DIY

JAK PRZYWRÓCIĆ DOMOWYMI SPOSOBAMI DAWNĄ CZERŃ STARYCH SPODNI

stycznia 19, 2018 Slomkowo 0 Komentarzy


Nadchodzi weekend, czas większych porządków i dużego prania. Skoro już o praniu mowa, co powiecie na mały eksperyment? 

Zapewne każdy z Was ma szafie wyblaknięte czarne ubrania? Może by tak przywrócić z powrotem ich dawny blask? Pewnie myślicie, że jest to trudne i mozolne zajęcie. Nic bardziej mylnego!
Dawniej proces barwienia rzeczywiście wymagał czegoś więcej niż tylko namoczenia tkanin w roztworze barwnika. Był też niezwykle pracochłonny. W wielu przypadkach wymagane było użycie zaprawy farbiarskiej — roztworu, który łatwo wiązał się zarówno z włóknem, jak i z barwnikiem. Niektórym procesom barwienia towarzyszył też nieprzyjemny zapach. O zgrozo! Dobrze, że te czasy już się skończyły.

Dziś, by przy przywrócić ubraniom ich dawny blask wystarczy jedynie pralka automatyczna oraz nowoczesny barwnik do tkanin Simplicol (w promocji kosztuje niewiele ponad 20 zł). Wbrew pozorom nie jest to wcale wpis sponsorowany. Produkt kupiliśmy całkiem przypadkiem w Rossmanie, a efekt końcowy po jego użyciu przeszedł nasze najśmielsze oczekiwania. Stąd też pomysł by się z Wami tym podzielić.

Do eksperymentu wykorzystaliśmy czarne, wypłowiałe jeansy Wojtka oraz parę innych czarnych drobiazgów. Waga barwionej odzieży, by efekt był zadowalający nie powinna przekraczać 600g. Ubrania wkładamy do pralki wraz z otwartą saszetką – utrwalaczem oraz odkręconą buteleczką – barwnikiem. 


Następnie ustawiamy program syntetyki na temperaturę 40 stopni. Uwaga! Do barwienia odzieży nie dodajemy żadnej chemii piorącej. Czas start! Pierzemy!  


 
Po zakończonym programie, z bębna parki wyciągamy pustą buteleczkę po barwniku oraz opróżniony woreczek po utrwalaczu. Czas nastawić kolejne pranie. Tym razem normalne z proszkiem i płynem, wedle wskazań na metkach barwionej odzieży. To wszystko! Po wypraniu i wysuszeniu cieszymy się mega czernią. Gwarantujemy, że efekt Was oczaruje.
 
W ofercie producenta jest w sumie aż 18 kolorów! Nie wiem jak Wy, ale my nie możemy już doczekać się kolejnych eksperymentów z barwnikiem w innych odcieniach!
 

Do następnego!

0 komentarze: