Fitness

PIKNIK Z QERIDOO SPEEDKID2

sierpnia 31, 2017 Slomkowo 3 Komentarzy


Uwielbiamy spędzać czas na świeżym powietrzu. Kochamy wspólne wyprawy i spacery we troje. W ostatnim czasie coraz chętniej przesiadamy się na rower. Zorganizowanie wycieczki rowerowej z naszym dwulatkiem nie było od początku takie proste i oczywiste. Olivier na samodzielną jazdę był i nadal jest jeszcze za mały, a nasze dwa kółka od początku nie były przystosowane do specjalnych, bicyklowych fotelików. Winna temu była amortyzowana rama, która całkowicie dyskwalifikowała nasze rowery z możliwości wykorzystania takiego rozwiązania. Po chwili namysłu i poszukiwań wpadliśmy na pomysł wypożyczenia przyczepki, bądź jak kto woli wózka z możliwością holowania za rowerem.

Jakiś rok temu testowaliśmy podobny sprzęt do biegania, jeżeli macie ochotę możecie zobaczyć TUTAJ. Im dziecko starsze, tym potrzebuje więcej bodźców i wrażeń czyt. większych prędkości oraz dłuższych tras ;-), stąd przyczepka bez wątpienia spisała się znakomicie. Jeśli nie lubicie czytać możecie zobaczyć po prostu krótki filmik pokazujący możliwości i frajdę z jady klikając TU.

Przyczepka, którą testowaliśmy to Qeridoo SpeedKid2 2017. Nie będziemy się rozpisywali w kwestii parametrów technicznych i pokazywać szczegółowych zdjęć sprzętu, bo wszystko to możecie sobie wygooglować. Opiszemy ją w kwestii niedzielnego rowerzysty, czy przyczepko-amatora. Nie jesteśmy żadnymi ekspertami w tej dziedzinie, także do rzeczy. Sprzęt jest niesamowicie lekki. Po złożeniu zajmuje bardzo mało miejsca. Powinien bezwątpienia zmieścić się nawet w aucie typu sedan czy hatchback (jak nie w bagażniku, to chociażby na tylnym siedzeniu). Sam montaż uchwytu do roweru wymaga tylko jednego klucza i jest banalnie prosty, każdy bez trudności poradzi sobie z tym zadaniem w parę minut. Przyczepka, z którą mieliśmy przyjemność podróżować była dwuosobowa. W naszym przypadku oznaczało to tylko większą przestrzeń bagażową. Sprzęt zapewnia dziecku bardzo dobrą widoczność i wentylację przy jednoczesnym izolowaniu wnętrza od przybyszów z zewnątrz jak np. osy, komary itp. W kwestii bezpieczeństwa, mamy tu regulowane pięciopunktowe pasy i zagłówek przypinany na rzepy. Jeden, jedyny minus to brak możliwości regulacji siedziska. Jest to przydatne szczególnie wtedy gdy dziecko nam zaśnie. Generalnie nie jest to duża wada, w szczególności gdy nasze trasy nie przekraczają średnio 20-25km, bądź gdy nasze dziecko nie lubi zasypiać w czasie jazdy. W przypadku drzemki dla spokoju lepiej kontrolować, czy główka dziecka jest w komfortowej i naturalnej pozycji. Informacyjnie, możliwość regulacji siedziska posiada na przykład przyczepka Nordic Cab Urban. Niemniej jednak w przypadku jej zakupu cena jest praktycznie o połowę wyższa niż kwota, którą musimy zapłacić za przyczepkę Qeridoo. Czy warto aż tyle dopłacić za taki bajer? Oceńcie sami.

Podsumowując, przyczepka rowerowa to genialny i wbrew niektórym opiniom bezpieczny sposób na aktywne spędzenie wolnego czasu z naszym maluchem. Dzięki niej udało nam się przejechać kilka 20 i 30 kilometrowych tras, z przystankiem na piknik, zdjęcia i wspólne zabawy. Było fajnie!

Nie jesteście pewni czy jazda z holowaną przyczepką przypadnie Wam i Waszemu dziecku do gustu? Koniecznie spróbujcie jazdy testowej! Już w najbliższą sobotę tj. 2.09.2017 w godzinach 11:00-16:00 w Poznaniu przy ul. Rubież 46 odbędzie się "Piknik z wyobraźnią", czyli największy w Poznaniu piknik naukowy na świeżym powietrzu. Prócz licznych atrakcji dla najmłodszych takich jak eksperymenty, pokazy chemiczne czy budowanie robotów, będziecie mogli przyjrzeć się bliżej przyczepkom rowerowym jak również innym akcesoriom sportowym oferowanym przez TURISTO z możliwością zarówno wypożyczenia jak i zakupu. Wpadajcie bo warto!

Koc - HOMLA
Kosz piknikowy - DUKA

3 komentarze:

Dom i wnętrze

URZĄDZAMY POKÓJ NASZEMU DWULATKOWI

sierpnia 30, 2017 Slomkowo 1 Komentarzy


Nowy dom = nowy pokój dla dziecka

Nie ma nic bardziej ekscytującego dla każdego rodzica niż urządzanie pokoju dla dziecka. Czasami może być to dość stresujące, ale głowa do góry! Przy całej tej aranżacji nie obyło się oczywiście bez kilku drobnych, małżeńskich sprzeczek, ale co do jednego byliśmy zgodni. Od samego początku główną rolę miały tam odgrywać stonowane odcienie bieli i szarości. W kwestii umeblowania, zadbaliśmy o to by Olivier miał niskie biurko i przystosowane krzesełko, a półki i zabawki ustawione były na wysokości jego wzroku. Nie zapomnieliśmy również o najważniejszym czyli o łóżku, z którego nie spadnie podczas snu, a jeśli nawet do tego dojdzie to kontakt z podłogą na pewno nie zbudzi go z kolorowego snu. Nie zapominajmy, iż w pokoju małego, ruchliwego brzdąca wszystko powinno być przystosowanego do jego niewielkich gabarytów.
Co do samego wnętrza, to jeszcze sporo nam w nim brakuje. Myślimy o wiszących półkach na książki czy mini kuchni do zabawy (mały uwielbia zabawę w kucharza). Nie kończą nam się również pomysły w kwestii wariantów dekoracyjnych. Cały czas brakuje nam również dedykowanego kącika z przeznaczeniem na inwencje twórcze małego artysty. Powstałe już "prace" pomału nie mieszczą się w teczkach.
Na samym początku meblowania zakupiliśmy stolik i krzesełko. Był to dla nas priorytet, by mały miał gdzie spędzać kreatywnie czas malując czy wycinając. On to po prostu uwielbia. 
Uważamy też, że świetnym rozwiązaniem są wkładane szuflady w którym przechowujemy książki, zabawki, autka i wiele wiele innych zabawek :)
Nasza ulubiona miejscówka do czytania książek to łóżeczko - jest niesamowicie przytulne i wygodne :) Nasz syn to mały majsterkowicz, który kocha, skręcać czy uderzać młotkiem, dlatego nie mogło zabraknąć w jego pokoju warsztatu drewniany ze stołem i akcesoriami :)

Łóżeczko - Lulleto
Pościel - La Millou
Stolik i krzesełko, lampa wisząca, regały, półki - Ikea
lampka biały królik - Cookids
Suchy basen z kulkami - MiniBe

1 komentarze:

Książki

WSPANIALI RODZICE NIE SĄ DOSKONALI

sierpnia 28, 2017 Slomkowo 0 Komentarzy


Podczas ostatnich zakupów w Empiku wpadła w moje ręce zupełnie przypadkowo książka pt.: "Tak to robią wspaniali rodzice. 75 rad, jak wychować szczęśliwe dziecko". Od kiedy jestem mamą, szukam książek informacyjnych o najlepszych metodach wychowawczych w obszarze rozwoju społecznego i emocjonalnego dziecka. Niestety, częsty brak czasu nie pozwala mi na przeczytanie wszystkich poradników świata, by stać się lepszym rodzicem.

Sama książka napisana jest bardzo zwięzłym, przystępnym i zrozumiałym językiem. Porady przedstawione są w sposób prosty. Nie musisz czytać tej książki od deski do deski (choć tak na prawdę polecam to zrobić, robiąc jednocześnie krótkie przerwy na swoje przemyślenia). Często bezmyślnie w kierunku własnych dzieci rzucamy słowami, których po jakimiś czasie bardzo żałujemy. Jak pohamować się w tych działaniach, które często robimy bez zastanowienia i przemyślenia? O tym i wiele więcej dowiecie się właśnie z  tej książki.

Poniżej cytaty zaczerpnięty właśnie z tej książki: "Wspaniali rodzice robią to,co mówią, że zrobią"; "Wspaniali rodzicie pozwalają dzieciom popełniać błędy i ponosić porażki" Wspaniali rodzice podają powody", a tuż pod rozwinięciem danego tematu "SPRÓBUJ W TEN SPOSÓB". Psycholog Erica Reischer pokazuje nam konkretne porady i cenne wskazówki w jaki sposób zastosować je w swojej rodzinie. Każda rada to kolejny rozdział.
Jako rodzice dobrze wiemy, że wychowanie dzieci to czasochłonny i  skomplikowany proces. Dzięki takim książkom zdecydowanie łatwiej będzie nam przebrnąć przez nieodpowiednie zachowanie naszych dzieci. Dzięki "Tak to robią wspaniali rodzice. 75 rad, jak wychować szczęśliwe dziecko", otrzymasz tę wiedzę w pigułce. 

Myślę, że kluczem do dobrej komunikacji ze swoim dzieckiem jest akceptacja jego - jako człowieka jak również jego uczuć, które w danym momencie i etapie swojego życia przeżywa. Powinniśmy jako rodzice akceptować również te negatywne emocje.

Sukces w wychowaniu dziecka to długa i kręta droga, którą będziemy kroczyć przez całe swoje życie. Nie obwiniaj się, że pod wpływem emocji powiedziałaś mu coś, czego później żałujesz. Po prostu go przeproś i przytul. Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem, jak to mówią Anglicy. Nikt z nas nie jest ideałem. Idźmy do przodu i nie oglądajmy się za siebie.

0 komentarze:

Dziecko

RODZINNY WYPAD ROWEROWY ORAZ SPONTANICZNY PIKNIK W PIĘKNYCH OKOLICZNOŚCIACH PRZYRODY

sierpnia 23, 2017 Slomkowo 0 Komentarzy


Zapraszamy serdecznie na krótki filmik z ostatniego rodzinnego, rowerowego wypadu ;)

0 komentarze:

Fitness

CZY WARTO INWESTOWAĆ PIENIĄDZE W CATERING DIETETYCZNY? RECENZJA + KONKURS

sierpnia 10, 2017 Slomkowo 13 Komentarzy


W ostatnim czasie coraz częściej słyszy się o diecie pudełkowej i cateringu dietetycznym. W chwili obecnej na rynku widać prawdziwe zatrzęsienie firm oferujących zdrowe, zbilansowane, całodzienne wyżywienie, zapakowane w schludne pudełka z dostawą pod same drzwi. Nie da się ukryć, iż catering dietetyczny z dnia na dzień staje się coraz bardziej modny. Popularność tego modelu odżywiania zwiększa się z wielu prostych przyczyn. Wraz z upływem lat coraz ważniejsza staje się dla nas każda godzina. Wolimy więcej czasu poświęcić rodzinie, pielęgnować relacje, skupić się na swojej pasji, rozwijać karierę, uprawiać więcej sportu, niż po prostu stać przy garach. Są oczywiście osoby, których pasją właśnie jest gotowanie przez co potrafią specjalnie selekcjonować produkty, tworząc zbilansowane, przeliczone jadłospisy, niemniej jednak sądzę, iż zdecydowana większość  z nas pozostaje w zupełnej opozycji. Co więcej szybkie tempo życia, stres, duża ilość produktów przetworzonych również nie zwiastują  nam dobrego stanu zdrowia na długie lata. Pamiętajmy, że jesteśmy tym co jemy! Faktem jest również, iż  zdecydowana większość z nas każdego dnia ma zdecydowanie więcej obowiązków na głowie, niż pozwala na to doba. W takim wypadku i sam dietetyk nie pomoże, potrzeba jeszcze kucharza! Jak wiadomo popyt rodzi podaż. Tak właśnie powstał catering dietetyczny. 

Jak już zapewne zaobserwowaliście, w ostatnim czasie na naszych kanałach społecznościowych pojawiło się kilka wpisów prezentujących przedmiotowe pudełka. Wszystko to za sprawą wnikliwego testu wspomnianej formy odżywiania. Niestety wszystko co dobre, szybko się kończy. Jak więc oceniamy naszą przygodę z cateringiem dietetycznym? 



Zacznijmy od początku. Po długich poszukiwaniach zaufaliśmy firmie Catering Express. To właśnie oni zadbali o nasze podniebienia i żołądki dostarczając nam dziennie pięć pełnowartościowych posiłków, przez okrągłe 20 dni. Dlaczego akurat oni? Na decyzję wpłynęło kilka czynników. Przede wszystkim największy zasięg terytorialny (Poznań i okolice), punktualna dostawa (posiłki rozwożą kurierzy Pizza Express codziennie w dwóch przedziałach czasowych 18:00-21:00, 19:00-22:00), dostępność interesujących diet, pozytywne opinie, cena oraz liczne promocje. Skoro już mowa o promocjach to również i w tym poście mamy dla Was coś extra! 



Jaki był nasz cel? Przede wszystkim oszczędność czasu, regularne, pełnowartościowe wyliczone energetycznie posiłki, nabycie zdrowych nawyków oraz utrata zbędnych kilogramów. Jaki wynik? Otóż, przyzwyczailiśmy się do jedzenia śniadań - szczególnie Wojtek. Przywykliśmy również do  jedzenia o stałych porach w krótszych odstępach czasu i co najważniejsze w mniejszych porcjach. Na wadze utraciliśmy natomiast około 3kg. Oszędność czasu, prądu, wody i nerwów - bezcenne.



Jak nam smakowało? Czy chodziliśmy głodni? Wybraliśmy następujące diety: 2000 kcal (Wojtek) oraz 1500 kcal - vege (Agnieszka). Zdarzały się posiłki, po których nie do końca byliśmy najedzeni, lecz braki nadrabiał zazwyczaj kolejny posiłek. Nie mamy zastrzeżeń na pewno do kolacji - ich porcja zazwyczaj była słuszna. W menu często gościły kasze. Pojawiała się kasza gryczana, pęczak czy nawet bulgur. Serwowane były w tak ciekawym zestawieniu, że z pewnością zasmakowały by także osobom, które za kaszą na co dzień nie przepadają. Mile zaskoczyło nas również doskonałe pieczywo oraz przepyszne podwieczorki. Dieta to nie tylko głodówka i wyrzeczenia :) Kilka razy w pudełku czekał na nas pyszny kawałek ciasta. We wszystkich posiłkach przodowały składniki sezonowe takie jak porzeczki, maliny, brokuły czy pomidory. Było na prawdę pysznie. Jedna rzecz, do której można by się delikatnie przyczepić to mały niedosyt ciepłych posiłków, mogłoby być ich trochę więcej. Niemniej jednak bądźmy świadomi, iż żyjąc w biegu nie zawsze znajdziemy czas i możliwości podgrzania, także w tym wypadku punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.





_______________________
Wyniki!!!

Jendo całodzienne wyżywienie od Catering Express otrzymuje:

Karolina Marciniak 
"Chciałabym spróbować 1500 kcal standard może pomoże mi wystartować w walce z moimi kg". Gratulacje!


Czy zdecydowalibyśmy się po raz kolejny na usługi Catering Express? Zdecydowanie tak! Człowiek do dobrego szybko się przyzwyczaja. Na podstawie przygotowanych posiłków można wyciągnąć wiele wniosków i sporo się nauczyć. Pamiętajcie o zdrowiu! Z resztą spróbujcie sami i oceńcie! Satysfakcja i lepsze samopoczucie gwarantowane!


Tak jak obiecaliśmy mamy dla Was coś specjalnego!


Po pierwsze zamawiając dowolny plan żywieniowy poprzez stronę www.cateringexpress.com.pl, na hasło "słomkowo" otrzymacie aż 20% zniżki! 

Po drugie ogłaszamy konkurs! Do wygrania jedno całodzienne wyżywienie od Catering Express! Polub fanpage Catering Express & Słomkowo, udostępnij post oraz napisz w komentarzu, która dieta spełniłaby Twoje oczekiwania (1300, 1500, 1800 czy 2000 kcal). Ogłoszenie wyników już 20.08.2017 o godz. 23:00.

REGULAMIN KONKURSU

1) Uczestnik musi mieć ukończone 26 lat i mieszkać na terenie Poznania
2) Uczestnik musi udostępnić niniejszy post na swoim FB oraz polajkować FanPage: Catering Express oraz Słomkowo
3) Uczestnik musi w komentarzu pod niniejszym postem napisać rodzaj diety, która spełniłaby jego oczekiwania tj. normalna / vege - 1300, 1500, 1800, 2000 kcal oraz pozostawić kontakt do siebie
4) Losowanie nagrody odbędzie się dnia 20.08.2017r., godz. 23:00



13 komentarze:

Książki

WSZYSTKO WYCHODZI LEPIEJ GDY TWORZYMY TO RAZEM

sierpnia 04, 2017 Slomkowo 17 Komentarzy

Gdy wracaliśmy dziś z krótkiego rodzinnego spaceru, zauważyliśmy w oddali pole słoneczników. Byliśmy wniebowzięciu! Już od jakiegoś czasu marzyliśmy o sesji rodzinnej w takim miejscu. Był to ogromny zbieg okoliczności, gdyż kilka dni temu koleżanka z pracy opowiadała mi o słonecznikach dojrzewających niedaleko naszej miejscowości. Wieś ma swoje uroki, szczególnie latem! Nie trzeba wyjeżdżać daleko by zrobić magiczne zdjęcia. Wystarczy, że rozejrzysz się wokoło i użyjesz wyobraźni, a piękne ujęcia zrobią się same.
Kolejny punkt z naszej listy marzeń można skreślić ➻ sesja na polu słonecznikowym. Właściwie to do skreślenia będą dwie pozycje, gdyż dodatkowo załapaliśmy się na piękny zachód słońca! Zdradzę Wam, iż prowadzimy z mężem zeszyt, w którym zapisujemy swoje małe i większe marzenia. Z niedowierzaniem spoglądamy od czasu do czasu kilka kartek wstecz i ku naszemu zdziwieniu  wszystko pomału, samowolnie się realizuje. 

Jak już wspomniałam sesja w słonecznikach również była tam zapisana :) Zachęcam Was do zrobienia swojej listy - to świetna zabawa - szczególnie to skreślanie zrealizowanych już celów. Będzie nam bardzo miło, jeśli zechcecie podzielić się jakimś swoim marzeniem w komentarzu, czy też pochwalicie się takim, które z pozoru nieosiągalne z czasem udało się zrealizować.


17 komentarze: