Książki

7 MITÓW NA TEMAT MAŁŻEŃSTWA

kwietnia 06, 2016 Slomkowo 3 Komentarzy



Cześć!
Dzisiejszy post będzie o obalaniu mitów na temat małżeństwa. Przybliżę Wam jakie błędy często popełniają małżonkowie. Nie będą to moje spostrzeżenia chodź prawie z większością z tych mitów się zgadzam. Książka Arnolda Lazurez "Mity na temat małżeństwa" leży u mnie już jakieś 3 lata na półce i dopiero teraz wpadła mi w ręce. Na pierwszy ogień idzie mit, że małżonkowie powinni być najlepszymi przyjaciółmi :) 


1. MAŁŻONKOWIE POWINNI BYĆ NAJLEPSZYMI PRZYJACIÓŁMI 


Chodź tak naprawdę przyjaźń zdarza się bardzo rzadko.  To do dnia wczorajszego myślałam, że zgrane małżeństwo polega na tym, że jesteśmy dla siebie dobrymi przyjaciółmi. Że powinniśmy mówić sobie o wszystkim bez jakichkolwiek granic. Zamiast obciążać małżonka swoimi wyimaginowanych problemach czy bezpodstawnych lękach lepiej zwrócić się do przyjaciela.

Przykład z książki:

"Bogdan był przekonany, że zwolnią go z pracy. Ponieważ on i jego żona Paulina mieli długi, nie chciał jej mówić o swoim lęku - poczułby się tylko zagrożona, a między nimi zrodziłoby się dodatkowe napięcie. Na szczęście najlepszy przyjaciel mężczyzny, Piotr, był dobrym słuchaczem i potrafił go rozweselić. Dwa miesiące później Bogdan otrzymał awans zamiast zwolnienia, obaj śmiali się z jego pesymizmu. Dopiero wtedy mąż opowiedział żonie o swoich niepokojach. "

Oto kolejne różnice między małżeństwami a przyjaźnią:

"Pewien znajomy nie zgodził się z moją tezą, twierdząc, że jego żona jest jego najlepszą przyjaciółką i powiernicą: "Zawsze opowiadam jej o najgorszym, co mnie spotkało. Wie o mnie wszystko - to co dobre i to, co złe. Zna moje wątpliwości, lęki, wykręty i słabości". Ostrzegałem go, że popełnia błąd. Znałem jego talent do poniżania się, okresowe ataki depresji, a także wiedziałem o sprawach na X i Y. Wiedziałem, że miewał fantazje erotyczne na temat starszej siostry żony. Byliśmy przyjaciółmi, więc nie miało to negatywnego wpływu na nasz związek, radziłem jednak by nie wyjawiał szczegółów żonie. On zaś twierdził, że urok ich małżeństwa polega właśnie "braku barier". Skończyło się ono rozwodem trzy lata później. Pamiętam jego spojrzenie pełne bólu i nie dowierzenia, kiedy powtarzał mi słowa żony: "Nie czuję do ciebie nic poza pogardą"!


MORAŁ Z TEGO TAKI:

Najważniejszą sprawą jest nieobciążanie partnera. Nie karmy go naszymi fantazjami, życzeniami, skomplikowanymi emocjami, które warto czasem zachować dla siebie.


2. Małżonkowie powinni wszystko robić wspólnie


I ja się z tym też nie zgadzam, że my powinniśmy robić wszystko razem i być niczym papużki nierozłączki. Uważam, że każdy ma swoje zainteresowania i należy zostawić jakiś mądry margines potrzeb swojej prywatności i możliwość osobistego rozwoju. Z mężem uwielbiamy robić wiele rzeczy razem i nie wyobrażam sobie, że mogłabym przeżyć coś wartościowego bez niego. Myślę, że wiele par oczkuje, że w małżeństwie będą wszystko robić wspólnie mimo, że nie zawsze będą mieli na to ochotę. Jeśli tak jest to wcale się nie dziwie, że wiele ludzi postrzega małżeństwo jako zniewolenie i drży na samą myśl. 

Przykład z książki:  

"Niektórzy mają poczucie winy, wybierając się gdzieś bez partnerów. Alf namawiał żonę na wspólne wycieczki łodzią. Maria wolała poleżeć na plaży z książką.- Cierpię na chorobę morską i nie ma nic przeciwko temu, że on sobie popływa. Dlaczego oboje nie możemy robić tego, co lubimy? Zawsze możemy wypić drinka później na pokładzie i pójść razem na obiad - mówiła.- Inni mężczyźni pływają z żonami - Alf był nieprzejednany - lubię robić coś razem z tobą.Alf wywierał przymus. Uciekanie się do nacisków na partnera nie wróżu udanego małżeństwa. Mężczyzna nie zaproponował żonie nic w zamian. Mógł na przykład powiedzieć "Zależy mi na tym, żeby ze mną popłynęła. W zamian za to kupię bilety na trzy przedstawienia w ciągu najbliższych tygodni."

MORAŁ Z TEGO TAKI:

Unikanie decydowania za siebie może sprawić, że powstrzymam się od niezależnego myślenia. Nigdy nie rezygnuj ze swej indywidualności, warto nauczyć się współpracy z partnerem. Zachowaj dla siebie 20-25% przestrzeni, a Wasz związek będzie w 75 % zdrowy i udany.

3. Nad małżeństwem trzeba pracować.


Małżeństwa często (moim zdaniem również) niesłusznie porównuje się do ogrodu. Posiadanie pięknego ogrodu wymaga sporego wysiłku: planowanie, uprawa i pielęgnacja. Nie dostaniesz nagrody za wysianie kilku nasion i automatycznego spryskania ogrodu. Musisz włożyć w to więcej pracy na przykład spulchnić glebę, nawozić ją, pielić i strzyc. 
Czy da się utrzymać dobry związek bez nieustannych starań? Pewnie, że NIE! Moim zdaniem udane małżeństwo opiera się się na dobrym kompromisie.

"Małżeństwo jednak wymaga zdolności do ciągłego przystosowania się, a to coś innego niż praca. Dwoje ludzi pochodzących z różnych rodzin, o unikalnej kombinacji genów i chromosomów oraz odmiennych doświadczeń społecznych i psychicznych łączy się w świętym związku i przystosowuje do nawyków partnera. "

Przykład z książki:  

"Szaleńczy romans Marcela i Karoliny został zwieńczony ślubem po trzech i pół tygodnia znajomości. Problemy pojawiły się już podczas miesiąca miodowego. On odkrył u siebie zamiłowanie do żeglarstwa, a ona cierpiała na chorobę morską. Ona pragnęła towarzystwa innych par, on chciał być tylko z nią. On chciał się kochać o poranki, ona wolała nocą. Pół roku później różne osobowości sprawiły, że drobne nieporozumienia urosły do rozmiarów poważnych konfliktów."

"BEZ MIŁOŚĆI, UCZUCIA, PRZYCIĄGANIA, TROSKI, ZROZUMIENIA ORAZ PEWNEJ ZGODY W KWESTII GUSTÓW I ZAINTERESOWAŃ JEST ONO RÓWNIE SUCHE JAK PIASEK NA SAHARY"

MORAŁ Z TEGO TAKI: 

Unikajmy w małżeństwie szufladkowania i wynajdowania wad u partnera. Moim kluczem do szczęścia jest wybór osoby, która do mnie pasuje.



4. Lepsze nieszczęśliwe małżeństwo niż rozbity dom


Kompletnie się z tym stwierdzeniem nie zgadzam. Nie można żyć z kimś ze względu na dobro dziecka. 

Przykład z książki:  

" - Jedno z moich najwcześniejszych wspomnień to rodzice, którzy na siebie wrzeszczą. Ileż to było nocy, podczas których budzili mnie krzykami.Byłem przerażony. Okropność! Tata zwykle wyładowywał frustracje na dzieciach, a mama chodziła po domu z nieszczęśliwą miną. Kiedy miałem dziewięć lat czy dziesięć, zapytałem ją czemu się nie rozwiedzie. Tak jak w tym powiedzeniu: "Z początku bałem się, że moi rodzicie się rozwiodą, a później, że tego nie zrobią!'. Potem mama powiedziała nam, że trwała w małżeństwie ze względu na nas. Wolałbym, żeby tak nie było. Jestem przekonany, że bylibyśmy szczęśliwsi, gdyby nasi rodzice się rozeszli."


MORAŁ Z TEGO TAKI: 

Ten temat jest mi całkowicie obcy i nie mam pojęcia jak ja bym się w takiej sytuacji zachowała. Dlatego pozostawiam go w waszych rękach...

Według Arnolda Lazurez:

"(...) Rozwód nie musi koniecznie wywołać kryzysu ani wywrzeć destrukcyjnego wpływu na dzieci, jeśli rodzice przeprowadzą go z rozwagą i troską o dobro swych pociech."

5. Przeciwieństwa się przyciągają i uzupełniają  


Powiedziałabym tutaj że idealne małżeństwo opiera się na podobieństwach a nie na różnicach. Nie wyobrażam sobie, żebym mogła poślubić dusigrosza albo pedanta. Oszalałabym z takim facetem... Myślę, że drobne różnice nawet mogą ten związek wzbogacić ale jeśli byłaby mowa o dużej rozbieżności poglądów to życzę takiej parze szczęścia.


6. Narodziny dziecka naprawią nieudane małżeństwo

Dzieci najczęściej jednoczą i wzbogacają udane związki. Lecz jeśli małżeństwo jest od początku nie udane to może być to kolejny ciężar, który jeszcze bardziej pogorszy sprawę.


Przykład z książki:

"(...) kobieta oświadczyła, że jest w ciąży. Mąż nakłaniał ją do aborcji, ale ona pragnęła urodzić dziecko, które jej zdaniem miało rozwiązać wszystkie problemy i umocnić ich związek. Mężczyzna spytał mnie o opinie w tej sprawie. Powiedziałem, że najlepiej jest, gdy dziecko zjawia się w rodzinie, w której panuje zgoda. Cecylia zdecydowała się urodzić. "
"(...) Później urodziła im się córeczka i mineły trzy miesiące, zanim znów do mnie przyszli.
- Jest okropnie! - wykrzyknęła Cecylia.
- To łagodne określenie - zgodził się Franciszek.
Jednym z ważniejszych problemów było to, że dziecko nie pozwala im spać.
- Przez cały dzień jestem nieprzytomny - stwierdził mężczyzna
Co gorsza, jego nienasycona potrzeba uczucia była poważnie zaniedbana.
- Jest zły o to, że spędzam czas z dzieckiem - mówiła młoda mama. - Czuje się tak, jakbym miała dwoje dzieci. On jest zazdrosny o własne dziecko!
Moje próby udzielenia im pomocy w rozwiązaniu problemów i ustanowieniu dobrej relacji spełzały na niczym. Ich małżeństwo zakończyło się rozwodem."


7.  Miłość romantyczna to podstawa dobrego małżeństwa

W małżeństwie czasem pojawia się rutyna i jeśli myślicie, że ślub i inne celebracje przedłużą piękną fazę zalotów. Będą bardzo rozczarowani. Celem pary jest stworzenie "wspólnego kapitału" działań, zachować i doświadczeń - które rodzą głęboką wzajemną akceptację, pozbawioną fałszywych nadziei i nierealnych marzeń o romantycznym ideale. 


Podsumowując:

Wiadomo, że drobne sprzeczki i różnice zdań to całkowicie normalne w związku i małżeństwie. Nie możemy generalizować i mówić, że w każdym nieudanym związku dziecko nie poprawi relacji między małżonkami. 

3 komentarze:

  1. Wszystkie 7 przykładów to zdecydowanie mity i mogę to potwierdzić,a żoną jestem już 7lat (13.06) Nie potrafię zrozumieć jak ludzie będąc w nieszczęśliwym związku decydują się na dziecko,bo myślą,że ono naprawi ich relacje. Wtedy dopiero zaczyna się ostra jazda bez trzymanki i nawet w super zgranych małżeństwach nagle pokazują się zgrzyty i gorsze dni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po pierwsze gratulacje siedem lat to już piękny staż :) Ja tak samo nie rozumiem tych ludzi, przecież dziecko to nie rzecz, którą odłożysz jak Ci się znudzi.

      Usuń
  2. Mój staż małżeński to raptem 6 dni, więc co ja tam wiem, ale jeżeli chodzi o niedograne małżeństwo i dzieci... za ścianą mojego mieszkania jest rodzina, gdzie nie ma dnia bez kłótni. Myślę, że dla dobra dziecka nie jest ciągłe bycie razem i pokazywanie mu modelu rodziny "patologicznej". Moim zdaniem zdecydowanie lepiej się rozejść i nie narażać młodego człowieka, na to że właśnie z tym będzie mu się kojarzyć małżeństwo.

    OdpowiedzUsuń