęsknić za tymi pięknymi momentami.

Zatem do rzeczy! Chciałabym zaprezentować Wam książki, które w ostatnim czasie przeczytałam:


Książka, JAK WYCHOWAĆ ZDOLNE DZIECKO, David Lewis


1. Jak wychować zdolne dzieckoDavid Lewis - Zacznę od książki, która już dawno trafiła w moje ręce. To pozycja, w której mowa jest o zdolnych dzieciach i ich rodzicach - o pomocy i wsparciu przy rozwijaniu potencjału twórczego. Z książki dowiemy się, czy potencjalny geniusz zostaje zakodowany w genach itd.  Znajdziemy tam również wypunktowane cechy zdolnego dziecka, wszystko po to by przeprowadzić krótki test w celu sprawdzenia czy nasze dziecko: ma sprawność intelektualną, przywódczą, czy też artystyczną. Co więcej książka opisuje także, jak my rodzice możemy w tym wszystkim pomóc. Jeśli interesuje Was rozwój waszego dziecka to koniecznie sięgnijcie po tę książkę. Niestety z jej dostępnością może być już kiepsko (mi udało się ją zakupić na Olx). Życzę owocnych łowów na aukcjach internetowych i portalach ogłoszeniowych.

 Gry i zabawy z maluchem, Silberg Jackie
2. Gry i zabawy z maluchem, Silberg Jackie - kolejna pozycja, która nie jest nowością na rynku książkowym, ale jest jakże godna Waszej uwagi. Zawiera 234 pomysły zabaw, które pomogą maluchowi rozwinąć różne umiejętności. Począwszy od sprawności językowej, samodzielności, uważnego usłuchania, poczucia rytmu,  po umiejętności wspomagające rozwiązywanie problemów. Zabawy i gry z dziećmi to naturalne sposoby nawiązywania kontaktu, dlatego od lat rodzice, czy dziadkowie bawią się ze swoimi pociechami. Mnie osobiście, niektóre zabawy zawarte w tej książce sprawiły wiele radości. Na przykład zabawa stania przed dużym lustrem i robienie różnych min, które synek miał naśladować (zabawa uczy naśladowania). Opisane zabawy przeznaczone są dla dzieci od 12 - 24 miesięcy, są to kilkuminutowych zajęcia i gry, które można zaproponować dziecku w różnych sytuacjach. Mogą one służyć do wyciszenia, wypełnieniu czasu w samochodzie, urozmaicenia codziennych czynności jak codzienne spacery, czytanie,  czy kąpiel i ubieranie się. W książce autor przygotował też dużo wierszyków. Jestem pewna, że część z nas może niektóre zabawy pamiętać z własnego dzieciństwa. Zatem jeśli tak jak ja, nie wiecie czasem w co bawić się ze swoimi dziećmi, bądź brakuje Wam pomysłu, to koniecznie zaopatrzcie się w tę książkę!

3. Plaster miodu - Adam Szustak OP - książkę kupiłam jakiś miesiąc temu, będąc na zakupach z dziećmi. Gdy wróciłam do domu od razu zabrałam się za czytanie. Przeczytałam dosłownie linijkę i od razu zorientowałam się, że to idealna pozycja w trakcie duchowego przygotowywania się i oczekiwania na Świąta Bożego Narodzenia. Byłam tak ciekawa treści, że zagłębiłam w nią już kilka miesięcy przed coroczną, grudniową celebracją.  Choć jeszcze jej nie przeczytałam do końca, to juz dziś mogę ją Wam z czystym sumieniem polecić. Pozycja uświadamia nam, iż ża
dne dobra materialne, sukcesy, podróże mogą nie dać nam pełni szczęścia, gdy w tym wszystkim zabraknie wiary i Boga. W życiu każdego człowieka pomimo wszechobecnych dóbr może dojść do uczucia wewnętrznej pustki. Ta książka pomoże Wam w szerszym ujęciu duchowym odpowiedzieć na pytanie, dlaczego właśnie tak się dzieje. Przyznam się, iż w tym roku sama planuję coś z tym zrobić, dlatego wraz z rodzinką chcę uczestniczyć w roratach z lampionami, by wspólnie przeżyć ten czas przygotowań. Moim zdaniem okres adwentu to idealna chwila, by choć trochę pracować nad swoją sferą duchową.
Bardzo polecam Wam Langustę na palmie i codzienne tamtejsze codzienne "wstawaki"autora tejże książki.
4. Drugi i trzeci rok życia dziecka - Arlene Eisenberg, Heidi E. Murkoff, Sandee E. Hathawy B.S.N. Gdybym miała polecić Wam jedną książkę, abyście przeczytali ją właśnie w czasie ciąży lub w okresie macierzyństwa to wskazałabym właśnie tę pozycję. Znajdziecie tu praktycznie wszystko. W pierwszej części książki jest pomad 400 stron porad podzielonych na 16 rozdziałów, chronologicznie ułożonych względem kolejnych miesięcy rozwoju dziecka.  Druga część poświęcona jest pielęgnacji, zdrowiu i bezpieczeństwu małego dziecka. Osobiście najbardziej podobał mi się rozdział pt. „Co może niepokoić?”, który rozwiał wiele moich wątpliwości. Bardzo sobie cenię zasób wiedzy, który został przekazany mi przez tę książkę. Jest napisana w sposób bardzo jasny i zrozumiały dla każdego. 
Na koniec mam dla Was jeszcze coś. Co prawda nie będzie to książka, ale za to wyjątkowy film.  
Św. Filip Neri - radosny święty, drugi apostoł Rzymu / FilmTo historia o niezwykłym człowieku, który w Bogu widział cały swój świat. Główny bohater lubił muzykę i śpiew, przy czym sprawiał wrażenie człowieka bezwzględnie szczęśliwego niezależnie od okoliczności. Scenariusz został w pełni oparty na biografii św. Filipa Neri założyciela kongregacji Oratorian,
Uważam, że niezależnie od wiary czy wyznania warto obejrzeć ten film i potraktować go jako refleksję oraz motywację do życia świecie w którym jest miejsce na radość i miłość. 
A Wy co teraz czytacie?