Fitness

PODJĘŁAM WYZWANIE 30 DNI Z MEL B + TIFFANY ROTHE BOCZKI

lipca 07, 2014 Slomkowo 20 Komentarzy

zdj. pixaby

Od dwóch tygodni rzuciłam sobie wyzwanie z Mel B + Tiffany. To czarnoskóra Scary Spice ze Spice Girls. Głównym celem Mel B jest skupienie się na newralgicznych partiach ciała.Wiele osób mówiło mi o jej treningach, że sama musiałam się  przekonać i zacząć z nią ćwiczyć. Wyzwanie trwa 30 dni, ja już jestem na 2 tygodniu i tylko raz zrobiłam sobie reset.
Co mi się w jej treningach podoba?
Przede wszystkim jest naturalna i prześmieszna, potrafi zmotywować i potrafu śmiać się z samej siebie, że już nie daje rady.
Moim zdaniem trening "Mel B czy Chodakowska"
Trening z Mel B nie jest żmudny, czas szybciej leci. Efekty tak naprawdę mogę powiedzieć, iż są takie same.

Ćwiczenia trwają około 10 minut na każdą partię ciała, a czas spędzony z Mel B przemija bardzo szybko.
Aktualnie robię trening na brzuch, pośladki, nóg i + co drugi dzień Tiffany = BOCZKI
Kartkę drukujemy i wieszamy na tablicy korkowej lub jak najbardziej widocznym miejscu i codziennie przez 30 dni odhaczamy zaliczone ćwiczenie.
Na początku ćwiczenia są super, szybko trening mija, ale już po 2 tygodniach zna się już cały program ćwiczeń.
Bez żadnego problemu znajdziecie jej treningi na YouTube z możliwością polskiego lektora. 
U Ewy Ch. mamy gotowy cały trening na 45 min i to jest plus, że nie trzeba przełączać na inny kanał. Mel B sama walczyła z kilogramami po ciąży i widać jej piękne efekty oraz włożoną ciężką pracę.
Potrafię z Mel B ćwiczyć dłużej niż z Ewą Ch .i wcale mnie nie zanudza.
Rozgrzewka 5 minutowa z Mel B



Mel B - 10 minutowy trening brzucha


Mel B - 10 minutowy trening pośladków



Mel B - 10 minutowy trening nóg



Mel B - ćwiczenia rozluźniające i rozciągające



Co drugi dzień dodawałam do treningów: Tiffany Rothe boczki!



Na koniec krótka opinia mojej koleżanki z pracy: MEL B vs EWĄ CHODAKOWSKA !


Agata pisze:

A więc:

1. Mel B jest PRZEZABAWNA:) Zamiast spokojnego tekstu Ewki Ch. "oddychaj miarowo" "jestem z Tobą", mamy "pocę się, jak sami wiecie co" , "nie powiem jak mnie boli, bo musiałabym przekląć" , "zostało jeszcze 1,5 minuty... a nie kłamałam":) Po prostu w trakcie robienia 100 brzuszka z nią po takim tekście uśmiecham się i zapominam jak cholernie bola mnie mięśnie:D

2. Wydaje mi się, że ma bardziej zróżnicowane ćwiczenia i robi ich więcej w tym samym czasie co Ewka - w trakcie każdego treningu zabawia i odlicza i jakość całość zlatuje mi szybciej niż wcześniej z Ewą.

3. Jak ogląda się zdjęcia Mel B sprzed okresu jej intensywnych ćwiczeń to widać konkretną różnicę, która motywuje do działania:) Dodatkowo dla mnie niezwykle wiarygodne jest to, że ona podczas treningu SIĘ POCI!!!! A jaki trening z Ewką nie włączyłam zawsze jest idealnie umalowana i ma nienaganną fryzurę:)

4. Z Mel B udało mi się wytrzymać o wiele dłużej z niż z Ewą - ćwiczę już prawie 30 dni i muszę powiedzieć, że po znalezieniu sobie takich miksów na każdy dzień tygodnia nie nudzę się ani trochę:)

5. Mel B skupia się na konkretnych partiach ciała i wszystkie jej treningi można łączyć w dowolnej kolejności i tak jak akurat ma się ochotę;)


Tutaj link do drugiego mojego wpisu o treningach z MEL B (klik) :)

ZOSTAW PROSZĘ ŚLAD PO SOBIE W KOMENTARZU - Będzie mi bardzo miło :)



ZROBIŁAM DLA NAS TYGODNIOWĄ TABELKĘ Z TRENINGAMI DLA POCZĄTKUJĄCYCH. ZACZYNAMY OD JUTRA TU.



20 komentarzy:

  1. Także zaczynam ćwiczyć z Mel B bo przez zaniedbałam ją i moje pośladki znów zniknęły (chyba uciekły do brzucha) :D
    Powodzenia! :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam Mel B, tak jak powiedziałaś czas z nią szybko ucieka, z ewą nienawidziłam ćwiczyć, monotonnie i sztywno. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sztywno. Dokładnie. Trafiłaś w sam środek! Mnie odrzucił początek na jednym z nagrań - " jeśli jesteś tu po raz pierwszy to coś tam, a jeśli odwiedzasz mnie regularnie to wiesz, że doskonale Ci idzie ". Awwr. Takie to nie prawdziwe. Sztuczne.

      Usuń
  3. Właśnie zaczynam pracę nad sobą. Marzy mi się więcej czasu, żeby móc ćwiczyć z godzinkę dziennie, ale przy dziecku ciężko czas wygospodarować...dlatego stawiam na Mel B :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzę powodzenia :) Mi się na wakacjach udało zrobić 3 razy trening z mel B. Trzymam kciuki :*

      Usuń
  4. Jeszcze miesiąc temu jakby mi ktoś powiedział o jakichkolwiek ćwiczeniach śmiałabym się. Zawsze miałam wymówkę. Dom, dziecko, praca. Jednak jakiś tydzień temu postanowiłam wygospodarować wieczory i spróbować. Obecnie z mel b będę zaczynać drugi tydzień!!! Trening jest tak szybki i żywiołowy że nie mam czasu zastanawiać się nad tym jak boli. Fakt - na początku niektóre ćwiczenia musiałam odpuszczać. Teraz jest coraz lepiej. Dodatkowo mam jeszcze jednego motywatora - mojego męża :) A i córka jak widzi że skaczę - także próbuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetnie, że mąż dopinguje to na pewno daje Tobie większą motywację :) My teraz z mężem jesteśmy na etapie spacerków wspólnych. Zaczął mi się 9 miesiąc i na prawdę wykonanie jakichkolwiek skłonów jest bardzo męczące :) Pozdrawiam i daj koniecznie znać jak idą Tobie treningi, bo troszkę już czasu upłynęło :)

      Usuń
  5. zgodze sie z Toba, Mel B jest przezabawna pomimo tego ze daje wycisk to chce sie z nia czwiczyc. Ja dopiero zaczelam takze mam nadzieje ze wytrywam do konca. Do czwiczen z Ewa chodakowska pochodzilam kilkukrotnie i jedyne co mnie irytowalo to to ze mialam wrazenie w ona w ogole sie nie meczy tymi czwiczeniami a Mel B otwarcie mowi pocę się, jak sami wiecie co :D takze stanowczo wole cwiczenia z Mel i Tiffany :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja porzuciłam je obie na rzecz fitness blendera dzieki ktoremu widze realne efekty, mel b mam wrazenie bardziej sie bawi niz cwiczy :) takze jak cos polecam sie w temacie :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brzmi ciekawie, zajmę się tym tematem na pewno po porodzie :)

      Usuń
    2. Cwiczę ponad dwa miesiące. A po fitness blender ABS miałam zakwasy. Oo. Bardzo za niego dziękuję. :)

      Usuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  8. tyle piszą że nie należy ćwiczyć codziennie a te WYZWANIE trwa 30 dni. to można jednak ćwiczyć codziennie czy nie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ćwiczyłam 30 dni codziennie i nic mi się nie stało. Sama też musisz wiedzieć czy robisz przerwę czy nie. To jest tylko wyzwanie - 30 dniowe potem wraca się do treningów co drugi dzień.

      Usuń
    2. Ja ćwiczyłam 30 dni codziennie i nic mi się nie stało. Sama też musisz wiedzieć czy robisz przerwę czy nie. To jest tylko wyzwanie - 30 dniowe potem wraca się do treningów co drugi dzień.

      Usuń
  9. Heeej, mam pytanie:
    Jak zacząć ma osoba, która ma masakrycznie złą kondycję? Od razu wykonywać wszystkie ćwiczenia? Czy znaleźć coś lzejszego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Większość ćwiczeń to ćwiczenia na mięśnie, ja z moją astmą spokojnie ćwiczę z mel b, jedyne co w tych ćwiczeniach jest męczące to ból mięśni i zakwasy, ale duszności nigdy nie miałam. :)

      Usuń