Olivier

MAMA OD 6 MIESIĘCY

października 27, 2015 Slomkowo 7 Komentarzy

Za 3 dni miną nam 6 miesięcy razem...


PÓŁ ROKU! OLABOGA zleciało w tempie ekspresowym, nim się obejrzę to już będzie trzeba znów wracać do pracy :( Nie, żebym nie chciała, bo tęsknie też za moimi koleżankami z pracy oraz moją cudowną i  kochaną szefową lecz uwielbiam spędzać każdą chwilę z moim synkiem, bo to ja najczęściej widzę jego postępy w rozwoju. Przez te pół roku moje dziecko bardzo się zmieniło. Praktycznie codziennie zaskakuje nas czymś nowym. Potrafi zwinnie obrócić się z brzuszka na plecki, zrobić kilka kroczków do przodu, siada gdy podciągam go za rączki. Nadal jest karmiony piersią, jednak pora stopniowo wprowadzać nowe produkty. Post wcześniej pisałam tu, że zaczęłam podawać mu różne papki.
Od dwóch tygodni ( w połowie 5 miesiąca) wyrzynają mu się dwa ząbki dolne jednocześnie. Przez to nie daje swoim domownikom spać :( Kupiłam wczoraj, żel na ząbkowanie, podaje mu 3 do 5 razy dziennie i zauważyłam lekką poprawę na razie przysypia na kilka godzin, a tak bidulek nie mógł spać, bo meczały go te ząbki. Jeśli znacie jakiś magiczny sposób na zlikwidowanie problemu płaczu przy ząbkowaniu, dajcie znać w komentarzach.

Pisząc tego posta trzymam Oliviera na kolanach, bo spać nie może przez te paskudne ząbkowanie :(
Nie wiem jak wy mamuśki ale ja nie potrafię go zostawić w łóżeczku gdy on tak bardzo cierpi...
Przymierzam się do kupna pościeli do łóżeczka dla synka, aktualnie śpi pod kocykiem z La millou



poduszka i kołderka - La millou

7 komentarzy:

  1. Ale on słodki <3 Tak ten czas leci niesamowicie szybko, dzięki dzieciom zauważamy to jeszcze bardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tosia nie ząbkowała specjalnie boleśnie, nam pediatra poradził, żeby zamiast żelu podać dawkę środka przeciwbólowego. Nie robiliśmy tego często, ale pomagało.
    6 miesięcy - czas szybko płynie, kiedy Tosia miała pół roku, ja już powoli musiałam wracać do pracy. Fajnie, że teraz jest rok! Zazdroszczę Wam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się bardzo cieszę, że mogę z maluszkiem być w domu te 6 miesięcy dłużej, jakoś nie wyobrażam sobie dać go do żłobka. Ale pewnie będę zmuszona :(

      Usuń
  3. Genialne zdjęcia! Zazdroszczę Wam tego czasu ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mój maluszek ciężko przechodził ząbkowanie, najgorsza była gorączka nawet do 40 st, non stop poddawałam mu leki przeciwgorączkowe - milifen - ibuprofen w syropku oraz paracetamol. Czasami jak nie miał gorączki podawałam mu viburcol, po którym się uspokajał i wyciszał, najczęściej na noc żeby chociaż kilka godzin przespał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas jeszcze takiej tragedii niema. Jak miał gorączkę to podawałam mu Nurfon dla niemowląt co trzy godziny.
      Dziękuje za informacje, przekaże mojej koleżance, bo jej synkowi wychodzą czwórki górne i mówi, że przechodzi z nim horror, może się u niej sprawdzi.

      Usuń