Lifestyle

WEIHNACHTSMARKT IN BERLIN

grudnia 10, 2014 Slomkowo 8 Komentarzy

Dziś mam dla Was mnóstwo zdjęć z naszego ostatniego pobytu w Berlinie :)
Życzę miłego oglądania i komentowania :)
Hohoho czas na grzane wino upsss ale niestety tym razem nie dla mnie. Kocham świąteczny klimat jarmarków bożonarodzeniowych, lecz tak naprawdę nie pamiętam ich z dzieciństwa. Za to co innego dla niemieckiej rodziny gdzie odwiedzenie jarmarku jest jak by obowiązkowy punktem przygotowań do świąt Bożego Narodzenia. Jarmark świąteczny rozpoczyna się w terminach 24 listopada 2014 i trwa do 04 stycznia 2015. 









 Dla nie który ważny element tych świątecznych jarmarków był zakup wielkiego świątecznego piernika gdzie nie mogło zabraknąć napisu: Kocham cię – Ich liebe dich albo Wesołych Świąt – Frohe Weihnachten.

Praktycznie na każdym kroku pachnie grzanym winem, pierniczkami, smażonymi kiełbaskami, bananami w czekoladzie, kandyzowanymi jabłkami, pieczonymi kasztanami oraz prażonymi migdałami. Każde stoisko oferuje inne atrakcje.





 Na tym zdjęciu już widać mój brzuszek. Zaczął się u mnie 20 tydzień ciąży i pomału zaczynam rozglądać się za rzeczami dla kobiet w ciąży. Już kilka rzeczy zakupiłam dla maluszka :) Wczoraj mieliśmy USG ciąży i wszystko jest prawidłowo :)
W Berlinie zarezerwowaliśmy sobie Hotel Lützow. Fakt mogliśmy spać u moich rodziców, którzy mieszkają w Berlinie i sama kiedyś kilka lat mieszkałam  w tym magicznym mieście i chodziłam do szkoły także Berlin wielką atrakcją dla mnie nie był. Ogólnie zależało nam, abyśmy wszyscy byli w jednym miejscu, bo jechaliśmy z kilkoma znajomymi :) Hotel był położony w idealnej lokalizacji blisko obiektu Berlin Zoo oraz Kurfürstendamm gdzie znajdował się Jarmark Bożonarodzeniowy. Jest to obok słynnego, zniszczonego kościoła Pamięci Cesarza Wilhelma. Praktycznie  każdy market oferuje wachlarz świątecznych atrakcji.



źródło- tutaj
 źródłó http://www.easytobook.com/
 źródłó http://www.easytobook.com/

Obowiązkowym punktem naszej wyprawy do Berlina było zaliczenie zakupów w Primarku. Spędziłam w tym sklepie, aż dwie godziny, bo trafiliśmy na najgorszy moment. Po pierwsze była to sobota godzina 12:00 a na dodatek jeszcze Mikołajki, więc wyobraźcie sobie ile tam było ludzi. Zresztą można zobaczyć na załączonym obrazku :)  Tłok był niesamowity, nie wiem jak mój mąż dał radę wytrzymać ze mną tam, aż dwie godziny. Oczywiście nie obeszło się bez narzekania. Jeżeli chciałybyście kolejną notkę o tym co kupiłam w Primarku to piszcie w komentarzach. Dla maluszka też coś się znalazło. Dobrze, że mąż mnie odciągnął, bo bym chyba każdy ciuszek kupiła. Tam są takie śliczne i nie drogie rzeczy dla małych bobasków, że głowa mała. Udało mi się nawet kilka fajnych rzeczy kupić do domu. Ale żałuje, że więcej nie kupiłam :( 
Planujemy  jakoś na początku lutego skoczyć do Primarka ale wtedy pojedziemy w ciągu tygodnia, bo jest mniejszy tłok.
Takie małe info w Berlinie na początku był jeden Primark, który znajduje się na Steglitz, a od nie dawna jest drugi na Alexanderplatz, który znajduje się w centrum handlowym Schloss-Strassen Center i jest ogromny. Ponieważ, mieliśmy hotel nie daleko Kudam'u a do Alexanderplatz samochodem ok. 10 minut. 


 Weihnachtsmarkt auf dem Alexanderplatz

 Czy widzicie na tym zdjęciu coś dziwnego?

Przy kasie dorwaliśmy te świecące krzewy, które było przecenione z 7 Euro na 5 Euro. Nawet się nie zastanawiałam tylko od razu wzięłam pod pachę i do kasy :) Pięknie prezentuje się w naszym salonie jest tak klimatycznie i romantycznie:)





Czas wracać do domku :) To był naprawdę udany weekend :) 
Jak będziecie mieli okazje być w Primaku to życzę Wam udanych łowów :)))))

A Wy co sądzicie o Primarku? Mieliście okazję coś tam kupić? 
Ktoś z Was miał okazję już być na jakimś jarmarku bożonarodzeniowym nie koniecznie w Berlinie? 

Pozdrawiam
Agnieszka

8 komentarzy:

  1. Super post :) muszę się koniecznie wybrać za rok do Berlina! Jeśli chodzi o Primark to zawsze się tam udaję,gdy jestem w Londynie u mojej szwagierki.Są tam naprawdę fajne rzeczy w dobrej cenie :) Może przejedziemy się też któregoś razu do Primarka w Berlinie-to w końcu niedaleko... :-)

    Pozdrawiam
    Klaudia

    OdpowiedzUsuń
  2. Zakupy w primarku! <3 Własnie dla tego sklepu tak gnam do UK! :D
    A Ty w ciąży wyglądasz tak kwitnąco! :)
    Te jarmarki są cudowne! Mozna poczuć magię świąt!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak pięknie i nastrojowo! Aż zatęskniło mi się za Europą i tym autentycznym nastrojem świątecznym.
    Dziękuję za nominację do Liebster! Odpowiem na pytania w kolejnym poście :)
    P.S. Czy w tym wózku jedzie małpa? :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny wyjazd ;) uwielbiam jarmarki Bożonarodzeniowe!
    A brzusio genialny ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne zdjęcia i opisy! Mieszkam w Berlinie i miałam okazję przejść się po jarmarkach, każdy ma w sobie coś, są większe (w centrum), i mniejsze (np. w dzielnicy Köpenick - ten akurat przypadł mi do gustu. Jest tu spokojniej, a otoczenie pięknego starego miasta i wody dodaje uroku). Rzeczywiście, Primark na Alexanderplatz robi furorę. W sobotę jest dużo turystów, dlatego zdecydowanie lepiej wybrać się na zakupy w tygodniu ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Niunia, nt Primarku
    2 lata 3 lipca 2014 roku był protest na Alexanderplatz
    akcja protestacyjna FASHION KILLS. Rozstawione namioty i długie kolejki ludzi dostarczały ubrania i ozdoby jak okulary, naszyjniki a drugie osoby sobie wybierały z tego co im się podoba. Akcja miała na celu protest przeciwko tzw. szybkiej modzie FAST FASHION i kupowaniu tanich ubrań, w wyniku której w Bangladeszu ludzie pracują za 30 euro na miesiąc.
    24 kwietnia 2013 roku ponad 1100 ludzi zginęło w Bangladeszu w Rana Plaza Gebaude, zawierającej szereg fabryk odzieżowych zatrudniających 5 tys ludzi. Wykryto tam pęknięcia budynku, co władze zignorowały i kazano przyjść pracownikom do roboty pod groźbą nie zapłacenia wynagrodzenia za cały miesiąc i na następny dzień fabryka się zawaliła. Mnóstwo ludzi w tym wypadku zginęło i rozpoczęła się akcja protestacyjna przeciwko tyrańczym warunkom pracy i kupowaniu przez ludzi tanich ubrań.

    Idea Fast Fashion polega na tym ze wyrób musi być wytwarzany szybciej i taniej, zawiera najprostsze systemy bezpieczeństwa, wypłacane głodowe pensje pracownikom. Akcja była zorganizowana z okazji otwarcia sklepu Primark na Alexanderplatz w Berlinie, sprzedającego tą tanią odzież z Bangladeszu.
    http://www.costoffashion.org/

    OdpowiedzUsuń
  7. Niunia, nt Primarku
    2 lata 3 lipca 2014 roku był protest na Alexanderplatz
    akcja protestacyjna FASHION KILLS. Rozstawione namioty i długie kolejki ludzi dostarczały ubrania i ozdoby jak okulary, naszyjniki a drugie osoby sobie wybierały z tego co im się podoba. Akcja miała na celu protest przeciwko tzw. szybkiej modzie FAST FASHION i kupowaniu tanich ubrań, w wyniku której w Bangladeszu ludzie pracują za 30 euro na miesiąc.
    24 kwietnia 2013 roku ponad 1100 ludzi zginęło w Bangladeszu w Rana Plaza Gebaude, zawierającej szereg fabryk odzieżowych zatrudniających 5 tys ludzi. Wykryto tam pęknięcia budynku, co władze zignorowały i kazano przyjść pracownikom do roboty pod groźbą nie zapłacenia wynagrodzenia za cały miesiąc i na następny dzień fabryka się zawaliła. Mnóstwo ludzi w tym wypadku zginęło i rozpoczęła się akcja protestacyjna przeciwko tyrańczym warunkom pracy i kupowaniu przez ludzi tanich ubrań.

    Idea Fast Fashion polega na tym ze wyrób musi być wytwarzany szybciej i taniej, zawiera najprostsze systemy bezpieczeństwa, wypłacane głodowe pensje pracownikom. Akcja była zorganizowana z okazji otwarcia sklepu Primark na Alexanderplatz w Berlinie, sprzedającego tą tanią odzież z Bangladeszu.
    http://www.costoffashion.org/

    OdpowiedzUsuń
  8. Niunia, nt Primarku
    2 lata 3 lipca 2014 roku był protest na Alexanderplatz
    akcja protestacyjna FASHION KILLS. Rozstawione namioty i długie kolejki ludzi dostarczały ubrania i ozdoby jak okulary, naszyjniki a drugie osoby sobie wybierały z tego co im się podoba. Akcja miała na celu protest przeciwko tzw. szybkiej modzie FAST FASHION i kupowaniu tanich ubrań, w wyniku której w Bangladeszu ludzie pracują za 30 euro na miesiąc.
    24 kwietnia 2013 roku ponad 1100 ludzi zginęło w Bangladeszu w Rana Plaza Gebaude, zawierającej szereg fabryk odzieżowych zatrudniających 5 tys ludzi. Wykryto tam pęknięcia budynku, co władze zignorowały i kazano przyjść pracownikom do roboty pod groźbą nie zapłacenia wynagrodzenia za cały miesiąc i na następny dzień fabryka się zawaliła. Mnóstwo ludzi w tym wypadku zginęło i rozpoczęła się akcja protestacyjna przeciwko tyrańczym warunkom pracy i kupowaniu przez ludzi tanich ubrań.

    Idea Fast Fashion polega na tym ze wyrób musi być wytwarzany szybciej i taniej, zawiera najprostsze systemy bezpieczeństwa, wypłacane głodowe pensje pracownikom. Akcja była zorganizowana z okazji otwarcia sklepu Primark na Alexanderplatz w Berlinie, sprzedającego tą tanią odzież z Bangladeszu.

    OdpowiedzUsuń