Ciąża

WYPRAWKA DLA NIEMOWLAKA CZ. 1

stycznia 13, 2015 Slomkowo 6 Komentarzy


1. Kaftanik / Smyk 2. Półśpiochy / Smyk 3. Bluza na zatrzaski / Smyk
4. Pajac chłopięcy / Smyk 5. Kaftanik i śpiochy Kubuś Puchatek / Smyk

Robimy już małą wyprawkę dla naszego maluszka. 
Przypadkowo weszłam na stronę Symka gdzie trwają aktualnie promocje i znalazłam dość fajne rzeczy w przyjemnej szarej kolorystyce. Nasz maluszek ma się urodzić w kwietniu, więc tak naprawdę nie wiemy na jaką pogodę mamy się nastawiać. Wzięłam rzeczy które na pewno wiem, że się w tym czasie nam przydadzą. Wszystkie ciuszki wzięłam w rozmiarze 56.  
Kupowaliście ciuszki dla swojego maluszka w sklepie SMYK? Czy Waszym zdaniem są one dobre gatunkowo, czy tylko do pierwszego prania?

6 komentarzy:

  1. Ciuszki piękne :).
    My ze Smyka mieliśmy pajacyka i bluzeczkę. Pajacyk okej, mam nawet schowanego :), ale bluzeczka po pierwszym praniu cała się rozciągła na samym dole. Czyli pewnie jak się trafi :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje :) Zobaczymy jak to się u nas sprawdzi :)

      Usuń
  2. Mamy identyczne pajace dla naszego synka ;) Sprawdzają się dobrze po praniu (ja w 40 stopniach piorę). Jedyny ich minus jest taki, że mają zapięcia tylko na jednej nogawce - nasz brzdąc ma już 4 mce, także ciężko go ubrać jak się mocno wierci. Z noworodkiem nie powinniście mieć tego problemu :) A co do bluzeczek, których też mamy kilka, rozciągają się wszerz. Ze Smyka mamy jeszcze kombinezon, półśpiochy - bardzo dobrze się sprawdza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas chyba z tym nie będzie problemu, bo maluszek będzie malutki :)

      Usuń
  3. Kupuje dla syna głownie w smyku, mam takie wrażenie, ze dla starszych dzieci - syn ma 5 lat, są lepsze ubrania jakościowo i rozmiarówka też adekwatna. A dla maluchów to loteria - różnie można trafić. :) Polecam też Endo - bardzo dobra jakość, a ceny przystępne. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. My duużo ubranek ze smyka mieliśmy i generalnie jestem na prawdę zadowolona z nich. Może były rzeczy, które się np. trochę wyciagnęły czy zmechaciły, ale to nie tak, że byly do śmieci. I zdarzało mi się prać je nawet w 60 stopniach. O i ja endo tez polecam :)

    OdpowiedzUsuń