Dziecko

10 ULUBIONYCH KSIĄŻECZEK OLIVIERA

października 20, 2016 Slomkowo 4 Komentarzy


Dziś post o naszej ulubionej tematyce, czyli o literaturze. Tym razem przedstawię Wam króciutko 10 ulubionych książek Oliviera, które chętnie przegląda i tarmosi każdego dnia. Zauważyłam, że synuś z każdym kolejnym dniem potrafi skupić się coraz dłużej nad tym co mu się w danym momencie czyta. Najlepszą oczywiście zabawą jest  zamykanie książeczek... Podobno to jest taki etap. 

Tymczasem zapraszam Was na top 10 książeczek mojego bąbelka :)



1. "Kret podróżnik" Agnieszka Frączek


Agnieszka Frączek autorka znana z wielu współczesnych książek dla dzieci. Razem z Wydawnictwem Zielona Sowa wydała świetną dziecięcą serię. 

W niniejszym poście skupię się na pozycji pt. "Kret podróżnik". Książeczka ta całkiem niedawno wpadła mi w ręce. Opowiada historię o krecie, który marzył o zmianie środowiska. Uważał, że życie pod ziemią wcale mu nie służy. Dlatego podjął decyzję, aby się wyprowadzić. Dokąd? Na Kretę, rzecz jasna!

Tekst jest króciutki napisany wierszem. Tę pozycję czytamy zazwyczaj w ciągu dnia lub zaraz przed popołudniową drzemką.


2. Seria dla małych miłośników pojazdów. (książeczki dedykowane głównie dla chłopców)


Obowiązkowa pozycja w biblioteczce każdego małego mężczyzny. Na dzień dzisiejszy mogę powiedzieć, że są to zdecydowanie ulubione książeczki mojego Olusia. Czytamy je codziennie po kilka razy. O czym opowiadają? Zobaczcie sami.




3.  "Kołysanka dla maluszka"Dawn Casey


Kolejna urocza książeczka z pięknymi ilustracjami dla najmłodszych. Czytamy ją zazwyczaj przed snem.


4. "Jak tata pokazał mi wszechświat" Ulf Stark i Exa Eriksson


Wydawnictwo Zakamarki, U.Stark i E.Erikson, czyli "Jak tata pokazał mi wszechświat", to gwarancja świetnie spędzonego czasu zarówno dla Ciebie jak i Twojego malucha.

Pozycja ta opisuje relację ojca z synem. Tata, który na co dzień jest bardzo zapracowany, po pracy zabiera syna na spacer, by pokazać mu tajemnicę wszechświata. U nas w domu czyta ją wyłącznie mąż. Na pewno na długo zostanie z nami.


5. "Legenda o poznańskich koziołkach". Eliza Piotrowska


Mieszkam blisko Poznania przez co nie wyobrażam sobie nie znać legendy o poznańskich koziołkach. Przyznam Wam się po cichu, że tę książkę kupiłam bardziej dla siebie niż dla synka. Z resztą chyba jak każdy rodzic, książeczki wybieram troszkę pod siebie ;) Ważne aby czas spędzony wspólnie przy książce mijaj nam miło i przyjemnie. 


6. "Złodziej kury" Historia bez słów. Beatrice Rodriguez


Tak pokrótce. Lis kradnie kurę i ucieka. W książęce nie ma tekstu. Tu liczy się inwencja twórcza. To my tworzymy historyjkę wraz z dzieckiem. 


7. "Lalo gra na bębnie" Eva Susso i Benjamin Chaud


Książeczkę poznaliśmy już na zajęciach dla maluszków. Dużo ilustracji, mało tekstu, wyrażenia kilkusylabowe. Olivierowi ta pozycja bardzo przypadła do gustu.


8. "W parku. Poszukaj i znajdź" Książeczka malucha.


To seria książeczek dla maluszków wydana przez Wydawnictwo Olesiejuk. Póki co mamy tylko jedną pozycję. Kupiłam ją w biedronce na próbę. Nie sądziłam, że tak bardzo spodoba się synkowi. Sam często bierze ją do rączki i mi przynosi. Ta książeczka to świetna zabawa w lokalizowanie i pokazywanie przez malucha różnych rzeczy

Naprawdę świetna seria, gdy tylko pojawi się okazja by poszerzyć biblioteczkę o kolejne książeczki z tej kolekcji kupię je bez wahania. 



9. "Snuggle Bunny" Lambert & Goldhawk


Książeczka z pacynką - to hicior w naszym domu. Oluś jest zachwycony gdy ściągam ją z półki i gdy robimy wspólnie z mężem mini teatrzyk dla Oliviera tuż przed spaniem. Pozycja  ta napisana jest po angielsku. To nie zwykle ważne aby dzieci osłuchiwały się z językiem obcym już od najmłodszych lat.



10."Szur szur ćwir plum" Kitty Crowther


Książeczkę kupiłam z polecenia blogerki Tosimama. To od niej dowiedziałam się o jej istnieniu. Chyba Wam jeszcze nie wspominałam, ale zanim nastała fascynacja autami Oli uwielbiał przeglądać wszystkie książki z żabkami. Miał jedną swoją ukochaną ale doszczętnie ją zniszczył - pewnie z miłości :). Niestety śladu po żabce nie pozostało :/ Dlatego prędko musiałam zastąpić ją inną. 

To ciepła opowieść, idealna na dobranoc dla dzieci, które nie lubią zasypiać w ciemności. Oluś póki co przegląda obrazki i bacznie obserwuje poczynania żabki. 




Z chęcią poznam Wasze ulubione książeczki, które czytacie swoim pociechom :)

4 komentarze:

  1. Cieszę się, że żabka spodobała się małemu miłośnikowi książek:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj bardzo nam się spodobała, dziękujemy :*

      Usuń
  2. Gdzie kupiła Pani książkę Snuggle Bunny? Bede wdzięczna za podpowiedz;)

    OdpowiedzUsuń