Dziecko

GREENTOM. EKO-SPACERÓWKA Z RECYKLINGU + FILM

lipca 31, 2016 Slomkowo 0 Komentarzy



Dzisiaj chciałabym zaprezentować Wam chyba najbardziej "GREEN" wózek świata. Mowa tu o marce "GREENTOM", która bez wątpienia produkuje chyba najbardziej proekologiczne spacerówki (i nie tylko) dostępne na daną chwilę na rynku. Dlaczego tak sądzę? Zapraszam do lektury.

Materiał wykorzystany na siedzisko wyprodukowano z przetworzonych plastikowych butelek, ramę zaś z innych ogólnodostępnych trwałych, odnawialnych zasobów. Wózek  został opatentowany przez pewnego holenderskiego projektanta. Bart Bost, bo o nim mowa pragnął rzucić nowe, świeże eko-spojrzenie na spacerówki. Stanowczo stwierdzam, że mu się to udało! Po raz pierwszy zobaczyłam ten wózek u kogoś na Instagram'ie, to była miłość od pierwszego wejrzenia, która trwa oczywiście do dziś :) W tamtym momencie nawet nie widziałam, że jest to produkt ekologiczny i szczerze mówiąc nie to skłoniło mnie do jego zakupu. Wózek po prostu bardzo mi się podobał - i to w każdym calu! Szukając odpowiedniego modelu dla naszej rodziny wybór padł na jednoelementową wersję, tj. "Greentom Upp Classic" w barwach miętowo-białych.

Podsumowując. Wózek jest bardzo mobilny, lekki, łatwo go się składa i rozkłada. Jest idealny w podróży. Co ciekawe bardzo przykuwa uwagę przychodniów. Nie raz zostałam zapytana przez przypadkowych ludzi gdzie go kupiłam. Co dla niektórych wadą będzie mały kosz, lecz mi to nie przeszkadza. Większość rzeczy trzymam w torbie maluszka. Dla mnie "Greentom UPP Classic" to numer jeden i w 100 %  spełnia wszystkie moje oczekiwania.

Więcej informacji na temat tej kultowej spacerówki znajdziecie na stronie www.greentom.com!














 Na moim kanale Agnieszka Słoma możecie zobaczyć jak świetnie bawimy się z Olim w SKATEPARKU :)



0 komentarze:

Fitness

RELACJA Z SEE BLOGGERS 2016 - FILM

lipca 28, 2016 Slomkowo 0 Komentarzy


Dziś zapraszam Was na krótką video-relację z eventu See Bloggers 2016 organizowanego w dniach 23-24.07.2016 w Gdyni. Życzę miłego seansu.

Dajcie kciuka w górę jeśli się podobało - będzie mi bardzo miło.

0 komentarze:

Lifestyle

Z DZIECKIEM NIE ODPOCZNIESZ! URLOP Z MALUCHEM...

lipca 27, 2016 Slomkowo 4 Komentarzy




Po całym roku ciężkiej harówy czas spakować walizki i wybrać się na upragniony, długo wyczekiwany i wymarzony urlop. Niby fajnie, sama przyjemność. Niekiedy w organizację udanego urlopu trzeba włożyć nieco więcej serca. Tak też było w naszym przypadku. Wszystko to za sprawą małej, kochanej istotki, która przez ostatnie kilkanaście miesięcy przewróciła nasz świat do góry nogami. Planując wypoczynek z tak małym dzieckiem jakim jest Olivier spotkaliśmy się z różnymi opiniami. Mówili, że z dzieckiem nie wypoczniemy, że będzie to utrapienie, a nie wypoczynek. Komentarzy nie było końca. Pewnie niejeden rodzic dziecka poniżej drugiego roku życia stanał przed tak trudnym wyborem. Jechać czy nie jechać? Lecieć czy nie lecieć? A może zostać w domu? Na pewno NIE! Pozwólcie, że podzielę się z Wami własnymi doświadczeniami.

Urlop zaplanowaliśmy na pierwsze tygodnie lipca. Stawialiśmy na wyjazd zagraniczny - z przelotem. Nie mieliśmy wykupionej wycieczki, łapaliśmy okazje na gorąco korzystając z ofert typu LAST prezentowanych przez biura podróży. Wstępnie myśleliśmy o greckich wyspach. Braliśmy tu pod uwagę krótki czas przelotu, co w przypadku pierwszej podróży lotniczej małego brzdąca jest ponoć wskazane. Niestety lipiec to nie najlepsza pora na szukanie ofert, ale mimo to wszystko się udało. Trafiliśmy na fajną opcję wypoczynku na Wyspach Kanaryjskich, a dokładnie na Lanzarote. UWAGA! Czas przelotu z Poznania ok. 5 godzin! Zapowiadało się na prawdę groźnie, ale po kolei...

1) LOT SAMOLOTEM


Tego baliśmy się najbardziej - przede wszystkim mąż. Obawialiśmy się, że nasze żywe sreberko nie usiedzi w miejscu w szczególności podczas startu i lądowania, gdzie dziecko musi siedzieć z przypiętymi pasami na kolanach rodzica. Stres był niepotrzebny. Przed wylotem w miarę możliwości tłumaczyliśmy i pokazywaliśmy Oliemu o co chodzi z tym lataniem :). Już przed urlopem na hasło "samolot" mały spoglądał w niebo pokazując paluszkiem. Lecąc z dzieckiem, na pokład zabraliśmy książeczki, bajki na tablecie, zabawki, maskotki, soczki, chrupki itd. Reasumując, Olivier podróż zniósł bardzo dzielnie, udało mu się nawet uciąć dwugodzinną drzemkę. Stewardessy będące na pokładzie były bardzo pomocne. Na życzenie przynosiły wrzątek do przygotowania mleka lub kaszki. Podróż dzielnie zniósł również nasz wózek Greentom przewieziony bezpiecznie i bezpłatnie w luku bagażowym. Co więcej po wylądowaniu czekał już na nas przy samolocie.



2) POBYT - HOTEL


Wybierając zakwaterowanie warto zorientować się czy istnieje możliwość doposażenia pokoju w łóżeczko turystyczne. W hotelu VIK CORAL BEACH, w którym się zatrzymaliśmy było to w standardzie. Co więcej ulokowano nas w 3-pokojowym apartamencie z pełni wyposażoną kuchnią. Było to dla nas bardzo duże ułatwienie, niemniej jednak tak czy siak zabraliśmy ze sobą podgrzewacz do butelek. Był to dobry ruch, gdyż kaszka i mleko to w trakcie pobytu numer 1 w diecie naszego skarba. Jedzenie serwowane w hotelu nie przypadło Olivierowi do gustu. Jadł on w większości owoce: melony, arbuzy i banany. Musieliśmy się nieźle napocić, aby zjadł coś bardziej konkretnego. Być może nie przypadły mu do gustu tamtejsze przyprawy? Nie mam pojęcia. Wracając do rzeczy niezbędnych z przeznaczeniem dla Oliviera nie mogło również zabraknąć kremu do opalania UV50, nakrycia głowy oraz akcesoriów do pływania (kółeczko oraz pianka-strój).


3) ZWIEDZANIE

 

Tak się ostatecznie złożyło, że hotel był jedynie naszym przystankiem na posiłki i spanie. Niektórzy twierdzą, że zwiedzanie z małym dzieckiem jest niemożliwe. To totalna bzdura! Rodzice, bądźcie kreatywni! Wiele dzieci uwielbia podróżowanie samochodem. Bez wahania i większego trudu wypożyczyliśmy na wyspie rodzinnego OPLA wyposażonego w fotelik dziecięcy. Samochód przywieziono nam do hotelu - to duża wygoda. Całość załatwiliśmy przez Internet. Dzięki temu rozwiązaniu w niespełna 3 dni zwiedziliśmy największe atrakcje Lanzarote (o tym już niebawem). Byliśmy tym samym całkowicie niezależni od wszelkich grup wycieczkowych. Gdy tylko zwróciliśmy wypożyczone auto, skorzystaliśmy również z miejscowej komunikacji miejskiej. Olivier był zachwycony - pierwszy raz jechał autobusem.


Reasumując urlop z dzieckiem to wspaniała rzecz. Nie wyobrażam sobie wyjechać sama z mężem, nie zabierając w podróż naszej pociechy. Szczerze nie rozumiem ludzi, którzy co roku zostawiają dziecko z dziadkami.  Na pewno ja nigdy tego nie zrobię. Jeszcze raz polecam szczerze wszystkim taką formę wypoczynku!

 
 
 
 
 

4 komentarze:

Kulinarne szaleństwa

CZAS NA OBIAD, CZYLI POMYSŁ NA CUKINIĘ Z MEKSYKAŃSKĄ NUTĄ

lipca 27, 2016 Slomkowo 4 Komentarzy


Jeżeli lubicie burrito, bądź różnorakie tortille zapiekane z mięsnym nadzieniem i serem myślę, że ten przepis przypadnie Wam do gustu. Co więcej w przeciwieństwie do tych kultowych meksykańskich dań moja propozycja ma zdecydowanie mniej kalorii. Zamiast pszennego, bądź kukurydzianego placka wykorzystamy tu cukinię, która będzie naszą bazą dla chudego mięsa mielonego z indyka. Całość doprawimy mieszanką przypraw do Taco.

Do dzieła!

Składniki na 4 porcje:
- 300g mięsa mielonego z indyka
- 2 duże cukinie
- 1/2 cebuli
- 2 ząbki czosnku
- ser mozzarela
- 1 łyżka przecieru pomidorowego
- 1 łyżka mieszanki przypraw do Taco (kupicie ją w średnich i dużych dyskontach)
- sól, pieprz do smaku
- opcjonalnie kilka plastrów ananasa

Sposób przygotowania:

Cukinię dokładnie umyj i przekrój wzdłuż na pół. Środek wydrąż łyżeczką, tak by powstały łódeczki - nie wyrzucaj wydrążonego miąższu, gdyż jeszcze Ci się przyda. Pokrój go w kostkę i odłóż do osobnego naczynia. Cebulę obierz, pokrój w kostkę i zeszklij na oliwie z oliwek, bądź oleju kokosowym.Dodaj mielone mięso, łyżkę przecieru pomidorowego oraz wydrążony wcześniej miąższ. Całość dokładnie połącz i usmaż. W ostatniej fazie smażenia dodaj przeciśnięty przez praskę czosnek. Wymieszaj, dopraw solą pieprzem oraz mieszanką przypraw do Taco.
Gotowe mięso przełóż do wydrążonych cukinii, przykryj plastrami mozzarelli. Ja dodatkowo dodałam na wierzch plastry ananasa. 


Nafaszerowane cukinie ułóż na blaszce lekko natłuszczonej oliwą.Wstaw do piekarnika rozgrzanego do 200 st. C i zapiekaj około 15-20 minut, aż ser się roztopi. Podawaj na gorąco.
 

Niniejsze danie serwowałam z orzeźwiającym koktajlem wykonanym w sokowirówce na bazie zielonych jabłek, ogórka, imbiru, mango i cytryny.

 

Sposób przygotowania na dwie duże szklanki.

Do sokowirówki wrzucamy:
- 4 zielone jabłka - ze skórką
- 1 zielony górek - ze skórką
- kawałeczek imbiru - bez skórki
- 1 mango bez pestki - bez skórki
- 1 cytrynę - bez skórki

Smacznego !


4 komentarze:

Moda

LETNIA STYLIZACJA DLA CHŁOPCA

lipca 26, 2016 Slomkowo 4 Komentarzy



Chcę Wam dziś zaprezentować letnią stylizację dla chłopca. Pakując walizkę na urlop, pierwszą moją myślą podczas szykowania Olusia było spakowanie kapelusika. Uważam, że jest to nieodłączny element garderoby dla chłopca w dziale akcesoriów. Bardzo ładną odzież dla chłopców znajdziecie w H&M, ZARA KIDS oraz F&F, wszystko to w bardzo przystępnych cenach! Moim największym hitem oraz odkryciem w danej stylizacji jest ZAKRYJ PAMPERA. Nie wiem jak Wam, ale mi osobiście nie podoba się dziecko latające po plaży z za przeproszeniem "gołym tyłkiem". Ale każdy robi jak uważa... Myślę, że Oluś czuł się fantastycznie w danej stylizacji. Zdradzę Wam, iż o dziwo tylko raz zrzucił z główki kapelusz. Najwidoczniej było mu w nim wygodnie :)












OLIVIER

Kapelusz - H&M
Polo - H&M
Sandałki - KIDS
Zakryj Pampera - Lamama 

Mama

Bluza i spodenki - Diverse
Kapelusz - No name

1. Letnia wyprzedaz men Image Banner 1000 x 200

4 komentarze:

Lifestyle

WAKACYJNA STYLIZACJA DLA CAŁEJ RODZINY

lipca 20, 2016 Slomkowo 1 Komentarzy




Dziś prezentuję Wam pierwszą rodzinną sesje ze stylizacja. Na rodzinne, całodniowe zwiedzanie wyspy wybraliśmy luźny i wygodny zestaw. Jednokolorowy zestaw to moim zdaniem kwintesencja minimalizmu, który kocham od zawsze. Nie od dziś wiadomo, że biały kolor wygląda najlepiej w sezonie wiosennym i letnim. Nie ukrywam, iż oczy przechodniów wodziły za każdym naszym krokiem, a uśmiech nie schodził im z twarzy. Zdarzyło nam się kilka razy, że zostaliśmy zapytani przez innych turystów, gdzie udało nam się kupić takie same t-shirty.

Czy Wy również zdecydowalibyście się na taki jednakowy zestaw dla całej rodzinki?





















OLIVIER

T-shirt - Szycikowo

Zakryj Pampra - La Mama

Sandałki - Kids

Wózek - Greentom


MAMA

T-shirt - Szycikowo

Spodenki - Zara

Klapki - Birkenstock

Okulary - Pepco

TATA

T-shirt - Szycikowo

Spodenki - F&F


Okulary - H&M

1. Letnia wyprzedaz men Image Banner 1000 x 200

1 komentarze: