SEGREGATOR #JESTEM W CIĄŻY I #JESTEM DZIECKIEM OD MAMYGINEKOLOG / RECENZJA

Właśnie wkroczyłam w 29 tydzień. Oznacza to, że 70% ciąży mam już za sobą. Wielkimi krokami zbliżam się do porodu. To dobry moment, by skompletować wszystkie stosy dokumentów. Jakiś czas temu zamówiłam dla siebie segregator #jestem w ciąży, dzięki któremu wszystkie moje wyniki badań czy karta przebiegu ciąży są na swoim miejscu. Korzystając z okazji zakupiłam segregator pediatryczny dla Olinka, w którym trzymam jego książeczkę zdrowia oraz historię wszelkich chorób. W planie mam jeszcze zakup dodatkowego zestawu dla drugiego smyka. Ten póki co świetnie się sprawdza. Zapraszam Was zatem do przeczytania recenzji segregatora dla kobiety w ciąży jak i dla dziecka, które zakupiłam u Mamyginekolog - kilk.

CZTERY KSIĄŻKI, KTÓRE PRZECZYTAŁAM W STYCZNIU


Dzisiaj mam dla Was krótki wpis o książkach, które przeczytałam w minionym miesiącu. Będzie bardzo różnorodnie. Mam tutaj dwie pozycje dla miłośników książek o motywacji, jedną o macierzyństwie (w latach pięćdziesiątych) oraz na końcu fantastykę autorstwa Katarzyny Michalak pt. "Gwiazdka z nieba". Swoją drogą od jakiegoś czasu poszukuje interesującej pozycji o naturalnych porodach, ciąży  i wychowaniu dzieci. Może podzielicie się ze mną swoimi ulubionymi pozycjami?
Zatem do rzeczy! Na pierwszy ogień idzie pozycja Jennifer Worth 
"Zawołajcie położną". Wzruszająca opowieść o rodzeniu, silnych kobietach i dzieciach.

JAK DBAĆ O SUCHĄ I WRAŻLIWĄ SKÓRĘ DZIECKA? / ALLERCO

Często pytacie nas jakich kosmetyków stosujemy do pielęgnacji skóry naszego maluszka. Piszecie też o częstych kłopotach z suchą i wrażliwą skórą u Waszych pociech. Również i my doskonale znamy te problemy. W naszym domu od dłuższego czasu goszczą produty marki Allerco®  na zmianę z innymi łagodnymi preparatami. W ostatnim czasie otrzymaliśmy do przetestowania krem emolientowy nawilżający, szampon nawilżający oraz kostkę myjącą - wszystko to firmy od Allerco. 
Produkty z serii EMOLIENTY są stworzone dla skóry suchej, atopowej, wrażliwej i skłonnej do podrażnień. W naszym przypadku w momencie pojawienia się problemów skórnych związanych z przesuszeniem - głównie na łokciach, biodrach czy policzkach, wystarczy tylko kilka tygodni stosowania przedmiotowych preparatów i od razu widać poprawę. 

Krem emolientowy nawilżający, Allerco, cena ok. 16,99 zł.
Zima to czas kiedy szczególnie musimy zadbać o nawilżenie skóry naszego maluszka (tak jak i naszą). Nigdy nie zapominam o nałożeniu kremu na buźkę synka przed wyjściem na spacer. Ok, czasem zapomnę, w moim stanie to coraz częściej mi się to zdarza :D Dobrze, że mąż ma głowę na karku i potrafi często mnie wspomóc w niekiedy oczywistych czynnościach.
Sami używamy tego kremu, gdyż sprawdza się on również doskonale dla dorosłych. Krem allerco® idealnie chroni skórę  oraz w dużym stopniu zapobiega podrażnieniom na które zimą jesteśmy bardzo podatni. Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona nie tylko świetnym działaniem kremu, ale również ceną kosmetyków, która jest bardzo przystępna. 
Kostka myjąca, Allerco, cena 9,99zł
Produkt tak naprawdę jest odpowiedni dla każdej grupy wiekowej. Nie zawiera substancji zapachowych. Nie wysusza skóry, lecz ją nawilża, natłuszcza i co najważniejsze dla alergików, nie wywołuje podrażnień. Zapewnia zachowanie naturalnej bariery lipidowej naskórka. Skóra po jej użyciu staje się gładka, a co najistotniejsze jest długotrwale nawilżona. Odnoszę wrażenie, że po umyciu się mydłem w kostce skóra jest bardziej oczyszczona. Podsumowując kostka myjąca w pełni spełniła nasze oczekiwania i myślę, że nie raz zagości jeszcze w naszej łazience. 
Szampon nawilżający, Allerco, cena ok. 20 zł
To ostatni produkt, który mieliśmy przyjemność testować. Pierwszym plusem jest to, że jeśli niewielka ilość produktu dostanie się do oczu, to  nie szczypie tak jak inne kosmetyki. Po drugie pięknie i delikatnie pachnie, pozostawiając przy tym miękkie i puszyste włosy. Szampon przeznaczony jest dla niemowląt jak i osób dorosłych. Opakowanie zawiera 200 ml i jest bardzo wydajny. Przy normalnym stosowaniu wystarczy nam na półtora miesiąca. Kolejny produkt, który z pewnością zagości u nas na dłużej.
Reasumując, jeśli Ciebie bądź Twoje dziecko cechuje skóra atopowa, skłonna do podrażnień i alergii, to ta linia produktów z pewnością przeznaczona jest właśnie dla Ciebie!
Znacie produkty do pielęgnacji skóry suchej, wrażliwej i atopowej marki allerco®? Pierwszy post o marce allerco® możecie przeczytać też tutaj (klik). 

Do następnego!



BADANIE, KTÓREGO NAJCZĘŚCIEJ OBAWIA SIĘ KAŻDA KOBIETA W CIĄŻY


Pięć dni temu miałam robione badanie stężenia glukozy we krwi (historyczna nazwa to test O'Sullivana). Wśród kobiet w ciąży krążą pogłoski, iż jest to jedno z najmniej przyjemnych badań. Zaleca się je każdej przyszłej mamie pomiędzy 24 a 28 tygodniem ciąży. Na badanie musimy przyjść 100 % zdrowe inaczej wynik może być sfałszowany. W ostatnich dniach badałam stężenie glukozy  we krwi po raz drugi w moim życiu, dlatego też dzisiaj chciałabym podzielić się z Wami moją mała refleksją. Przy pierwszej ciąży, naczytałam się na forach internetowych matek, że jest to taka okropna i nieprzyjemna diagnostyka. Straszono mnie tam zasłabnięciem i wymiotami. Przeczytałam setki dramatycznych historii. Każda przyszła mama, która przeczytała by takie opowieści z pewnością nabawiłaby się nie lada strachu. Niepotrzebnie się nakręcać! Rzeczywistość jest całkiem inna.

STUDNIÓWKA CIĄŻOWA, CZYLI 100 DNI DO PORODU


Przede mną druga studniówka ciążowa. Właściwie to dokładnie zostało mi 98 dni do porodu, pewnie gdyby nie aplikacja w telefonie nawet bym o tym nie wiedziała. Kończę 26 tc. ciąży co zwiastuje ostatni tydzień drugiego trymestru. Ba! Właściwie to już wkraczam w trzeci trymestr. Pamiętam, że przy Olivierze był to jeden z najtrudniejszych trymestrów, brzuch był coraz większy (co jest zjawiskiem oczywistym i naturalnym), a ja miałam problem z najprostszą czynnością jak np. zakładanie butów :/ Gdyby ktoś z boku zobaczył jakich kombinacji używałam do założenia obuwia to z pewnością padł by ze śmiechu :) To takie typowe problemy borykającej się z trudnościami życia codziennego "Ciężarówki" :D Przy pierwszej ciąży każdy dzień dłużył mi się niesłychanie, gdyż pragnęłam mieć dziecko jak najszybciej przy sobie. Dziewięć miesięcy, a właściwie dziesięć (dokładnie 40 tygodni) to długo i zarazem bardzo krótko. Pierwsza ciąża przygotowała mnie do przeżycia tej drugiej. Obiecałam sobie, że przy drugiej ciąży, będę bardziej celebrować stan w którym się znajduję. I tak też się dzieje. Pomału zaczynam robić wyprawkę, bo większość rzeczy typu: wózek, łóżeczko, komoda czy przewijak została sprzedana. Cały "zestaw startowy" muszę zatem przygotować od początku, ale nie żebym miała z tym problem :) To przecież czysta przyjemność. Uwielbiam szperać po internecie i wyszukiwać różne nowości, które znajdują się aktualnie w danym segmencie rynku. Dziś wiem jedno. Z pierwszą wyprawką popłynęłam za bardzo. Nakupowałam sporo bezsensownych rzeczy, które potem się w ogóle nie przydały. Były po prostu zbyt mało użyteczne. Aktualnie do tematu wyprawki, podchodzę z dużym dystansem. Na pewno na bieżąco na blogu będę informować o mojej jak sądzę bardziej przemyślanej akcji przygotowawczej :) Tymczasem zabieram synka na spacer, bo energia w domu go roznosi. Zresztą ciężko piszę się posty z wiszącym dzieckiem na ramieniu :) Mamy, które również prowadzą blog i mają wokół siebie małego brzdąca wiedzą o czym ja piszę.

Do następnego!




kardigan - zara %%%
buty - timberland
spodnie - h&m mama
Do następnego!

JAK PRZYWRÓCIĆ DOMOWYMI SPOSOBAMI DAWNĄ CZERŃ STARYCH SPODNI


Nadchodzi weekend, czas większych porządków i dużego prania. Skoro już o praniu mowa, co powiecie na mały eksperyment?