SESJA ZDJĘCIOWA DLA KIDWELL

Dzisiaj przy współpracy z nową polską marką Kidwell,  mam dla Was piękną, bardzo "domową", rodzinną sesję, którą wykonała PaniWożna! Wcześniejsze sesje z Marta możecie podejrzeć, jeśli macie ochotę tutajtutaj oraz tutaj (sesja ciążowa w stylu boho).
To już trzeci raz, kiedy Wojtek mógł zostawić aparat na półce i razem ze mną i naszymi synami stanąć  przed obiektywem. To była bardzo wyjątkowa sesja, której głównym bohaterem był nasz drugi ukochany synuś Marcelek. Jest on jedną z twarzy nowej polskiej  dziecięce marki Kidwell - sprzedające dziecięce leżaczki, bujaczki oraz krzesełka do karmienia. Aktualnie te produkty są już dostępne w sprzedaży na Allegro. Są niezwykle funkcjonalne i wielozadaniowe, mają za zadanie usprawnić życie rodzica i pozwolić na beztroski rozwój malucha.
Gdy tylko zobaczyłam krzesełko do karmienia MAVERICK 5w1, to od samego początku wiedziałam, że będzie nasze. Właśnie wczoraj kurier zapukał do naszych drzwi z paczuszką od marki Kidwell wraz krzesełkiem karmiącym. Mam nadzieję, że będzie nam długo towarzyszył i stanie na wysokości zadania (więcej możecie zobaczyć u mnie na Instastories). 
Mam nadzieję, że efekt tej współpracy Wam się spodoba! To było wspaniałe doświadczenie oraz wyzwanie dla naszych dzieci. Wystylizowanie rodziny do sesji było dla mnie czystą przyjemnością. A teraz zostawiam Was ze zdjęciami.
Huśtawka Mili, więcej informacji znajdziecie tutaj.
Leżaczek, bujaczek, huśtawka Kidwell (klik)
Leżaczek, bujaczek Tumi marki Kidwell, więcej informacji uzyskacie tutaj.
Leżaczek bujaczek, huśtawka z karuzelą / Model: Lula, więcej informacji uzyskacie tutaj.
To był dla nas ogromny zaszczy, że marka Kidwell uwierzyła w nas i zaprosiła do współpracy. Wspólnie zależało nam, aby sesja wyszła bardzo naturalnie, sądzimy, że uzyskaliśmy oczekiwany efekt :) 

fotograf - Marta z bloga PaniWozna

HISTORIA TRZECH PODUSZEK DO KARMIENIA. RECENZJA

Kiedy urodziłam pierwszego synka moje początki karmienia, a szczególnie wygodne ułożenie dziecka było dość trudne. Lecz z czasem intuicyjnie nabyłam tę umiejętność. Ogromnym "ułatwiaczem" były dla mnie poduszki do karmienia piersią.  Powiecie, że niby taki zwykły rogal, ale jakże może ułatwić życie, szczególnie pierworódce, która w swych początkach jest sama. No bo bądźmy szczere, mąż za wiele tutaj nam nie pomoże. Młode mamy powinny właśnie szczególną uwagę zwrócić na  pozycję podczas karmienia dziecka. Jeżeli maluszek nie będzie miał wygodnej pozycji, może się denerwować i nie będzie chciał ssać piersi, bynajmniej tak było u mnie.  
Zatem jeśli aktualnie szukasz poduszki do karmienia, to ten wpis będzie jak najbardziej dla Ciebie. 
1. Poduszka do karmienia, Chicco Boppy Mod Geo (klik)
Na pierwszy ogień... poduszka od marki Chicco Boppy z którą od paru miesięcy się nie rozstaje. Mięciutka i przyjemna w dotyku, a przede wszystkim zapewniała mi w pierwszych dniach życia Marcelka prawidłowe ułożenie jego ciałka w czasie karmienia piersią. Dopasowuje się do prawie każdej figury. Dzięki wypełnieniu Insert Miracle Middle sprawia, że poduszka jest bardzo elastyczna i odporna na zniekształcenia. Zauważyłam, że nawet po praniu zachowuje swój kształt. Często stosuję ją również jako podpórkę pod książkę (laptopa, którego często trzymam na kolanach). Często służy mi też jako rogal pod głowę, co ułatwia mi rozluźnienie odcinka szyjnego kręgosłupa. Ona jest nawet ulubioną poduszką mojego Wojtka, jeśli chodzi o zaspianie :)
Boppy można zakupić w wielu gamach kolorystycznych. Z całą pewnością to zalicza się na plus. Każda mama znajdzie coś dla siebie. Dodatkowym atutem poduszki jest to, że nie przesuwa się nawet kiedy podczas karmienia gdy po coś sięgam.
To chyba jedna z najlepszych poduszek do karmienia jakie miałam, z czystym sumieniem mogę Wam ją polecić!
2. Rogal do karmienia i spania - szary, Lulallove (klik)
Rogal od Lullalove towarzyszy mi codziennie na zmianę z poduszką do karmienia od Chicco. Wspaniały rogal, który  służył mi będąc jeszcze w ciąży z Marcelkiem, jako poduszka do spania.  Jest pomocna w czasie asekuracji nauki siadania. Poduszka jest bardzo lekka, poręczna i niesamowicie miękka. Często to właśnie ona towarzyszyła mi w każdej podróży, zasypianie na niej to sama przyjemność.  
Dostępna jest w czterech kolorach: róż, błękit, szarość oraz mięta. Istnieje możliwość dokupienia dodatkowej poszewki. 
3. Kura Babci Dany La Millou, La Mobile, La Millou (klik)
Kurkę użytkował jako pierwszy Olinek, czyli jest z nami już 3,5 roku, a jak sami widzicie na zdjęciach prezentuje się jak nowa.  Trzy lata temu była ogromnym hitem. Zresztą uważam do dziś, iż jej zakup był to strzałem w dziesiątkę. Przydaje się nie tylko do karmienia. Zabrałam ją także ze sobą na porodówkę. Służyła mi za poduszkę. Do dziś uwielbiam się do niej przytulać. Zresztą jest to ukochana podusia mojego starszego synka. Pełni też funkcję dekoracyjną w jego pokoju.
Naprawdę prałam ją dość często. I wiecie co? Totalnie brak śladów zmechacenia. Czasem też służy mi jako poduszka pod laptopa. Wykonana jest z niesamowicie mięciutkiego misia, a jej grzebień i brzuch wykonano z najwyższej jakości bawełny. Kura wypełniona jest atestowanym, antyalergicznym puchem silikonowym, dzięki temu jest dość sprężysta i doskonale dopasowuje się do moich potrzeb.
Myślę, że jeśli przyszła mama zostanie obdarowana, którąś z tych poduszek, to z pewnością będzie zachwycona. Nie śmiem wątpić, iż rogal stanie się wówczas niezastąpionym wsparciem dla pleców i głowy. Ja osobiście, bez tych poduszek nie wyobrażam sobie ciąży, a szczególnie ostatnich 3 tygodni. To właśnie dzięki nim mogłam przybierać bardzo wygodne pozycje w czasie odpoczynku, w szczególności gdy brzuch bardzo już "przeszkadzał".

MOJA LISTA PRZYGOTOWAŃ DO ŚWIĄT / JARMARK ŚWIĄTECZNY Z CHUSTĄ


Świąteczny klimat dopadł mnie w tym roku wyjątkowo wcześnie. Już pod koniec listopada zapalałam w domu pierwsze, kolorowe lampiony. Grudzień to dla mnie magiczny i wyjątkowy okres,  kiedy najwięcej czasu spędzam z rodziną. Do Świąt Bożego Narodzenia pozostało nam tylko 16 dni, dlatego też na koniec niniejszego posta chciałabym podzielić się z Wami moją osobistą listą zadań do zrealizowania przed świętami. Również i Was gorąco zachęcam, abyście te ostatnie tygodnie grudnia dobrze sobie rozplanowali. To ostatni miesiąc roku 2018! Zróbmy wszystko, żeby był "epicki" :)! Osobiście nie mogę się już doczekać zakupu choinki. O jej udekorowaniu z moimi dwoma synami nie wspomnę. Napiszcie mi jaką Wy w tym roku planujecie zakupić choinkę? Świerk? Jodła? Czy może sosna? Ja się na tym kompletnie nie znam! Liczę na Wasze wsparcie w tym temacie :)
Wspaniałego dnia dla Was!
Tę piękną i magiczną sesję wykonała Kasia (Instagram- bobikowa) na Poznańskim Jarmarku Świątecznym.
Krok pierwszy mam już dawno za sobą, praktycznie od tego tygodnia przechodzę już do kroku drugiego, czyli zaczynam w ten weekend prać firanki, zasłony itd. Nie chcę też za bardzo skupiać się na rzeczach przyziemnych i trwonić cały swój czas na coś, czego w rezultacie większość domowników nawet nie zauważy. W moim rodzinnym domu zawsze mnóstwo czasu poświęcało się na świąteczne porządki, a że mieliśmy ogromny dom to zajmowało nam to prawie ćwierć tygodnia. Teraz z perspektywy czasu, nie pamiętam czy na podłodze był błysk. Pamiętam za to smutną i zmęczoną mamę. Sądzę, że pora to zmienić. Święta to nie tylko pięknie przystrojony dom czy prezenty, ale też rodzinne ciepło i radość z narodzenia Pana.  

ŚWIĄTECZNA KRAINA - DELI PARK / POKAZ LASEROWY

Dzisiaj mam dla Was fotorelacje z wczorajszej wizyty w Deli Parku. To już nasza druga wizyta w tym magicznym miejscu - wcześniejszą możecie zobaczyć we wpisie pod hasłem - Deli Park, czyli park edukacyjno - rozrywkowy.  

SKRAWEK NASZEJ CODZIENNOŚCI

Taki obrazek widzę codziennie. Tata wraca z pracy, a synowie stęsknieni, rzucają się mu na szyję. Chwilę potem, "tatko" kładzie się na podłogę i daje dosłownie wejść sobie na głowę. Ojciec to prawdziwy skarb. Cieszę się, że mąż wie w których momentach ma być autorytetem, a w których może sobie pozwolić na bycie totalnym luzakiem. Czułość i miłość do dziecka możemy okazywać na wiele sposobów. Moim zdaniem najważniejszy jest dotyk, dobre słowo i mocne przytulenie! W naszym domu nigdy tego nie brakowało. Może dlatego okazywanie miłości przychodzi nam z taką łatwością.
Od samego początku tłumaczymy naszym synom, że czułość i wrażliwość to nie tylko cechy zarezerwowane dla dziewczynek. Twierdzenie chłopaki "nie płaczą", w naszym przypadku nie występuje. Wiemy, że płacz jest jednym ze sposobów okazywania emocji, jak również radzenia sobie ze stresem i raczej nie powinniśmy stronić od takiego sposobu okazywania emocji. 
Czuły dotyk natomiast to komunikat: kocham cię, możesz mi zaufać. Jestem zdania, że ojciec jest tak samo ważny i potrzebny jak mama. 
Takie codziennie momenty jak te, doceniam najbardziej na świecie! 

7 Miesięcy naszego drugiego cudu! Co potrafi?
Marcelek za trzy dni skończony 7 miesięcy. Waży już 8 kg. Pomalutku zaczyna stawać na rączkach (wygląda to,  jak pozycja do jogi - asan) i nóżkach tak jakby chciał już wstawać. Pełzanie po podłodze wychodzi mu znakomicie. Ulubione zajęcie to czołganie się do brata oraz stukanie zabawkami o podłogę. Leżąc na plecach, lubi bawić się swoimi stópkami. Ulubiona zabawa z "mamką" to podniebne loty.   

MIKOŁAJKOWE INSPIRACJE DLA DZIECI 0-4 LAT - PREZENTY DO 100 ZŁ

Już niewiele dni zostało do Mikołajek, dlatego przychodzę dziś do Was z kilkoma bardzo fajnymi pomysłami - zabawkami, które ostatnio wpadły mi w oko. Niektóre z prezentowanych tu rzeczy, mamy już u siebie i sprawdzają się świetnie.