Lifestyle

KASZUBY / TRÓJMIASTO. PIERWSZA PODRÓŻ Z NIEMOWLAKIEM CZ. 1

sierpnia 18, 2015 Slomkowo 10 Komentarzy


Podróże to wspólna pasja zarówno moja jak i mojego męża. Wiele razem zwiedziliśmy. Od kiedy sięgam pamięcią, prawie wszystkie nasze wyprawy były szczegółowo planowane, no może raz wyskoczyliśmy gdzieś spontanicznie, nie oglądając się za siebie. Nie potrafimy siedzieć bezczynnie w domu gapiąc się w wyimaginowany świat kreowany w  TV. Zamiast tego wolimy zarzucić na ramię aparat i wyruszyć przed siebie. Obieramy różne kierunki, raz idziemy na łono przyrody, innym razem penetrujemy opuszczone i rzadko odwiedzane  miejsca, byle tylko z dala od tego całego miejskiego  zgiełku.  Nie ważne czy blisko, czy daleko w każdym miejscu mogą spotykać nas ciekawe przygody. Czasem po drodze udaje nam się poznać wielu ciekawych ludzi, z którymi do dziś utrzymujemy świetny kontakt. Nie wyobrażamy sobie życia bez podróży. Lubimy patrzeć jak świat otwiera się na nas. Przed pojawieniem się Oliviera wszelkie kierunki naszej podróży obieraliśmy poza granicami Polski. Tym razem postawiliśmy na podróż w promieniu 300 km od naszego miejsca zamieszkania i tak zrodził się pomysł. Przecież żadne z nas nigdy nie było w rejonie  Kaszub czy Trójmiasta! - wybór został dokonany. 

Przed wyjazdem na 4-dniowy "trip" zaplanowaliśmy prawie wszystko tj. hotel, miejsca do zwiedzenia, a także te "do zjedzenia". Reasumując nie obyło się bez smakowitej rybki w kaszubskim wydaniu. Wszystko to śladem "Kuchennych rewolucji" Pani Magdy Gessler, ale o tym w kolejnym poście, aby nie robić Wam apetytu :-)

JAK MINĘŁA NAM 4 GODZINNA PODRÓŻ ?

Tylko raz w trakcie całej podróży przez płacz i zdenerwowanie maluszka stanęliśmy na pierwszej napotkanej stacji. Wystarczyło, że spełniliśmy jego podstawowe potrzeby, czyli zmiana pieluszki, karmienie, tulenie oraz kilka minut spokojnej, przepełnionej uśmiechem rozmowy. Po tych czynnościach mogliśmy ruszyć dalej. Przez kolejne dwie godziny spał jak aniołek. Czy abyśmy nie wiedzieli, że wyprawa z dzieckiem 4-miesięcznym będzie długa i męcząca?  Niemal od początku wiedzieliśmy co nas może czekać lecz mimo tego nie zniechęciliśmy się do wspólnej podróży. Dlatego jeśli Twój niemowlak jest zdrowy - to jedźcie. Oderwiecie się od codzienności, spędzicie ze sobą bardzo fajne chwile, a Wasz maluszek będzie najszczęśliwszy na świecie w momencie gdy Wy będziecie szczęśliwi. Zmiana klimatu każdemu dobrze robi. Tymczasem zapraszam Was na fotorelacje z naszej podróży :) 

TORUŃ- STARÓWKA

Pierwszy przystanek na trasie zrobiliśmy w Toruniu - w mieście Mikołaja Kopernika i słynnych "Toruńskich pierników". Są to około 2 godziny drogi z Poznania. Zaparkowaliśmy na płatnym parkingu i poszliśmy zwiedzać przepiękną starówkę. Głównym naszym celem było zwiedzenie starówki i skosztowanie toruńskich pierników. Znane wszystkim katarzynki (pierniki w czekoladzie)  - potwierdzam, są obłędnie pyszne. Wyjechaliśmy dość wcześnie dlatego będąc już na mieście zaszliśmy do MANEKINA na smaczne śniadanko. Polecam choć raz skosztować ich śniadań, są nie drogie a porcje są ogromne. Zamierzamy jesienią znów powrócić do tego magicznego miejsca.










LEŹNO  k. GDAŃSKA

Kolejny przystanek był już w miejscowości Leźno,  gdzie mieliśmy zarezerwowany pokój w Pałacu Leźno. Goszcząc w Pałacu mogliśmy skorzystać z sauny i siłowni, a także przespacerować się wzdłuż dziedzińca. Niestety mieliśmy tylko cztery dni, więc nie starczyło nam czasu ani na "saunowanie" ani na "siłkowanie", gdyż chcieliśmy w tym krótkim czasie zwiedzić jak najwięcej, na naszej liście było m.in innymi Trójmiasto czyli Gdynia, Sopot oraz Gdańsk.




Zaraz po zameldowaniu w hotelu z powrotem wsiedliśmy do auta i ruszyliśmy w drogę w poszukiwaniu czynnego kąpieliska. To był kolejny etap naszej podróży. 











10 komentarzy:

  1. Piękne zdjęcia. Super, że wypad udany.
    My rok temu wybraliśmy się właśnie do Torunia, na 4 dni. Piękne miasto, też mam nadzieję, że jeszcze tam wrócimy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, Toruń jest ślicznym miastem, a szczególnie starówka:)

      Usuń
  2. Podróże są niesamowite. Od zawsze kochałam podróżować, patrzeć i zwiedzać nowe miejsca, poznawać inne kultury, wystroje i ludzi. Uważam, że podróżowanie z dzieckiem jest bardzo mądrym posunięciem, bo dziecko jakby nie było też bogaci się w te cudowne wartości :) a rodzic szczęśliwi to i oczywiście dziecko szczęśliwe.
    Pozdrawiam :)
    P.S. - Cudownie fotografie.
    matkapolka89.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Zazdroszczę wyjazdu, ale zawsze śmieszy mnie zdziwienie.. Ty z dzieckiem gdzieś jedziesz?! Przecież jest za małe!

    OdpowiedzUsuń
  4. Kocham Torun! Studiowalam tam przez 3 lata i nadal chetnie tam wracam. Manekin to moje ulubione miejsce na kulinarnej mapie Torunia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny temat, po Twoim wpisie nabrałam ochoty na to aby pojechać i zwiedzić Kaszuby.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło :) Mam nadzieję, że zachwyci Cię to miejsce tak jak nas :)

      Usuń