Dziecko

MIGAWKI PAŹDZIERNIKOWE

października 30, 2016 Slomkowo 1 Komentarzy



Dawno nie było u mnie postu z podsumowaniem miesiąca. Wszystko za sprawą bardzo aktywnych weekendów. Ci, którzy śledzą mnie na Instagramie czy Facebook'u, wiedzą, że w każdy weekend byliśmy poza domem :) Tymczasem zapraszam Was na kilka zdjęć  z ostatniego miesiąca :)

Na początek miesiąca udaliśmy się na bardzo długi spacer



Odbyły się pierwsze poważne rozmowy z tatą :)

Drugie wesele w tym miesiącu, tym razem mojego brata :)


Żabka jest ulubioną książeczką Oliviera. O innych ulubionych książeczkach Oliviera przeczytacie tutaj.


"Ukryte terapię" Jerzego Zięby to obowiązkowa pozycja z biblioteczki dla każdego!


Uciekająca słodka panda :D


 Aaa taka słodkość!


W domu nie ma nudy! Zrobiliśmy domowe farbki, które były przepyszne :P


Zabawa z aparatem :)



Nie ma to jak fota w windzie :)



Idziemy na plac zabaw <3



Pierwsza inhalacja zaliczona. Łatwo nie było :/ 


Harry Potter -  takie prezenty cieszą mnie najbardziej :)



Ulubiona sesja dyniowa w tym miesiącu.


Przedostatni tydzień kończymy rytualnie długim spacerem.



To trzecie i ostatnie wesele w tym miesiącu i roku :)


Pasja <3


Korzystając dzisiaj z pięknej polskiej złotej jesienni wybraliśmy się z Olinkiem na spacerek :) 






Październik był dla nas bardzo intensywnym miesiącem, pełnym wydarzeń. Myślę, że listopad będzie już bardziej na luzie bez większych wyjazdów.


Jak Wam minął październik?

1 komentarze:

Dziecko

DELI PARK, CZYLI PARK EDUKACYJNO - ROZRYWKOWY

października 25, 2016 Slomkowo 2 Komentarzy


Och kochamy wyszukiwać takie perełki na naszych wielkopolskich ziemiach, w szczególności gdy jest szansa zakupu biletu za prawie 50% normalnej ceny. Wszystko dzięki promocji na Groupon'ie. Przypadkowo trafiłam na tę ofertę, bo zazwczyaj tam nie zaglądam ale w drodze wyjątku postanowiłam sprawdzić, czy nie ma czasem w ofercie Deli Parku i okazało się, że jest! Zakupiliśmy bilety i ruszyliśmy w drogę. 

DELI Park to idealne miejsce na spędzenie miłych chwil z Waszymi pociechami na świeżym powietrzu w gąszczu  niesamowitych atrakcji zarówno dla małych jak i dużych.
Wśród wielu dostępnych na wyciągnięcie ręki ciekawostek znajdziemy m.in. mini zoo, realistyczne modele prehistorycznych zwierząt i owadów, mini zoo oraz miniatury znanych budowli z całego świata, właściwie to jest to całkiem sporych rozmiarów park miniatur. Nie zabraknie tu również suchych basenów z kolorowymi kulkami w urokliwym "małpim gaju", obserwowanych przez rodzinkę wesołych lemurów, które goszczą tam na czas zimnych pór roku.

Miejsce jest naprawdę godne polecenia. 

Aaa i warto się pośpieszyć. Promocja trwa do końca października, czyli do poniedziałku!
Dodam, iż park zajął pierwsze miejsce w konkursie Turystyczne hity Wielkopolan (2014).
PREHISTORCZNE ZWIERZĘTA
GIGANTYCZNE OWADY
MINI ZOO W KTÓRYCH  ZNAJDUJĄ SIĘ M.IN. ZWIERZĘTA DOMOWE, ALPAKI, KANGURY I LEMURY)
PARK MINIATUR
Planujemy tam wrócić za miesiąc już nie do scenrii dyniowej tylko do krainy Św. Mikołaja :)

Czapka i komin Oliviera został uszyty przez - IlajLove Szycie 



2 komentarze:

Dziecko

10 ULUBIONYCH KSIĄŻECZEK OLIVIERA

października 20, 2016 Slomkowo 4 Komentarzy


Dziś post o naszej ulubionej tematyce, czyli o literaturze. Tym razem przedstawię Wam króciutko 10 ulubionych książek Oliviera, które chętnie przegląda i tarmosi każdego dnia. Zauważyłam, że synuś z każdym kolejnym dniem potrafi skupić się coraz dłużej nad tym co mu się w danym momencie czyta. Najlepszą oczywiście zabawą jest  zamykanie książeczek... Podobno to jest taki etap. 

Tymczasem zapraszam Was na top 10 książeczek mojego bąbelka :)



1. "Kret podróżnik" Agnieszka Frączek


Agnieszka Frączek autorka znana z wielu współczesnych książek dla dzieci. Razem z Wydawnictwem Zielona Sowa wydała świetną dziecięcą serię. 

W niniejszym poście skupię się na pozycji pt. "Kret podróżnik". Książeczka ta całkiem niedawno wpadła mi w ręce. Opowiada historię o krecie, który marzył o zmianie środowiska. Uważał, że życie pod ziemią wcale mu nie służy. Dlatego podjął decyzję, aby się wyprowadzić. Dokąd? Na Kretę, rzecz jasna!

Tekst jest króciutki napisany wierszem. Tę pozycję czytamy zazwyczaj w ciągu dnia lub zaraz przed popołudniową drzemką.


2. Seria dla małych miłośników pojazdów. (książeczki dedykowane głównie dla chłopców)


Obowiązkowa pozycja w biblioteczce każdego małego mężczyzny. Na dzień dzisiejszy mogę powiedzieć, że są to zdecydowanie ulubione książeczki mojego Olusia. Czytamy je codziennie po kilka razy. O czym opowiadają? Zobaczcie sami.




3.  "Kołysanka dla maluszka"Dawn Casey


Kolejna urocza książeczka z pięknymi ilustracjami dla najmłodszych. Czytamy ją zazwyczaj przed snem.


4. "Jak tata pokazał mi wszechświat" Ulf Stark i Exa Eriksson


Wydawnictwo Zakamarki, U.Stark i E.Erikson, czyli "Jak tata pokazał mi wszechświat", to gwarancja świetnie spędzonego czasu zarówno dla Ciebie jak i Twojego malucha.

Pozycja ta opisuje relację ojca z synem. Tata, który na co dzień jest bardzo zapracowany, po pracy zabiera syna na spacer, by pokazać mu tajemnicę wszechświata. U nas w domu czyta ją wyłącznie mąż. Na pewno na długo zostanie z nami.


5. "Legenda o poznańskich koziołkach". Eliza Piotrowska


Mieszkam blisko Poznania przez co nie wyobrażam sobie nie znać legendy o poznańskich koziołkach. Przyznam Wam się po cichu, że tę książkę kupiłam bardziej dla siebie niż dla synka. Z resztą chyba jak każdy rodzic, książeczki wybieram troszkę pod siebie ;) Ważne aby czas spędzony wspólnie przy książce mijaj nam miło i przyjemnie. 


6. "Złodziej kury" Historia bez słów. Beatrice Rodriguez


Tak pokrótce. Lis kradnie kurę i ucieka. W książęce nie ma tekstu. Tu liczy się inwencja twórcza. To my tworzymy historyjkę wraz z dzieckiem. 


7. "Lalo gra na bębnie" Eva Susso i Benjamin Chaud


Książeczkę poznaliśmy już na zajęciach dla maluszków. Dużo ilustracji, mało tekstu, wyrażenia kilkusylabowe. Olivierowi ta pozycja bardzo przypadła do gustu.


8. "W parku. Poszukaj i znajdź" Książeczka malucha.


To seria książeczek dla maluszków wydana przez Wydawnictwo Olesiejuk. Póki co mamy tylko jedną pozycję. Kupiłam ją w biedronce na próbę. Nie sądziłam, że tak bardzo spodoba się synkowi. Sam często bierze ją do rączki i mi przynosi. Ta książeczka to świetna zabawa w lokalizowanie i pokazywanie przez malucha różnych rzeczy

Naprawdę świetna seria, gdy tylko pojawi się okazja by poszerzyć biblioteczkę o kolejne książeczki z tej kolekcji kupię je bez wahania. 



9. "Snuggle Bunny" Lambert & Goldhawk


Książeczka z pacynką - to hicior w naszym domu. Oluś jest zachwycony gdy ściągam ją z półki i gdy robimy wspólnie z mężem mini teatrzyk dla Oliviera tuż przed spaniem. Pozycja  ta napisana jest po angielsku. To nie zwykle ważne aby dzieci osłuchiwały się z językiem obcym już od najmłodszych lat.



10."Szur szur ćwir plum" Kitty Crowther


Książeczkę kupiłam z polecenia blogerki Tosimama. To od niej dowiedziałam się o jej istnieniu. Chyba Wam jeszcze nie wspominałam, ale zanim nastała fascynacja autami Oli uwielbiał przeglądać wszystkie książki z żabkami. Miał jedną swoją ukochaną ale doszczętnie ją zniszczył - pewnie z miłości :). Niestety śladu po żabce nie pozostało :/ Dlatego prędko musiałam zastąpić ją inną. 

To ciepła opowieść, idealna na dobranoc dla dzieci, które nie lubią zasypiać w ciemności. Oluś póki co przegląda obrazki i bacznie obserwuje poczynania żabki. 




Z chęcią poznam Wasze ulubione książeczki, które czytacie swoim pociechom :)

4 komentarze: