Kulinarne szaleństwa

JEMY BEZ MIĘSA - ZAPIEKANY KALAFIOR Z ŁOSOSIEM

kwietnia 23, 2017 Slomkowo 3 Komentarzy


Brak pomysłu na obiad czy kolację? Nic nie szkodzi. Gwarantujemy Wam, że przepis z którym za chwilę się z Wami podzielimy podbije Wasze serca, a w dodatku jest bezmięsny. Dlaczego postawiliśmy na rybę? Ponieważ nasze codzienne wybory konsumenckie mają wpływ na otaczający nas klimat. Generalnie wydaje nam się, że z każdym kolejnym dniem jesteśmy coraz bliżej całkowitej eliminacji mięsa z naszej codziennej diety. Ale do rzeczy! Na przygotowanie tego specjału nie stracicie zbyt wiele cennego czasu. Chcecie skutecznie zaskoczyć swoich domowników? To do dzieła!  

Do przygotowania zapiekanki potrzebować będziecie ( przepis na 4 osoby):
- kalafior ok. 1 kg
- łosoś filet świeży 300-400g
- ser żółty rozdrobniony 50-80g
- pieprz biały mielony
- zioła prowansalskie
- sól morska

Sos beszamel:
- 500 g mleka
- 0,5 łyżeczki soli
- 2 szczypty pieprzu
- 2 szczypty gałki muszkatołowej
- 40g mąki pszennej
- 40g masła

Kalafiora myjemy i dzielimy na różnej wielkości różyczki. Przekładamy do garnka z zimną osoloną wodą. Gotujemy al dente. Po ugotowaniu przepłukujemy zimną wodą. Następnie bierzemy się za przygotowanie sosu beszamel. Poniżej sposób w dwóch wariantach.

Wariant dla użytkowników THERMOMIX’a:
1)    Masło roztopić 3 min/100°C/obr. 1.
2)    Dodać mąkę, lekko podsmażyć 3 min/100°C/obr. 1.
3)    Dodać pozostałe składniki sosu, gotować 6 min/90°C/obr. 4

Wariant tradycyjny:
W garnku rozpuszczamy masło. Następnie dodajemy mąkę. Mieszamy by nie przypalić mąki. Podsmażamy około 3 min. Odstawiamy do przestudzenia. Schłodzoną zasmażkę dodajemy do podgrzanego mleka nieprzerwanie mieszając. Nie dodajemy od razu całej zasmażki – należy panować nad gęstością sosu. Na koniec przyprawiamy gałką muszkatołową, pieprzem białym i solą morską.

Uwaga sos wykorzystujemy bezpośrednio po przygotowaniu.

Następnie przygotowanego wcześniej kalafiora wkładamy do naczynia żaroodpornego. Posypujemy pieprzem, solą oraz ziołami prowansalskimi. Całość zalewamy sosem beszamelowym. Na wierzch układamy pokrojonego w paski łososia i ponownie polewamy sosem. Na koniec, tak przygotowaną kompozycję posypujemy startym serem.

Całość wstawiamy do gorącego piekarnika (ok. 200°C) na około 10-15 minut – do przyrumienienia sera.

Na koniec pamiętajcie, że każdy spożywany przez nas produkt wiąże się z emisją do atmosfery określonej ilości dwutlenku węgla.



Na podstawie badań przeprowadzonych w Niemczech ustalono, że największy udział w emisji CO2 do atmosfery mają produkty pochodzenia zwierzęcego, zaraz po warzywach, owocach, cukrze czy kawie. Patrząc globalnie hodowla zwierząt odpowiada za 18% emisji gazów antropogenicznych cieplarnianych z czego z większości nie z powodu samych zwierząt, ale z przyczyn związanych z wylesianiem terenów i zastępowanie ich pastwiskami. 

Wraz z fundacją WWF wspieramy projekt społeczny poruszający problem zmian klimatu. Skutki globalnego ocieplenia są widoczne na całym świecie. By pokazać wagę problemu i przedstawić alternatywę powstał film dokumentalny, który z całą pewnością Was zainteresuje. Premiera pierwszej polskiej, pełnometrażowej produkcji na temat zmian klimatu i nieuchronnej rewolucji energetycznej pt. „Punkt krytyczny. Energia OdNowa”, odbędzie się 14 maja 2017 w Warszawie na festiwalu Docs Against Gravity. W ramach eventu organizowany będzie również Roadshow z pokazami filmów w 8 miastach polskich tj. w Krakowie, Bydgoszczy, Gdańsku, Gdyni, Szczecinie, Katowicach, Łodzi, Lublinie oraz 2 zagranicznych w Berlinie i w Brukseli.
Bądźcie z nami! Bądźcie czujni! Już niebawem rozlosujemy darmowe zaproszenia na to wspaniałe wydarzenie! Więcej informacji o tym, jak pomóc chronić środowisko i wspierać odnawialne źródła energii możecie znaleźć na stronie www.energiaodnowa.pl.
 

Życzymy miłego tygodnia!

3 komentarze:

Kulinarne szaleństwa

BABKA, KTÓRĄ ZDĄŻYSZ ZROBIĆ JESZCZE PRZED ŚWIĘTAMI

kwietnia 14, 2017 Slomkowo 4 Komentarzy


Kochani! Witamy Was w istnie świąteczno-jajecznym klimacie, wprost z drogi w nasze rodzinne strony. Mamy dziś dla Was sprawdzony i błyskawiczny przepis na babkę parzoną, która z pewnością znakomicie odnajdzie się na Waszych wielkanocnych stołach. Recepturę przetestowaliśmy osobiście i powiemy szczerze, że dawno nie przerabialiśmy tak prostego przepisu. No to do dzieła!


Do przygotowania babki parzonej potrzebować będziecie:

- 6 jajek
- 1,5 szklanki mąki pszennej
- 0,5 szklanki mąki ziemniaczanej
- 1 szklankę cukru
- 1 łyżeczkę proszku do pieczenia
- 1 kostkę margaryny PALMA
- 1 szczyptę soli
- cukier puder


Wykonanie:

Białka ubijamy ze szczyptą soli. Międzyczasie w garnku rozpuszczamy margarynę i doprowadzamy ją do wrzenia. Ubijając na szybkich obrotach białka dodajemy stopniowo cukier. Miksujemy do rozpuszczenia cukru. W następnym kroku dodajemy żółtka. Cały czas mieszając, dodajemy mąki wymieszane z proszkiem do pieczenia. Po połączeniu składników do uzyskanej masy wlewamy gorącą margarynę i energicznie mieszamy. Tak przygotowane ciasto przekładamy do nasmarowanych tłuszczem form i pieczemy przez 50 minut w temperaturze 180st. Gdy babki ostygną wyjmujemy je z form i posypujemy cukrem pudrem. Gotowe!
Życzymy Wam zdrowych i pogodnych Świąt !

4 komentarze:

Kulinarne szaleństwa

DOMOWA GRANOLA

kwietnia 12, 2017 Slomkowo 5 Komentarzy



Czy wygrzebywaliście kiedyś rodzynki z płatków owsianych? Czy może podkradaliście orzechy z miski swojego partnera? No cóż... Nam również się to często zdarzało :) Dlatego raz na jakiś czas przygotowujemy swoją własną, autorską granolę, w której składzie znajdują się tylko nasze ulubione składniki. Chcecie przepis? Proszę!

Do przygotowania granoli potrzebować będziecie:

2 szklanki płatków owsianych 
100 g migdałów lub dowolnych orzechów. Może być to miks np. brazylijskie, włoskie, laskowe, ziemne niesolone czy też po prostu te, które akurat macie w swojej kuchennej szafce. 
4 łyżki syropu z agawy, syropu klonowego lub miodu
2 łyżki słonecznika
2 łyżki dyni

Przygotowanie:

Piekarnik rozgrzać do 180 C. Wszystkie składniki wsypać do miski, następnie wymieszać łyżką. Rozgrzać patelnię i chwilę prażyć na sucho. Po uprażeniu dodać syrop z agawy. Całość dokładnie wymieszać, następnie przełożyć na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Piec ok. 15-25 min, aż bakalie się zarumienią. Od czasu do czasu zamieszać. 

Smacznego!




5 komentarze:

Dziecko

MUZEUM NARODOWE ROLNICTWA W SZRENIAWIE

kwietnia 05, 2017 Slomkowo 9 Komentarzy

Sekret na udany weekend? Wiosenna aura i wyjazd za miasto z ukochaną rodziną! A co jeżeli za cel naszej wspólnej wycieczki obierzemy muzeum? Brzmi nudnie i nobliwie nieprawdaż? Zapewne oczami wyobraźni widzicie już nudnawe przybytki, gdzie nie można robić nic więcej niż tylko patrzeć i cichutko oddychać. Jest jednak pewne miejsce, które odważnie przeczy temu stereotypowi. Znajduje się niedaleko Poznania i stanowi wyjątek od tej pospolitej i niewdzięcznej reguły.
Do rzeczy! Całkiem niedawno za namową znajomej z pracy trafiliśmy do Szreniawy gdzie znajduje się Muzeum Rolnictwa. Powiemy krótko. Świetne miejsce! 
Aż nie do wiary, że jeszcze do roku 2000 wspomniany obiekt bardziej odstraszał, niż bawił i uczył. Wszystko to zmieniło się od momentu gdy na miejscu pojawił się gospodarz z prawdziwego zdarzenia. Poprzez organizowane pokazy i inscenizacje wpływające na wyobraźnię odwiedzających muzeum gości ukazał on całkiem inne, ciekawsze oblicze historii rolnictwa. 
Pojawiły się także żywe, wiejskie zwierzęta hodowlane różnych ras. Nie zabrakło tu świnek, koników, króliczków, kurczaków czy nawet okazałych indyków. Olivier po raz pierwszy mógł zobaczyć na żywo prawie wszystkich bohaterów swoich ulubionych książeczek. 
Reasumując,  typowe mieszczuchy tacy jak my :-) mogły choć przez chwilę poczuć klimat polskiej wsi, poznając jednocześnie trochę historii związanej uprawą zbóż, hodowlą zwierząt, a także zaznajomić się z ówczesnymi obyczajami oraz technologiami. 
Skoro już mowa o technologii, męskiej części wycieczki najbardziej podobały się maszyny i samochody. Nie zabrakło traktorów, kombajnów, samochodów, a nawet najprawdziwszych lokomotyw i samolotów. Cóż to były za emocje.
Po długim i intensywnym zwiedzaniu oczywiście zgłodnieliśmy. Nie obyło się bez tłustego, swojskiego i chłopskiego jadła. A tak na poważnie nie objadaliśmy się. Zamówiliśmy jedynie kapuśniaczek i kopytka. Było smacznie i w sam raz :)
Muzeum Rolnictwa w Szreniawie to wspaniałe miejsce na wspólny wypad z rodzinką – szczególnie w sezonie letnim, który obowiązuje od 1.04 do 31.10. To właśnie w tym okresie dzieje się najwięcej. Bilety wstępu kosztują 12 zł (normalny) oraz 7 zł (ulgowy). Na pewno przed zaplanowaniem wycieczki warto odwiedzić i zapoznać się z treścią strony internetowej www.muzeum-szreniawa.pl. Można tam znaleźć informacje o aktualnościach, organizowanych imprezach i wydarzeniach. 

Do usłyszenia!

9 komentarze: