POCZĄTEK GRUDNIA W KADRACH


W końcu grudzień! Czujecie już magie świąt? Bo ja z każdym dniem coraz bardziej :) W naszym domku robi się pomału magicznie i świątecznie. W codziennych radiowych audycjach, których słucham coraz więcej świątecznych piosenek. Uwielbiam ten czas.
U mnie właśnie mija 18 tydzień ciąży (wg. aplikacji, maluszek jest  już wielkości awokado). Szok! Kiedy to zleciało? Ale jak to powiadają, przy jednym dziecku, druga ciąża przebiega błyskawicznie. Mój brzuszek z tygodnia na tydzień staje się coraz większy. Nie mam żadnych porannych mdłości, tylko rano gdy się budzę czuję straszny głód, które niezaspokojenie w porę grozi zawrotami głowy. 
Zostawiam Was ze zdjęciami. Tymczasem jadę odebrać Olivierka z przedszkola, rano zapomnieliśmy zajrzeć do naszego kalendarza adwentowego :/ Dziś czeka na nas kolejne zadanie, sama jestem ciekawa co tym razem, będziemy wspólnie tworzyć z naszym maluszkiem :)
PIĄTEK 1 GRUDNIA
1. Owsianka z mandarynką, daktylami i orzechami to ostatnio moje ulubione śniadanko.//2. 1 grudnia pojawiły się opady śniegu i przez cały dzień w Poznaniu sypało. Lecz następnego dnia nie było po nim śladu ;/
1. Zaglądamy do kalendarza adwentowego, a w nim mały upominek :)//2. Brzuszek coraz bardziej widoczny (17+5 tydzień)
W swoich spodniach już od 2 tygodni się nie mieszczę, dlatego konieczny był zakup jeansów z gumką. Zastanawiam się jeszcze nad ogrodniczkami, w ciąży wygląda się w nich tak uroczo, chyba sobie takie sprawię :)
SOBOTA 2 GRUDNIA

Sobotę mieliśmy pracującą. Zrobiliśmy ponad 4 sesje świąteczne. Wszystkie wyszły świetne. Maluszki super współpracowały. Niebawem pokaże Wam więcej zdjęć na blogu :)
Kilka dni temu obcięłam włosy dość krótko i powiem Wam, że w takiej długości czuję się bardzo kobieco i bardziej pewna siebie. Zresztą jak to mówią: "Kiedy kobieta obcina włosy, wkrótce zmieni swoje życie". Być może coś w tym jest...
Wieczorem odwiedzili nas nasi dobrzy znajomi. Olivierek jak zwykle gra w swoją ulubioną grę :)
NIEDZIELA 3 GRUDNIA
W naszym domu kultywujemy tradycję wieńcem adwentowym i odliczamy dni do Wigilii Bożego Narodzenia. Nasz wieniec adwentowy upleciony jest gałązek choinki na których umieszczone są 4 świece. Symbolizują 4 niedziele adwentu. Pierwsza niedziela adwentu za nami. 
Niedziele jak zawsze spędzamy u rodzinki. Nie dawno na świat przyszedł maleńki Kubuś. 

Wracając od rodzinki udaliśmy się do Pałacu Jaśminowego na spektakl dla dzieci pt. "Takich Świąt jeszcze nie było". Olivier był zachwycony :)
A późnym wieczorem zrealizowaliśmy nasze zadanie z kalendarza adwentowego. Mieliśmy napisać list do Św. Mikołaja. Myszka w całą akcję bardzo się zaangażowała.
PONIEDZIAŁEK 4 GRUDNIA 
Taki relaks w domu lubię najbardziej. Nigdzie nie muszę się spieszyć, bo obiad wcześniej przygotowany, a ja mogę spokojnie dopić gorącą herbatkę. 
1. Za każdym razem Moony Lab mnie zaskakuje! Opakowanie MoonyBooka prezentuje się tak pięknie, że aż szkoda mi go otwierać. Mam dla Was kod zniżkowy na wszystkie produkty do 24 grudnia na hasło: slomkowo10. Z pewnością nie jedną z Was ucieszył by taki prezent.//2. Moje ulubione zapachy woskowe na święta od Yankee Candle. 
 WTOREK 5 GRUDNIA 

Prezent na Mikołaja zapakowany. Uwielbiam pakować  prezenty w szary papier, w tym roku wszystkie prezenty będą tak zapakowane :)

Późnym wieczorem przyszedł Św. Mikołaj do Olinka. Wypił mleczko, zjadł ciasteczka i zostawił odciśnięty but ze śniegiem. Na szczęście na kominku zostawił prezenty :)
ŚRODA 6 GRUDNIA

Olivier dosłownie zbiegał po schodach, aby zobaczyć, czy rzeczywiście wczoraj w nocy był u niego Św. Mikołaj. Jejku, żebyście zobaczyli jego słodkie zdziwienie, że Św. Mikołaj odcisk buta zostawił. Oczywiście z drobnych prezentów był bardzo zadowolony.
Moje drugie śniadanie, kulki Cocoa pleasure o smaku surowego kakao, orzechów nerkowca z odrobiną soli himalajskiej. Coś pysznego!
CZWARTEK 7 GRUDNIA
Ups! Podejrzałam, właśnie nasze zadanie kalendarzowe, i na dziś zaplanowane mamy suszenie pomarańczy w piekarniku, które potem będziemy wieszać na naszą choinkę. Ja już je przygotowałam, a Olivier będzie układał na blaszce, następnie wspólnie wstawimy je na 3 godziny do piekarnika :)

PUNKT KRYTYCZNY ŚWIADOMA KONSUMPCJA


Tydzień temu, a dokładnie 26. listopada 2017 odbyła się ostatnia premiera odcinka pt. "Świadoma konsumpcja" w ramach serii  "Punkt krytyczny" zrealizowanej przez Fundację WWF Polska oraz projekt Energia odNowa. Około 3,5 miliona ton odpadów, czyli 145 tysięcy załadowanych tirów - tyle śmieci produkujemy każdego dnia! Każdy wyrzucany przez nas przedmiot, każda jednorazowa reklamówka, para butów czy plastikowa butelka to strata cennej energii. Wszytko to przyczynia się do zmian klimatu. Nasze codzienne wybory konsumenckie wpływają na cały świat.


KALENDARZ ADWENTOWY W KOŃCU GOTOWY!


Od jutra zacznie się mój najprzyjemniejszy okres w całym roku. Mimo, iż niebawem stuknie mi 30-tka, z niecierpliwością oczekuję na Święta Bożego Narodzenia. Od czasów kiedy byłam małym dzieckiem nic się w tej materii we mnie nie zmieniło. Święta Bożego Narodzenia od razu kojarzą mi się z domowym ciepłem i czasem spędzonym tylko z najbliższymi. Dwa lata temu zrobiłam kalendarz adwentowy - własnoręcznie. Możecie podejrzeć go TUTAJ. Muszę dodać, że głównymi inicjatorami stworzenia tego kalendarza byli Olivier i kot Czesław. Tym razem poszłam trochę na łatwiznę, bo gotowy kalendarz zdobyłam w H&M HOME. Pomimo, iż zakupiłam go ponad rok temu służy nam do dziś. Planuję dokumentować na bieżąco każdy dzień zdjęciami. Następnie stworzę pamiątkowy album. Jak już możecie zauważyć na pierwszym zdjęciu w kieszonkach jest więcej karteczek z zadaniami niż samych słodkich prezentów. Oczywiście raz w tygodniu pojawi się niespodzianka na osłodę. Sądzę, że czas przedświąteczny powinien nas skłonić do wyciszenia i osobistych przemyśleń. Nie dajmy się wkręcić w zwariowaną machinę marketingu, która trwa już od listopada. W naszym domu nie zabraknie zatem wspólnej wieczornej modlitwy oraz chwilowej zadumy na tym co otrzymaliśmy i za co jesteśmy wdzięczni . A kto z Was zrobił już podobny kalendarz :)  

Poniżej nasze zadania w kalendarzu adwentowym!

1. Drobny upominek
2. Gwizdek ptaszek + porządki w pokoju Oliviera - układamy książeczki i przeglądamy zabawki
3. Piszemy z Olivierem list do Świętego Mikołaja
4. Zabawki, które pozwolą nam stworzyć prezenty DIY 
5. Drobny upominek 
6. Prezent od Mikołaja (Modelina) + (ulubiona zabawka z bajki "Auta 3"). Zostawiamy przy kominku wcześniej przygotowaną laurkę dla Mikołaja w podziękowaniu za prezent.
7. Suszymy pomarańcze w piekarniku na choinkę
8. Robimy w domowym zaciszu rodzinną sesję świąteczną do albumu
9. Drobny prezencik w formie lizak i uczymy się jednej kolędy + śpiewanie
10. Idziemy na urodzinki kolegi Oliviera. Tam na pewno będzie dużo atrakcji :)
11. Pieczemy pierniczki i słuchamy świątecznych piosenek
12. Układamy puzzle i gramy w nasze ulubione gry( wpis o nich był TU), a wieczorem oglądamy świąteczne filmy
13. Odwiedzamy kościoły w Poznaniu, w którym są piękne żłobki
14. Kupujemy gwiazdkę betlejemską i jemiołę, którą wieszamy w domu - tata daje mamie buziaka :*
15. Sprzątamy razem domek
16. Idziemy na spacer na stare miasto
17. Idziemy do parku karmić kaczki, ptaszki i inne zwierzątka, które tam spotkamy
18. Czytamy książki w świątecznym klimacie
19. Robimy swoje dekoracje świąteczne
20. Spacer w naszych okolicach. Oglądamy dekoracje świetlne
21. Pakujemy razem prezenty
22. Szukamy i rozmawiamy jakie są tradycje świąteczne w Polsce
23. Wycinamy choinkę z naszego ogródka i wspólnie ją ubieramy 
24. Składamy życzenia bliskim. Kolacja wigilijna u dziadków
25. Oglądamy zdjęcia z Bożego Narodzenia z poprzednich lat

Będąc jakiś czas temu w Czechach, nie mogłam się powstrzymać by nie kupić tego kalendarza z czekoladkami (przypomniały mi się od razu czasy, jak tata przywoził mi takie kiedy był w Czechach) Powiedzcie mi, czy ten krecik nie jest przeuroczy?

PUNKT KRYTYCZNY - KLIMAT SIĘ ZMIENIA. JAK MOŻEMY TEMU ZAPOBIEC?

"Klimat się zmienia" - tak nazywa się kolejny, najnowszy odcinek serii „Punkt krytyczny”. Film został wyprodukowany przez fundację WWF Polska. Będziecie mogli go zobaczyć już za chwile, na końcu niniejszego wpisu. Z dzisiejszego odcinka dowiecie się o przyczynach i skutkach globalnego ocieplenia i czy człowiek ma coś z tym wspólnego. Czy jest to tak na prawdę nasz problem?

Klimat się zmienia. Bezdyskusyjnie wpływa to na nas wszystkich. Świat nauki jest już tego absolutnie pewien. Interesującym faktem jest to, że w rejonach polarnych, a w szczególności na Arktyce znaleźć można klucz do zrozumienia tego zjawiska. Od ponad dwudziestu lat polscy oceanografowie badają wpływ ocieplenia globalnego na ten obszar.  
Dokument ten nie tylko nas ostrzega, ale również proponuje rozwiązania dotyczące tego, jak możemy pomóc, zahamować czy też całkowicie powstrzymać nadchodzącą katastrofę. Nasza emisja dwutlenku węgla i spalin kopalnych jest główną przyczyną zmiany klimatu na ziemi. Spalając paliwa kopalne m.in. węgiel, ropę czy gaz dodajemy coraz więcej gazów cieplarnianych do atmosfery. W ostatnim stuleciu temperatura na ziemi wzrosła o 1 stopień. Niby to niewiele, lecz w rzeczywistości jest to niebezpieczna i bardzo gwałtowna zmiana. Jeśli nie powstrzymamy globalnego ocieplenia, bądźmy pewni, że już wkrótce nadejdzie taki dzień, w którym świat w którym toczy się zarówno życie człowieka, roślin i zwierząt, stanie się bardzo mało przyjazny dla naszych organizmów. By uniknąć katastrofalnej zmianie klimatu, należy zastąpić paliwa kopalne odnawialnymi źródłami energii jednocześnie zwiększając efektywność energetyczną.

Brzmi to strasznie prawda? Więcej wartościowych informacji o skutkach globalnego ocieplenia dostarczy Wam film pt. „Klimat się zmienia”. Odcinek obejrzycie w całości, klikając na wideo poniżej.

Polecam Wam również pozostałe odcinki z tej serii, które znajdziecie w zakładce Lifestyle i Kulinarne Szaleństwo lub po prostu WWF.



Wpis powstał przy współpracy z WWF Polska. Więcej informacji na stronie Energia odNowa.



TOP 5 NASZYCH ULUBIONYCH GIER DLA DZIECI OD 2 ROKU ŻYCIA


Pamiętacie swoje gry z dzieciństwa? Doskonale pamiętam jak razem z bratem i rodzicami graliśmy w leśne przygody, statki, bingo czy bierki. Na tamte czasy była to jedyna ciekawa opcja na jesienno - zimowe wieczory.
      Przygotowałam dla Was pięć naszych ulubionych gier dla dzieci od dwóch lat. Napiszę kilka słów na temat każdej z nich. Myślę, że takie gry to fajna propozycja pod choinkę. Z ogromną przyjemnością poznam także Wasze ulubione tytuły. Piszcie w komentarzach w co gracie ze swoimi dziećmi wraz z podaniem wieku dziecka. Będę wdzięczna za każdą propozycje. 

 1. POTWORY DO SZAFY  3+ OD 1-6 GRACZY
Uważam, że z tą grą ze spokojem poradzi sobie już 2,5 latek. „Potwory do szafy” to gra kooperacyjna to znaczy, że gracze nie rywalizują ze sobą tylko wspólnie łączą swoje siły, aby pokonać potwory. Wygrywamy albo przegrywamy wspólnie. Gra bardzo fajnie wykonana graficznie. Karty potworów , a zwłaszcza szafa, która służy do zamknięcia potworów z pewnością zadziała na nie jedną małą wyobraźnię. Zasady są banalne. Gra opiera się na podobnych zasadach co Memo (pamięć). Każdy potwór boi się jednej zabawki, dlatego staramy się znaleźć zabawkę, która przestraszy potwora.  Znaliście tę grę? Jakie są Wasze wrażenia?

 2. BALANSUJĄCY ŻÓŁW. GRA ZRĘCZNOŚCIOWA 3+
Tę grę kupiłam nie dawno w Lidlu i nie sądziła, że jest tak porządnie wykonana. Jest praktycznie w ciągłym użytku od dwóch tygodni i pomimo wielu upadków nie ma żadnych uszczerbków, a farba nie odpryskuje. Olivier uwielbia swojego balansującego żółwia :)
Tutaj też zasady są bardzo proste. Gra polega na tym, że układamy na żółwiu kamyki o takim samym kolorze jaki wskazała nam kostka. Gra się naprzemiennie. Trzeba być bardzo ostrożnym, by przy kolejnym ruchu nie zburzyć tego co już ułożyliśmy. Przegrywa gracz, któremu spadną kamyki w trakcie układania. Bez dwóch zdań jest to genialna gra dla każdego przedszkolaka.
Żółwia można kupić w sklepie LIDL. Czymś podobnym do naszej drewnianej zabawki jest balansujący delfin, do kupienia TU.
3.  Mattel  Gra Pan Pierdzioszek Od 2-6 graczy
Gra przeznaczona jest dla starszych graczy. Dlatego my z Olinkiem mamy jeszcze bardzo uproszczone zasady. Przede wszystkim uczymy się w tej grze liczenia. Losujemy kartę i naciskamy na Pana Pierdzioszka tyle razy, ile wskazuje nam cyfra na wyciągnietej przez nas karcie.  Oczywiście największa frajda jest kiedy Pierdzioszek zrobi głośne prrrrr… Polecam. Super zabawa dla całej rodziny łącznie z dziadkami, którzy przy tej grze również będą zrywać boki ze śmiechu. Najwięcej radości będą miały przede wszystkim nasze dzieci. 

4. GRANNA Gra logiczna Króliczek 2+
Gra polega na tym, aby zbudować to co zostało przedstawione na karcie zadań. Używamy jednego lub więcej klocków oraz króliczka. W zestawie mamy 60 kart z zadaniami o różnym stopniu trudności, 3 drewniane klocki, króliczka oraz instrukcję z wraz rozwiązaniami zadań. Elementy są drewniane, czyli takie jakie lubimy najbardziej. Są bardzo dobrze wykonane. To fantastyczna gra od najmłodszych lat, która rozwija u dziecka wyobraźnię przestrzenną  oraz logiczne myślenie. Nasz synek ją uwielbia, a widok jego skupionej minki jest nie do opisania. Każdy sukces poprawnego wykonania zadania sprawia Olivierowi wielką radość i satysfakcje. Sama słodycz! Gra będzie fantastycznym pomysłem na prezent, może Św. Mikołaja? Uważam, że Króliczek to bardzo dobra inwestycja.
Grę kupisz  m. in. TU.

      5. Domino obrazkowe


Tej gry chyba nie trzeba nikomu przedstawiać! W naszym domu domino obrazkowe to kolejna gra, w którą bawiliśmy sie wraz z Oliviekiem już od najmłodszych lat. Nasza zabawka jest wykonana  z wysokiej jakości, grubej tektury – obrazki są dwustronne. Gra jest naprawdę łatwa i przyjemna.  Zdecydowanie uwielbiamy domino!

KSIĄŻKOWI ULUBIEŃCY MIESIĄCA



Na Insta Stories dodano nową funkcję, która umożliwiła użytkownikom tworzenie ankiet. Dzięki wykreowanemu samodzielnie sondażowi poznałam Wasze zdanie odnośnie wpisu dotyczącego książek. Aż 98% Was odpowiedziała twierdząco, motywując mnie do napisania recenzji pozycji, które przeczytałam w minionym miesiącu. Zatem przedstawiam Wam 6 zupełnie różnych tematycznie książek, które niedawno trafiły w moje ręce. To jak gotowi? No to zaczynamy!

Bóg w wielkim mieście
Na pierwszy ogień "Bóg w wielkim mieście" Katarzyna Olubińska. Z ręką na sercu mogę napisać, że dawno nie czytałam tak wartościowej i mądrze napisanej książki, która by wywołała u mnie tyle pozytywnych i ciepłych emocji. Katarzynę Olubańską, dziennikarkę możecie kojarzyć z Dzień dobry TVN lub z jej bloga Bóg w wielkim mieście - to niezwykle mądre i ciekawe miejsce w sieci. W swojej książce opowiada o swojej drodze do Boga oraz przeprowadza wywiad z piętnastoma znanymi osobami, którzy mówią otwarcie o swojej wierze i o tym w jaki sposób odnajdują Boga w wielkim mieście. Każda rozmowa jest inna i wyjątkowa. Moją ulubioną rozmową przeprowadzono z Sebastianem Fabijańskim. Jeśli kiedykolwiek będziecie sięgać po tę książkę, to zwróćcie szczególną uwagę na ten wywiad. Gorąco polecam nie tylko osobom wierzącym, ale przede wszystkim tym, którzy się gdzieś w tym wielkim mieście zagubili.
Książkę tanio kupisz np. TU



Jak przestać się martwić i zacząć żyć
To absolutnie moja najlepsza książka motywacyjna jaką przeczytałam. Poleciłabym ją wszystkim bliskim mi osobom, a dziś rekomenduję ją Wam. W środku znajdziemy wiele cennych cytatów i praktycznych porad, rad opartych na prawdziwych historiach ludzkich. Każdy rozdział zawiera bardzo fajne podsumowanie kończącą złotą myślą np.: "Jest tylko jedna droga do szczęścia - przestać się martwić rzeczami na które nie masz wpływu". Jestem zdania, że większość rzeczy, które dzieją się wokół nas, da się załatwić pozytywnym myśleniem. Ta lektura bardzo pomogła mi w kryzysowych momentach oraz w chwilach zwątpienia. Absolutnie polecam wszystkim tym, którzy poszukują wewnętrznego spokoju. Książka daje ogromnego "powera" do działania. 
Książkę tanio kupisz np. TU
Bóg zawsze znajdzie Ci pracę. 50 lekcji jak szukać spełnienia

Do tej książki podchodziłam dwa razy, dopiero za trzecim razem udało mi się ją przeczytać do końca. Sama nie wiem, dlaczego tyle razy odkładałam ją na regał. Książka jest napisana lekkim językiem i nieco humorystycznie. Wewnątrz książki znajdziemy wiele zabawnych jak i smutnych historii autorki. Książka składa się z 50 lekcji, która dają wiarę w siebie i chęć działania.
Jeżeli jesteś zagubiona masz obawy i nie wiesz jaki kierunek obrać, koniecznie sięgnij po tę pozycję.  Zmotywuje, poruszy Cię i stanie się iskrą, która nada sens twemu życiu. Pamiętaj, wszystko leży w naszych rękach, a przede wszystkich w naszej głowie. Pierwszy krok, aby zejść sobie z drogi to wykreślić ze swojego słownika słowo "nie umiem". To maleńki kroczek, który posunie Cię naprzód. Czasem nasze problemy rodzą się z naszego złego nastawienia do życia.
"Jeśli nie chcesz czegoś zrobić, znajdziesz wymówkę. Jeśli chcesz coś zrobić, znajdziesz sposób"
"Bądź sobą lub bądź najlepszą wersją siebie"
Książkę tanio kupisz np. TU.

Księżniczka z lodu 
Dostałam ją rok temu pod choinkę i niedawno właśnie skończyłam ją czytać. To moja pierwsza książka od Camilli Lackberg - szwedzkiej pisarki. Autorka uznawana jest za mistrzynię skandynawskiego kryminału. Jest również autorką książeczek dla dzieci i dwóch pozycji kulinarnych. "Księżniczka z lodu" to jej pierwsza i zarazem debiutancka powieść kryminalną, dzięki której rozpoczyna całą sagę. Mimo, że kompletnie nie wiedziałam na początku o co chodzi to po czasie wciągnełam się na dobre zarywając dwie noce .
Akcja dzieje się w niewielkiej miejscowości Fjallbacka na zachodnim wybrzeżu Szwecji, w której zostaje znaleziona martwa kobieta Alex. Wszystko wskazuje na samobójstwo, ale po chwili można się domyślić, że chyba coś tutaj nie gra, a śmierć ma związek z mroczną tajemnicą z przeszłości. Camilla ma lekki styl pisania, dzięki temu książkę dosłownie się pochłania się w jeden długi wieczór. Oczywiście jest to książka dla osób, które tak jak ja uwielbiają kryminały. Z całą pewnością sięgnę po kolejne części tej serii. 
Książkę tanio kupisz np. TU


Na krawędzi wszystkiego
To nowość od wydawnictwa IUVI, której premiera odbyła się 11 października. Główną bohaterką jest  17 - letnia Zoe, która ma szaloną mamę wegankę i młodszego 8 - letniego brata Jonaha. Dziewczyna ma za sobą trudny rok, jej ojciec tragicznie umarł  podczas wyprawy do jaskini zwanej Czarną Łzą, a jego ciała nigdy nie odnaleziono. Co więcej, szukając brata podczas burzy śnieżnej, Zoe zostaje brutalnie zaatakowana i widzi coś, czego nigdy nie powinna zobaczyć. Nagle pojawia się chłopak, który wybawia ich z opresji. Zoe i Iks, bo tak miał na imię chłopak nie mieli nigdy się spotkać, bo nikt nie ma prawa zobaczyć Łowcy głów oprócz jego ofiar, która ma oddać duszę za swoje złe uczynki. Łowca ma za zadanie zanieść ich do Niziny, gdzie będą odpokutowywać za swoje grzechy. Iks naraził się Lordom Niziny za to, że uratował dziewczynę łamiąc wszelkie zasady panujące w jego świecie.
To powieść dla młodzieży, ale również osoby dorosłe znajdą tu coś dla siebie. Mnie ta historia zaintrygowała i już się nie mogę doczekać drugiej części. Książka idealna na aktualną pogodę! Trzyma w napięciu do samego końca.
Książkę tanio kupisz np. TU 

Złe matki są najlepsze
"Złe matki są najlepsze" Matyldy Kozakiewicz to kolejny poradnik o macierzyństwie, który jest napisany w dość przystępnym języku, dzięki czemu szybko i dobrze się go czyta. Nie braknie tu też dużej dawki poczucia humoru :) Moim zdaniem nie jest to książka dla kobiety, która ma już dziecko, czyli poruszane w niej kwestie będą dla części z Was już bardzo dobrze znane. Pierwsza połowa książki zawiera rady na okres ciąży, druga zaś pierwszego roku życia dziecka. Niestety jakoś mnie ta pozycja nie zachwyciła, choć były często momenty, że kiwałam głową, śmiejąc się do łez i myśląc: "oj tak, dokładnie tak było"! Poradnik niczym mnie nie zdziwił, a pozostała część tekstu zupełnie do mnie nie trafiła. Nie przekonał mnie również styl autorki, zbyt sztuczny i luzacki. Książkę tanio kupisz np. TU