Dom i wnętrze

DOMOWE INSPIRACJE / FARBA TABLICOWA W POKOJU DZIECKA I W KUCHNI

stycznia 07, 2018 Slomkowo 0 Komentarzy

Przez ostatnie kilka tygodni szukaliśmy inspiracji na tablicę kredową. Wiedzieliśmy jedno, chcemy ją mieć w kuchni i w pokoju synka. Jednak nie do końca wiedzieliśmy w jaki sposób ją wykonać, czy malować całą ścianę aż do sufitu, czy tylko jakiś skrawek. Finalnie, gdy przyszło co do czego wszystko wyszło samo w trakcie malowania. W kuchni tablicę podzieliliśmy na trzy części, górna należy do mnie, środkowa do zapisków Wojtka, a najniższa to strefa Olivierka, także każdy z domowników ma swój skrawek ściany do zapisków. Na mojej tablicy pojawiają się różne przepisy kulinarne, ulubione sentencje, lista zakupów oraz ważne wydarzenia w danym dniu. Kuchnia to NASZE CENTRUM DOWODZENIA! Z efektów jesteśmy z Wojtkiem bardzo zadowoleni. W pokoju Oliviera stworzyliśmy natomiast  tablicówkę w kształcie domku. Do nadania kształtu, prostego konturu wystarczyła najzwyklejsza taśma malarska i trochę wyobraźni. Teraz nasz maluch może bezkarnie mazać po ścianach, tworzyć własne dzieła bez żadnych konsekwencji. Ułatwi nam to też naukę cyferek, literek jak i zdolności manualne poprzez rysowanie. Na końcu posta odpowiemy także na kilka pytań, które otrzymałam w prywatnych wiadomościach :)
W trakcie tworzenia
JAKĄ FARBĄ MALOWALIŚMY ŚCIANĘ TABLICOWĄ?
W kuchni i pokoju synka użyliśmy farbę tablicową marki Tikkurila Liitu Blackboard Paint Black. Na dwie te strefy zużyliśmy 1,2 L farby. Koszt  za opakowanie (1l) to ok. 99 zł. Farbę kupiliśmy w Leroy Merlin. Aby dobrze pokryć zagruntowaną wcześniej powierzchnię i uzyskać piękną głęboką czerń należy przed malowaniem dokładnie wymieszać farbę, a następnie pokryć ścianę max. 3 warstwami w równomiernych odstępach czasowych. W naszym przypadku wystarczyły tylko 2 warstwy. 
CZY POKRYLIŚMY ŚCIANĘ RÓWNIEŻ FARBĄ MAGNETYCZNĄ?
Dostaliśmy kilka zapytań, czy przed nałożeniem farby tablicowej użyliśmy farby magnetycznej. Nie! Z dwóch powodów, po pierwsze, będąc u znajomych, którzy taką ścianę pomalowali, widzieliśmy, że cięższe przedmioty odpadają, a przyciąganie jest bardzo słabe wręcz znikome. Po drugie po kilku tygodniach się rozmagnesowuje. Podobno dużo lepszym rozwiązaniem są tapety magnetyczne. Nie mamy z nimi doświadczenia także Wam nic konkretnego nie polecimy.
JAK CZYŚCIMY ŚCIANĘ Z RYSUNKÓW, ZAPISKÓW?
Robimy to w dość banalny sposób. Najpierw przecieramy mokrą ściereczką z mikrofibry, a zaraz po tym wycieramy na sucho również ściereczką z mikrofibry. Dzięki temu, nie mam żadnych smug jak również efektu brudnej tablicy szkolnej (choć wiemy, że są osoby, które lubią taki efekt). My do nich nie należymy.  Zdecydowanie odradzamy przecierać papierem kuchennym, bo pozostawia po sobie drobinki i zacieki. Smugi po takim wytarciu niestety również są gwarantowane.
CZY KREDA NIE SYPIE NAM SIĘ NA PODŁOGĘ?
Nie! Z dwóch powodów. Po pierwsze w kuchni mamy jasne płytki, a w pokoju Oliviera dość jasne panele. A po drugie odkurzamy codziennie, także też nie widzimy jakieś szczególnej różnicy :) Może po dłuższym użytkowaniu będziemy w stanie coś więcej na ten temat powiedzieć. 
Bawełniany dywan kupiliśmy w H&M aktualnie jest w promocji za 85.90 zł
Tatę trochę poniosło :) Kto zgadnie kogo rysunek przedstawia? :D



0 komentarze: