Fitness

CZY WARTO INWESTOWAĆ PIENIĄDZE W CATERING DIETETYCZNY? RECENZJA + KONKURS

sierpnia 10, 2017 Slomkowo 12 Komentarzy


W ostatnim czasie coraz częściej słyszy się o diecie pudełkowej i cateringu dietetycznym. W chwili obecnej na rynku widać prawdziwe zatrzęsienie firm oferujących zdrowe, zbilansowane, całodzienne wyżywienie, zapakowane w schludne pudełka z dostawą pod same drzwi. Nie da się ukryć, iż catering dietetyczny z dnia na dzień staje się coraz bardziej modny. Popularność tego modelu odżywiania zwiększa się z wielu prostych przyczyn. Wraz z upływem lat coraz ważniejsza staje się dla nas każda godzina. Wolimy więcej czasu poświęcić rodzinie, pielęgnować relacje, skupić się na swojej pasji, rozwijać karierę, uprawiać więcej sportu, niż po prostu stać przy garach. Są oczywiście osoby, których pasją właśnie jest gotowanie przez co potrafią specjalnie selekcjonować produkty, tworząc zbilansowane, przeliczone jadłospisy, niemniej jednak sądzę, iż zdecydowana większość  z nas pozostaje w zupełnej opozycji. Co więcej szybkie tempo życia, stres, duża ilość produktów przetworzonych również nie zwiastują  nam dobrego stanu zdrowia na długie lata. Pamiętajmy, że jesteśmy tym co jemy! Faktem jest również, iż  zdecydowana większość z nas każdego dnia ma zdecydowanie więcej obowiązków na głowie, niż pozwala na to doba. W takim wypadku i sam dietetyk nie pomoże, potrzeba jeszcze kucharza! Jak wiadomo popyt rodzi podaż. Tak właśnie powstał catering dietetyczny. 

Jak już zapewne zaobserwowaliście, w ostatnim czasie na naszych kanałach społecznościowych pojawiło się kilka wpisów prezentujących przedmiotowe pudełka. Wszystko to za sprawą wnikliwego testu wspomnianej formy odżywiania. Niestety wszystko co dobre, szybko się kończy. Jak więc oceniamy naszą przygodę z cateringiem dietetycznym? 



Zacznijmy od początku. Po długich poszukiwaniach zaufaliśmy firmie Catering Express. To właśnie oni zadbali o nasze podniebienia i żołądki dostarczając nam dziennie pięć pełnowartościowych posiłków, przez okrągłe 20 dni. Dlaczego akurat oni? Na decyzję wpłynęło kilka czynników. Przede wszystkim największy zasięg terytorialny (Poznań i okolice), punktualna dostawa (posiłki rozwożą kurierzy Pizza Express codziennie w dwóch przedziałach czasowych 18:00-21:00, 19:00-22:00), dostępność interesujących diet, pozytywne opinie, cena oraz liczne promocje. Skoro już mowa o promocjach to również i w tym poście mamy dla Was coś extra! 



Jaki był nasz cel? Przede wszystkim oszczędność czasu, regularne, pełnowartościowe wyliczone energetycznie posiłki, nabycie zdrowych nawyków oraz utrata zbędnych kilogramów. Jaki wynik? Otóż, przyzwyczailiśmy się do jedzenia śniadań - szczególnie Wojtek. Przywykliśmy również do  jedzenia o stałych porach w krótszych odstępach czasu i co najważniejsze w mniejszych porcjach. Na wadze utraciliśmy natomiast około 3kg. Oszędność czasu, prądu, wody i nerwów - bezcenne.



Jak nam smakowało? Czy chodziliśmy głodni? Wybraliśmy następujące diety: 2000 kcal (Wojtek) oraz 1500 kcal - vege (Agnieszka). Zdarzały się posiłki, po których nie do końca byliśmy najedzeni, lecz braki nadrabiał zazwyczaj kolejny posiłek. Nie mamy zastrzeżeń na pewno do kolacji - ich porcja zazwyczaj była słuszna. W menu często gościły kasze. Pojawiała się kasza gryczana, pęczak czy nawet bulgur. Serwowane były w tak ciekawym zestawieniu, że z pewnością zasmakowały by także osobom, które za kaszą na co dzień nie przepadają. Mile zaskoczyło nas również doskonałe pieczywo oraz przepyszne podwieczorki. Dieta to nie tylko głodówka i wyrzeczenia :) Kilka razy w pudełku czekał na nas pyszny kawałek ciasta. We wszystkich posiłkach przodowały składniki sezonowe takie jak porzeczki, maliny, brokuły czy pomidory. Było na prawdę pysznie. Jedna rzecz, do której można by się delikatnie przyczepić to mały niedosyt ciepłych posiłków, mogłoby być ich trochę więcej. Niemniej jednak bądźmy świadomi, iż żyjąc w biegu nie zawsze znajdziemy czas i możliwości podgrzania, także w tym wypadku punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.





_______________________
Wyniki!!!

Jendo całodzienne wyżywienie od Catering Express otrzymuje:

Karolina Marciniak 
"Chciałabym spróbować 1500 kcal standard może pomoże mi wystartować w walce z moimi kg". Gratulacje!


Czy zdecydowalibyśmy się po raz kolejny na usługi Catering Express? Zdecydowanie tak! Człowiek do dobrego szybko się przyzwyczaja. Na podstawie przygotowanych posiłków można wyciągnąć wiele wniosków i sporo się nauczyć. Pamiętajcie o zdrowiu! Z resztą spróbujcie sami i oceńcie! Satysfakcja i lepsze samopoczucie gwarantowane!


Tak jak obiecaliśmy mamy dla Was coś specjalnego!


Po pierwsze zamawiając dowolny plan żywieniowy poprzez stronę www.cateringexpress.com.pl, na hasło "słomkowo" otrzymacie aż 20% zniżki! 

Po drugie ogłaszamy konkurs! Do wygrania jedno całodzienne wyżywienie od Catering Express! Polub fanpage Catering Express & Słomkowo, udostępnij post oraz napisz w komentarzu, która dieta spełniłaby Twoje oczekiwania (1300, 1500, 1800 czy 2000 kcal). Ogłoszenie wyników już 20.08.2017 o godz. 23:00.

REGULAMIN KONKURSU

1) Uczestnik musi mieć ukończone 26 lat i mieszkać na terenie Poznania
2) Uczestnik musi udostępnić niniejszy post na swoim FB oraz polajkować FanPage: Catering Express oraz Słomkowo
3) Uczestnik musi w komentarzu pod niniejszym postem napisać rodzaj diety, która spełniłaby jego oczekiwania tj. normalna / vege - 1300, 1500, 1800, 2000 kcal oraz pozostawić kontakt do siebie
4) Losowanie nagrody odbędzie się dnia 20.08.2017r., godz. 23:00



12 komentarze:

Lifestyle

WSZYSTKO WYCHODZI LEPIEJ GDY TWORZYMY TO RAZEM

sierpnia 04, 2017 Slomkowo 17 Komentarzy

Gdy wracaliśmy dziś z krótkiego rodzinnego spaceru, zauważyliśmy w oddali pole słoneczników. Byliśmy wniebowzięciu! Już od jakiegoś czasu marzyliśmy o sesji rodzinnej w takim miejscu. Był to ogromny zbieg okoliczności, gdyż kilka dni temu koleżanka z pracy opowiadała mi o słonecznikach dojrzewających niedaleko naszej miejscowości. Wieś ma swoje uroki, szczególnie latem! Nie trzeba wyjeżdżać daleko by zrobić magiczne zdjęcia. Wystarczy, że rozejrzysz się wokoło i użyjesz wyobraźni, a piękne ujęcia zrobią się same.
Kolejny punkt z naszej listy marzeń można skreślić ➻ sesja na polu słonecznikowym. Właściwie to do skreślenia będą dwie pozycje, gdyż dodatkowo załapaliśmy się na piękny zachód słońca! Zdradzę Wam, iż prowadzimy z mężem zeszyt, w którym zapisujemy swoje małe i większe marzenia. Z niedowierzaniem spoglądamy od czasu do czasu kilka kartek wstecz i ku naszemu zdziwieniu  wszystko pomału, samowolnie się realizuje. 

Jak już wspomniałam sesja w słonecznikach również była tam zapisana :) Zachęcam Was do zrobienia swojej listy - to świetna zabawa - szczególnie to skreślanie zrealizowanych już celów. Będzie nam bardzo miło, jeśli zechcecie podzielić się jakimś swoim marzeniem w komentarzu, czy też pochwalicie się takim, które z pozoru nieosiągalne z czasem udało się zrealizować.


17 komentarze:

Lifestyle

CZY WARTO KUPIĆ SŁUCHAWKI SPORTOWE BLUETOOTH ZA 10$?

lipca 23, 2017 Slomkowo 4 Komentarzy


Dziś parę słów o tanich słuchawkach. Co mogą nam zaoferować tanie, sportowe słuchawki prosto z Chin o wartości nieprzekraczającej 10 dolarów wraz z przesyłką? Dzięki Tosave udało nam się to sprawdzić!

Około trzy miesiące temu otrzymaliśmy do testów budżetowe, bezprzewodowe słuchawki douszne. Zwlekaliśmy z ich recenzją by stworzyć jak najbardziej obiektywną opinię. Także do rzeczy. Na pierwszy rzut oka jakość ich wykonania przedstawia się całkiem przyzwoicie, choć niektóre elementy mogłyby być nieco lepiej spasowane. Niemniej jednak pomimo pewnych wad estetycznych od kilku miesięcy słuchawki są w pełni funkcjonalne i działają bezawaryjnie. W skrócie jeśli chodzi o wykonanie produktu to po podstawowym badaniu organoleptycznym stwierdzić można, iż cena jest jak najbardziej wprost proporcjonalna  do jakości, ale przejdźmy dalej. Słuchawki działają w technologi bluetooth. Mają wbudowaną baterię i pozwalają  nam nie tylko na komfortowe słuchanie muzyki bez kabla, ale także na swobodne prowadzenie rozmów w trakcie wykonywania ćwiczeń fizycznych. Według producenta czas pracy na baterii niezależnie czy słuchamy muzyki, czy rozmawiamy wynosi około 4 do 6 godzin.  Czy rzeczywiście? Tego niestety nie udało nam się sprawdzić, gdyż zazwyczaj biegamy po 10-15km. Co jest pewne na tych dystansach sprawdzają się świetnie. Tworzywo z którego są wykonane odporne jest na pot oraz wodę. Bieganie w lekkim deszczu nie sprawiło na nich większego wrażenia. Teraz kilka słów na temat jakości dźwięku, gdyż jest tu spore, pozytywne zaskoczenie. Szczegółowość odtwarzanej muzyki przypomina tę, jaką możemy spotkać w dużo droższych słuchawkach. Reasumując grają bardzo poprawnie w całym zakresie częstotliwości. Nie brakuje tu basów oraz wysokich tonów. Delikatny minus dla załączonych "gumek" dousznych, mogłyby być bardziej szczelne i dopasowane. Wracając do ich obudowy, dodatkowo wyposażone są w specjalne uszy, dzięki którym na pewno nie zsuną się w trakcie biegu. Sprzęt z powodzeniem można stosować w aucie zamiast systemu głośnomówiącego. Zestaw wyposażony jest w procesor DSP redukujący szumy, dzięki czemu nasz rozmówca słyszy nas wyraźnie i klarownie bez zbędnych przydźwięków z otoczenia. Dodatkowo słuchawki świetnie współpracują z systemem iOS - iPhone, iPad. Przy połączeniu z produktami Apple na telefonie i tablecie widoczny jest również stan baterii zestawu bezprzewodowego.

Kilka słów o samym zamówieniu i wysyłce. Słuchawki możecie dostać TUTAJ na stronie sklepu TOSAVE.COM. W zestawie otrzymujemy: zestaw słuchawkowy Bluetooth, 1 x kabel USB,  obcojęzyczną instrukcję oraz wymienne gumki. Zaskoczył nas brak pudełka (całość przyszła w bezpiecznej kopercie i folii).  

Prócz elektroniki w sklepie TOSAVE.COM znajdziecie również całe mnóstwo fajnych ciuchów, gadżetów do domu, samochodu, biura, czego tylko dusza zapragnie. 


Wysyłka z Chin trwa od 15-30 dni. Często realizowana jest jako przesyłka nierejestrowana, dlatego jeżeli od miesiąca od zamówienia nie ma śladu po listonoszu spytajcie na poczcie, czy nic na Was nie czeka.

Reasumując z czystym sumieniem polecamy opisane wyżej słuchawki oraz sklep TOSAVE.COM, jako alternatywę wielu znanych, chińskich partnerów sprzedażowych.



4 komentarze:

Dziecko

JEŹDZIK PUKY PUKYLINO, CZYLI PIERWSZY POJAZD DLA DZIECKA

lipca 16, 2017 Slomkowo 4 Komentarzy

Zastanawiasz się, czy jeździk PUKYlino będzie odpowiedni dla Twojego rocznego brzdąca, uczącego się od niedawna pewnego stąpania po ziemi? Na podstawie własnych doświadczeń, chciałabym rozwiać wszelkie nurtujące wątpliwości dotyczące tego sprzętu :)
Olivier swój jeździk otrzymał na pierwsze urodzinki. Od razu przypadł mu do gustu. Bacznie obserwowaliśmy jak sobie z nim radzi. Na samym początku asekurowaliśmy go, chroniąc tym samym przed każdym upadkiem. Swoją samodzielną przejażdżkę z jeździkiem zaliczył już podczas trzeciego wyjścia. Wiadomo, że nie obyło się bez kliku niefortunnych lądowań i upadków. Ale jak głosi chińskie przysłowie „Jeżeli upadłeś(aś) siedem razy, podnieś się osiem razy”. 
Dzięki cicho pracującym, gumowym kołom pozwalaliśmy synkowi nawet na wojaże w domu. Dodatkowym plusem jeździka jest jego lekkość. Olivier bez większego wysiłku potrafi go znieść sobie ze schodów.  Uważam, iż na początek przygody z pojazdem posiadającym kierownicę rowerową PUKYlino spisał się doskonale. Może być używany już przez dzieci, które dopiero co nauczyły się chodzić, oczywiście z pomocą osoby dorosłej. Jako ciekawostkę dodam, iż dostępne są 4 warianty kolorystyczne: czerwony, zielony, niebieski i różowy. 
Reasumując polecam ten jeździk każdej niezdecydowanej mamie. U nas Pukylino w 100% spełnił swoje zadanie. Teraz nadszedł czas na przesiadkę na poważniejszy sprzęt. Czy możecie zatem polecić nam rowerek biegowy, który dobrze sprawdzi w przypadku żywiołowego 2,5 latka? 

Puky Pukylino jeździk, cena 189zł.
Po spacerze udaliśmy się do Cafe Naturina, ostatnio jest to nasza ulubiona kawiarnia blisko domu. Serwują tam pyszne ciasta, lody, polecam skusić się na sernik domowy z lodami - pyszotka :P

Moi drodzy jeszcze jedna bardzo ważna informacja od Firmy na temat jeździka PUKYlino, koniecznie zwrócicie na to uwagę:

"Korzystając z okazji chciałbym zwrócić uwagę na istotny szczegół. W naszej ofercie znajdują się dwa podobne do siebie produkty Pukylino oraz Wutsch. Nie jest to przypadek.
Nasz Pukylino przeznaczony jest dla dziecka w wieku około 1 roku - i przeznaczony jest do użytku w pomieszczeniach zamkniętych (w domu).
Z kolei Wutsch przeznaczony jest dla starszych dzieciaków i może być również użytkowany na zewnątrz.
Na czym polega różnica?
w Pukylino widelec jest mocowany jest pionowo i w przypadku najechania na kamyk, dziecko może się przewrócić do przodu.
Widelec w rowerku Wutsch mocowany jest pod odpowiednim kątem, dzięki czemu przednie koła wysunięte są do przodu. Ten zabieg pozwala na spacery również na zewnątrz."

4 komentarze:

Dziecko

RODZINNA SESJA NA POLU LAWENDOWYM

lipca 10, 2017 Slomkowo 5 Komentarzy

Dwa miesiące od przeprowadzki i nareszcie udało nam się nadrobić zaległości realizując naszą rodzinną, "samowyzwalaczową" sesję z okazji drugich urodzin Oliviera. Łatwo nie było. Kilometry truchtu do statywu, pogoń za balonem i trafione tylko jedno ujęcie na sto. Też to znacie? Wiemy jedno - było warto. Nasza lawendowa sesja była planowana już od dawna. Marzyło się nam mieć w rodzinym  albumie zdjęcia zrobione w tak pięknym i urokliwym plenerze. Było cudnie, humorki dopisywały, a lawenda tak intensywnie pachniała, że obiecaliśmy sobie, że jeszcze kiedyś wrócimy tu na zachód słońca :)

Tymczasem koniec pisania. Czas zaprosić Was na naszą rodzinną sesję :) Koniecznie dajcie znać w komentarzu na blogu jak podobają Wam się zdjęcia, gdyż nam bardzo  przypadły do gustu. Niebawem z pewnością wydrukujemy je na płótnie i powiesimy w honorowym miejscu w domu. 

Mama - Sukienka / Manifiq
Sandały / Marks and Spencer 

Olivier - koszula / H&M
                   spodenki / H&M   
sandałki / 


5 komentarze: