Lifestyle

JANUARY PHONE MIX PART 2

lutego 24, 2016 Slomkowo 11 Komentarzy

Tak wygląda nasz codzienny poranek :)
Piżama - Lunaby

Cześć!
Dzisiaj przygotowałam kolejną dawkę mix zdjęć, lecz tym razem zdjęcia nie są tylko z telefonu ale z aparatu oraz gopro. Wybrałam tylko te najfajniejsze. Miłego oglądania a ja uciekam do moich codziennych obowiązków domowych a Wam kochani życzę cudownego i słonecznego dnia :*
Przy okazji zapraszam Was do obserwowania mojego profilu na Instagramie (klik).
Popołudniowa drzemka...


Jak co czwartek bawimy się w grupie zabawowej "Bączki" w Cafebajarka.
Olivier - dresik z That Way

Takie cudeńko zrobili znajomi dla swojej córeczki 

Od kilku tygodni robię Olivierowi codziennie zdjęcie jestem ciekawa jak będzie zmieniać się jego buźka :)

Takie piękne widoki nad jeziorem Swarzędzkim :)

Ostatnie pamiątkowe zdjęcie z żyrafką, bo zgubiliśmy tydzień temu w IKEA :(

Takie zdjęcia z zaskoczenia też są spoko :)

 Uśmiechy z rana :D

Kilka nowych pozycji do czytania :P

U mnie codziennie muszą być kwiatki w wazonie :) Uwielbiam...

Zdjęcie odkopane z jakieś karty...

Przepiękne miejsce... "Zielona Weranda"

Przecudny prezent od firmy CAREX :) Zapach żeli pod prysznic jest obłędny!

Nowy wygląd salonu!

 Widok z galerii Poznań City Center

Moje ulubione zdjęcie ostatnich miesięcy :)

Styczeń to również nasza 6 rocznica wspólnej przygody razem i prawie już 3 lata po ślubie ❤❤❤

Nowe hobby męża :P

SELFIK :)

18 lutego przebiegłam pierwsze 10 km w tym roku :)
Moja biegowa porada: "Jeszcze nikt nie żałował tego, że wyszedł na trening" 100% prawdy :D

:P:P:P

Śniadanka z rodzinką to jest to co kocham z rana najbardziej 

Będę często wracać do tych zdjęć jak wrócę już z "urlopu macierzyńskiego" :)

Takie piękne widoki tylko nad Maltą w Poznaniu :)


Do zobaczenia w kolejnych postach :)))))

11 komentarze:

Lifestyle

DLACZEGO ZA CZASÓW NASZEGO DZIECIŃSTWA NIE BYŁO TAKICH MIEJSC...?

lutego 21, 2016 Slomkowo 10 Komentarzy


Noż kurcze, dlaczego za czasów naszego dzieciństwa nie było takich takich atrakcji?! 

Niedziela - dzień jak codzień. Pogoda ciężka, za oknem typowa "szarówa". No nic... wygramoliliśmy się z domu na rodzinny spacer ulicami Swarzędza, nie mając najmniejszej nadziei na miłe popołudnie. A tu proszę, myliliśmy się! Przez zupełny przypadek trafiliśmy do magicznego miejsca. HOLA Kawa&Zabawa - bo tak się nazywa punkt zwrotny naszego smutnego dnia, to zestawienie rozrywki dla maluchów i relaksu dla umęczonych tygodniem życiowych zmagań rodziców.  Reasumując to właśnie w tym miejscu, zarówno Ty jak i Twoje dziecko możecie się dobrze bawić - i to w tym samym czasie :-) ! Nie możliwe? Sprawdźcie sami! 

Zapraszam na krótką i spontaniczną fotorelację.






Trzy oddzielne strefy dla dzieci:


1) Strefa pełzających maluszków i tych trochę starszych - duże przestronne miejsce odgrodzone płotkiem gdzie maluchy znajdą zabawki, miękkie klocki i poduszki.

2) Strefa dla starszaka - dwupoziomowa konstrukcja z przeszkodami wyposażona w trampolinę, zjeżdżalnie, mostki, kładki, ściany obrotowe, przejścia ruchome, labirynty, i ulubiony przez dzieci basen z piłeczkami.


3) Strefa z warsztatami - to strefa, w której dzieci będą mogły rozwijać swoje talenty manualne, artystyczne, sportowe, intelektualne oraz będą mogły dawać upust swojej wyobraźni, o co zadbają odpowiednio przeszkoleni animatorzy.


i strefa dla dorosłych:


Wygodne sofy/kanapy, pyszne ciacha oraz kawa to tylko nieliczne atrakcje dla każdego rodzica.












10 komentarze:

DIY

KRAINA ZABAWEK OLIVIERA & DIY

lutego 19, 2016 Slomkowo 1 Komentarzy



Cześć!
Oprowadzę Was dzisiaj po krainie zabawek mojego dziecka. Jeśli chodzi o ich zakup to zachowuje umiar, rodzinie natomiast powtarzam aby nie prezentowali nam, żadnych pluszaków ani hałaśliwych zabawek. Za każdym razem dyskretnie proszę o drewniane zabawki, książeczki, bądź proste instrumenty muzyczne (coś czuje, że moje dziecko odziedziczy zdolności muzyczne po tatusiu). Nie mówię NIE plastikowym zabawkom, lecz zdecydowanie wole wybierać te "naturalne" gadżety.



ORZECHY


Tę zabawę przyniosłam z grupy zabawowej - zajęcia na które uczęszczamy od ponad 4 miesięcy. Oli rozrzuca orzechy, co powoduje hałas i sprawia mu ogromną frajdę. Druga rzecz badanie orzeszków za pomocą zmysłów, kosztowanie ich i szorowanie nimi o ząbki. Oczywiście przy takiej zabawie zawsze siedzę koło niego i pilnuję żeby czasem się nimi nie zakrztusił, co według osoby prowadzącej spotkania jest niemożliwe. Niemniej jednak trzeba uważać!





MULA - Sorter (Ikea)


Sorter to bardzo popularna zabawka edukacyjna dla dzieci. Jest w kształcie drewnianego domku w którym każdy element pasuje tylko w jedno miejsce. Nie ma szans przecisnąć klocka w nieodpowiednie miejsce. Dzięki takiej zabawce dziecko rozwija zdolności motoryczne a także koordynację ręka-oko. Nasz Oli aktualnie jest na etapie gryzienia każdego klocka oraz zdejmowania daszka. 


DREWNIANY SAMOCHODZIK - bo każdy mały mężczyzna powinien go mieć :)




DIY WORECZKI Z ŻELEM


Do zabawy potrzebujemy: strunowy woreczek, żel do włosów, różne kulki, koraliki etc.  Nie od dziś wiadomo, iż doświadczenia oraz poznawanie świata poprzez zmysły są najlepszymi nauczycielami naszych dzieci. Zabawki, które umożliwiają dziecku coś poczuć, dotknąć, zobaczyć lub usłyszeć pozwalają w łatwy sposób przyswoić wiedzę i wyzwolić określone emocje.  Olivier uwielbia dusić, ugniatać i przygryzać te żelowe gadżety :) Pomimo, iż nasze dziecko ma już siedem ząbków, to do chwili obecnej nie zdażyło się nam aby którykolwiek z woreczków pękł. 


DREWNIANE CYMBAŁKI - tutaj chyba nie trzeba nic nic opisywać :) - KLASYK sam w sobie !


BĄK / BĄCZEK - jak wyżej :)





PIŁECZKI SENSORYCZNE


Piłeczki udało mi się kupić w w promocji Tkmaxxx. Olivier je uwielbia. Najlepsza zabawa jest wtedy kiedy biorę jedną piłeczkę i pocieram o jego dłoń co go tak łaskocze, że śmiechu jest co niemiara :)


DIY GRZECHOTKI







Grzechotki zrobiłam sama. Do jednego pojemnika (takiego na żywność) wrzuciłam garść słonecznika, w drugim umieściłam makaron, w trzecim zaś ziarna zbóż. Reasumując wykorzystałam wszystko to co miałam aktualnie w szafkach. Koniecznie namawiam Was do wykonania takich grzechotek samemu w domu, sprawdzają się świetnie zarówno dla niemowlaka jak i dla starszego dziecka, które będzie mogło wykonać je samodzielnie w domu, dzięki czemu wasze portfele nie będą obciążone :)


DIY grzechotki w 5 minut:

Potrzebne będą:

1. Pojemnik np. do przechowywania pokarmu, lub zwykłe plastikowe butelki po wodzie.

2. Produkty żywnościowe np. ryż, kasza, makaron, fasola, groch

Zrób kilka grzechotek i zacznij nimi potrząsać przed oczami dziecka, zwróć uwagę jak dziecko zaczyna wodzić wzrokiem za ziarenkami.  Możesz pobawić się w bardzo prostą zabawę, weź do ręki grzechotkę i zacznij po cichu nudzić piosenkę w między czasie cały czas potrząsaj w rytmie grzechotkę przechodząc do normalnego głosu i następnie kończymy piosenkę z szeptem.

Do następnego!

1 komentarze: