WYZWANIE 30 DNI Z MEL B I MOJE EFEKTY ĆWICZEŃ

lipca 25, 2015 Slomkowo 108 Komentarzy


Drogi czytelniku !

Jeżeli jesteś tutaj pierwszy raz, miło mi Ciebie gościć. Mam na imię Agnieszka i jestem szczęśliwą matką i mężatką. Więcej ciekawych faktów związanych z moją osobą znajdziesz TUTAJ.

Niniejszy wpis, jak i cały mój blog lifestylowy ma działanie MEGA MOTYWACYJNE. Mam nadzieję, iż i Ciebie nakręci do działania, nie tylko w materii aktywności fizycznej! Życzę powodzenia, dużo pozytywnej energii i oczywiście trzymam kciuki! Zachęcam jednocześnie do zwiedzenia całej mojej krainy: www.fitness-cook-madame.pl

Do rzeczy! Od ostatniego posta minęło bodajże 14 dni, także witajcie po długiej przerwie! Ciężko mi idzie z organizowaniem sobie czasu na pisanie. Nie ma co ukrywać, odkąd urodziłam synka stworzenie dobrej notki zajmuje mi nieco więcej czasu. Wracając do meritum, chcę Wam pokazać, a może bardziej pochwalić się  moimi efektami ćwiczeń z cudowną - Mel B. Wyzwanie podjęłam w piątek 19 czerwca 2015. Trwało ono 30 dni. Dziś mija dokładnie tydzień od kiedy wyzwanie dobiegło końca. Wszystko zaczęło się pewnego ciepłego, wiosennego dnia w chwili gdy maluszek zasnął na więcej niż 20 minut. To był pierwszy od paru tygodni czas w 100% dla siebie. Od porodu (CC) minęło około 8 tygodni. Uznałam, iż będzie to idealny moment aby zacząć pomalutku wracać do formy. Moim celem był powrót do wagi sprzed ciąży, czyli do 60 kg.


Przez 30 dni ćwiczyłam codziennie. Bywało lepiej i gorzej. Z naciskiem na to drugie ;) Nawet raz czas na trening znalazłam dopiero o godzinie 23:00. Teraz słuchajcie – zrobiłam wówczas CAŁE 53 minuty treningu. Było warto! Twierdzę, że jak się chcę to można wszystko. Nie szukałam wymówek, wręcz przeciwnie. Szukałam czasu by zrobić trening z rana i mieć cały dzień dla synka. Najczęściej zaczynałam ćwiczyć w godiznach 8:00 - 10:00 by już od 12:00 mieć czas tylko dla siebie. Wówczas wtedy wychodziłam jeszcze na spacer z Olivierem i było to minimum 3 km. Kilka razy zdążyło nam się, że przeszliśmy 7 km. Muszę wspomnieć, że nigdy wcześniej nie ćwiczyłam w domu przed telewizorem - po prostu nie chciało mi się. Nie byłam również zbytnio zmotywowana. Chodź od zawsze kochałam aktywność fizyczną, ćwiczenia w domu mnie nudziły. Liczę, że teraz to się zmieni. Z resztą nie ma nic lepszego jak wylać z siebie sporo potu i poczuć te uszczęśliwiające ciało i duszę endorfiny – o orzeźwiającym prysznicu PO nawet nie wspomnę. Uwielbiam to uczucie!
Choć droga do idealnej figury jest jeszcze daleka sądzę, że osiągnęłam już całkiem sporo. Z resztą oceńcie sami!


Jak wyglądał mój plan treningowy z Mel B?

Ćwiczyłam codziennie przez 30 dni tylko z MEL B. Raz chyba zrobiłam 1#6 min z Ewą Chodakowską.

Poniżej pokaże Wam programy, które wykonuje.
Czas treningu: 35 minut.

Środa - rozgrzewka, Cardio, trening brzucha, trening nóg, trening pośladków 

Czas  treningu: 51 minut.

Czwartek - rozgrzewka, trening brzucha, trening pleców i klatki piersiowej, trening pośladków 
Czas treningu: 37 minut.

Piątek -
rozgrzewka, trening Cardio, ABS, trening pośladków 
Czas treningu: 52 minuty.

Sobota - rozgrzewka, Cardio, ABS, trening pośladków 

Czas treningu: 40 minut.

Niedziela - rozgrzewka, trening pośladków, ćwiczenia rozluźniające 

Czas treningu: 21 minut.

Dodatkowo obowiązkowe codziennie spacerki z wózkiem - około 3 km. Zajmuje mi to około 30 minut.

 
Poniżej spisałam moje pomiary przed rozpoczęciem wyzwania:



Uwierzcie mi, że już po miesiącu widać fajne efekty. Zgodnie z poniższym z brzucha spadło mi 8cm, z bioder 7cm, a z biustu 4cm. Co do tali to nadal wychodzi tak samo, no może minus 2 cm.
Mój plan treningowy prezentował się następująco:





Polecam odzież sportową z ostatniej kolekcji Lidla
Jak się odżywiam?

Co jem na I śniadanie?

Propozycja 1.
Jajka na miękko z pieczywem, chudą szynką i warzywami.

Jajka (2 sztuki), rzodkiewka, (4 sztuki), chleb graham (1 kromka), pomidor (1 średnia sztuka), szynka z indyka (2 duże plastry), oliwa z oliwek (2 łyżeczki), ogórek (1 mała sztuka)

Propozycja 2.
Płatki owsiane z mlekiem, miodem i orzechami.
Płatki owsiane (3 łyżki) mleko 1,5% tłuszczu (1 szklanka) , łyżeczka miodu, orzechy włoskie

Propozycja 3.
Jogurt z truskawkami.
Len nasiona (3 łyżeczki),  jogurt naturalny 400 g, truskawki 150 g
 Na śniadanie zwykle jem sezonowe owoce z jogurtem i płatkami.


Co jem na II śniadanie?

Propozycja 1.
Koktajl malinowo-bananowy.
Kefir (300 g), maliny (100 g), banan (pół sztuki)

Propozycja 2.
Serek ziarnisty z pomidorem i oliwkami
Serek ziarnisty (200 g), pomidor (130 g), oliwki zielone marynowane (10 g)


Moje ulubione przekąski

Propozycja 1.
Koktajl truskawkowy z kiwi

Maślanka (300 g), kiwi (60 g), truskawki (150 g), zarodki pszenne (45 g)

Propozycja 2.
Kanapki, jogurt naturalny z otrębami, owoc.
Chleb chrupki (2 sztuki), masło (1 łyżeczka), sałata (2 liście), ser twarogowy półtłusty ( 2 plastry), papryka czerwona (1/2 małej sztuki)




Moja metamorfoza 30 dni z Mel B

Po lewo jest 2 miesiące po ciąży,  a po prawo 3 miesiąc po ciąży.

MAŁY UPDATE :)
W listopadzie 2015 zaczęłam ćwiczyć skalpel Ewy Chodakowskiej. Tak wyglądają moje efekty ćwiczeń po miesiącu.

Przed rozpoczęciem 30-dniowego wyzwania Mel B moja waga wynosiła 73 kg (są to kilogramy nabyte będąc w ciąży, nigdy nie przekroczyłam 70 kg, zawsze ważyłam 62-64 kg). Moja aktualna waga to 68 kg, czyli -5 kg, w przeciągu tych 30 dniu. Pewnie byłoby jeszcze mniej gdybym trzymała ścisła dietę. Jadłam wszystko, ograniczyłam tylko słodycze, ale ich też do końca nie wyeliminowałam – czego żałuję. Piłam codziennie 2 litry wody. Starałam się jeść 5 posiłków dziennie. Kochani nie ma co czekać do poniedziałku. Zacznijcie od dziś, odpalcie playlistę i do dzieła. Przy okazji zapraszam do obejrzenia mojego pierwszego posta w tematyce MEL B (KLIK)
 
UWAGA DO LATA ZOSTAŁO CORAZ MNIEJ CZASU !!! 
Zrobiłam dla Was tygodniową tabelę z rozpiską treningów dla początkujących. Zacznij już od jutra, na pewno się uda!  
Więcej znajdziesz TUTAJ!

Obserwuj mnie na Instagram'ie i polub na Facebook'u. W razie wątpliwości możecie śmiało zadawać mi pytania komentarzach. Czekam z niecierpliwością na Wasze relacje z treningów. 

Jeśli ten plan treningowy wydaje Ci się za ciężki, to zapraszam na mój ułożony plan dla początkujących i średnio-zaawansowanych :)


Pierwsze tydzień wyzwania z Mel B znajdziesz (tutaj).
Drugi tydzień wyzwania z Mel B i Ewą Chodakowską  znajdziesz (tutaj).
Trzeci tydzień wyzwania (ostatni) z Mel B znajdziesz (tutaj).

Pozdrawiam
Agnieszka 

(więcej o mnie TUTAJ!)


108 komentarze:

Lifestyle

RECENZJA BUTÓW NIKE ZOOM FLY / BUTY DO BIEGANIA

lipca 14, 2015 Slomkowo 4 Komentarzy


Dzisiejszy wpis będzie o moich butach w których bardzo często  ćwiczę, a wcześniej też biegałam (czyt. przed ciążą :P). Nike zoom fly to najwygodniejsze i najlżejsze buty do biegania jakie w życiu miałam. Są wyjątkowo lekkie i praktycznie nie czuje ich na stopach.  Dość sporo miejsca mam w okolicy palców, dzięki temu nie mam już więcej odcisków, których bardzo często nabywałam podczas biegu. Buty urzekły mnie swoim  rażąco żółtym kolorem co z pewnością nie pozostają niezauważone wśród innych biegaczy.  Ostatnio nawet noszę je na co dzień, gdy wyruszam z moim synkiem na dłuższe spacery (tu mam na myśli 5-8 km).  Myślę, że świetnie będą wyglądać ze zwykłymi dżinsami i białym topem.



Przyznam Wam się szczerze, że tygodniami  szukałam swojej idealnej pary, które będą mi służyć nie tylko do biegania ale też i treningu w domu.  Nie jest to łatwy ani tani zakup, szczególnie gdy buty mają nam posłużyć kilka lat. Jak już wszyscy wiemy, odpowiednio dobrane buty zmniejszają ryzyko kontuzji, a tym samym poprawiają komfort wykonanych ćwiczeń.



Moje pierwsze wrażenie, było takie: WOW, te buty są niesamowicie lekkie i mega wygodne. W podskokach leciałam na pierwszy trening by je przetestować. Po przebiegnięciu 5 km czułam, że zaczynają pracować całkiem inne mięśnie niż dotychczas. Oczywiście na drugi dzień nie obeszło się bez zakwasów.  Dobrze, że trwało to tylko dwa dni, bo rwałam się do kolejnego treningu. Aktualnie służą mi one na treningi w domu. Póki co jeszcze po ciąży nie czuje się  na siłach by zacząć znów biegać.
Z czystym sumieniem polecam Wam zakupić dobrze dobrane obuwie do biegania, ja nie żałuje wydanych pieniędzy na te buty. Osobiście jestem nimi zachwycona. Coś mi się wydaje, że kolejny wybór butów biegowych również padnie na firmę NIKE.

Zalety tego modelu:

  • Znakomita amortyzacja
  • Lekkość
  • Dopasowanie do stopy
  • Przewiewność

Czy buty do biegania nadają się na trening?

Tak, zapewniają wsparcie i stabilność dla stopy podczas ćwiczeń. Dzięki, Zoom Air powietrze zamknięte w podeszwie doskonale amortyzuje wstrząsy.

 


Jakie są Wasze ulubione modele butów do biegania i ćwiczeń? 

4 komentarze:

Lifestyle

DZIŚ SĄ MOJE URODZINY!

lipca 03, 2015 Slomkowo 5 Komentarzy


Kochani moi czytelnicy! Chciałabym Wam z tego o to blogowego miejsca serdecznie podziękować, że ze mną jesteście, zaglądacie i moje małe wypociny czytacie. Tak naprawdę, to dzięki Wam posty i moje krótkie przemyślenia powstają. 

Z okazji moich urodzin chcę Was serdecznie zaprosić na mój profil na Instagramie. Szczególnie dla tych co tęsknią i chcą być na bieżąco.(klik).




Życzę Wam udanego weekendu, a tymczasem mykam do swoich gości :)

5 komentarze: