Dziecko

LECZĄC SWOJE DZIECKO, WARTO BYĆ CZUJNYM RODZICEM

lutego 21, 2018 Slomkowo 0 Komentarzy


Dziś chcę Wam opowiedzieć nasza krótką historię, która udowodniła nam dlaczego warto być czujnym i świadomym rodzicem. Otóż jak już wspominałam 3 tygodnie temu Olivier miał łagodne, prawostronne zapalenie płuc. Chorobie nie towarzyszyły żadne poważniejsze objawy za wyjątkiem kaszlu, niewielkiego osłabienia oraz charakterystycznego postękiwania w czasie snu. Dziecko nie gorączkowało, nie miało kataru, cieszyło się bardzo dobrym samopoczuciem i apetytem. Po wnikliwym osłuchaniu przez Panią pulmonolog Olivier dostał antybiotyk, plus wykrztuśno-rozrzedzające leki na kaszel. Większość czasu spędziliśmy w domu, odpoczywając. Po trzech dniach udaliśmy się na wizytę kontrolną. Osłuchowo czysto – czyli nastąpiła duża poprawa. Można powiedzieć, że antybiotyk trafiony. Po dwóch tygodniach rekonwalescencji Oliś wrócił na tydzień do przedszkola.  Niestety mokry kaszel nadal się utrzymywał. W weekend, w celu naturalnej inhalacji pojechaliśmy na Hel. Po trzech dniach kaszel w dalszym ciągu nam dokuczał. Wracając znad morza załapaliśmy się na wizytę kontrolną u nieznanego nam jak dotąd lekarza – pediatry. Wybraliśmy pierwszy wolny termin by tylko osłuchać dziecko. Pani doktor po 10 sekundach badania stwierdziła, że w płucach Oliviera „gra orkiestra” i, że ma obustronne zapalenie płuc. Oczywiście dostaliśmy kolejny antybiotyk (refundowany 50%) plus masę leków wspomagających (bez refundacji). Nie mogłam w to uwierzyć, dlatego poprosiłam lekarza o skierowanie nas na RTG klatki piersiowej oraz na badanie CRP i morfologię. Nie obyło się bez krzywej miny pani doktor i pomlaskiwania pod nosem, ale ostatecznie się udało. Na koniec lekarka skomentowała, iż antybiotyk nas nie ominie bo taka jest profilaktyka, choć finalnie decyzja i tak należy do mnie i męża. Właśnie te, zlecone niechętnie przez lekarza badania pomogły nam wykluczyć stan zapalny w organizmie dziecka oraz  obalić zdiagnozowane „na oko” zapalenie płuc. Kontynuując, wyniki morfologii w normie laboratoryjnej. RTG wykazało  jedynie obraz pozapalny prawej strony, co było wynikiem przebytego już zapalenia płuc sprzed paru tygodni. Miąższ płucny bez zagęszczeń, sylwetka serca i pień naczyniowy w normie, przepona wolna. Badanie CRP jeszcze bardziej utwierdziło mnie w przekonaniu, że nie ma tu stanu zapalnego wywołanego bakteriami, czy nawet wirusami. Wynik to jedyne 1,66 (przy normie 1-5). Reasumując diagnoza pani doktor była totalnie nietrafiona. Przez jej błąd zafundowałabym swojemu dziecku kolejny spadek odporności poprzez podanie kolejnego, jeszcze mocniejszego antybiotyku. Wczoraj, metodą naszych babć postawiliśmy Olivierowi bańki. Pomógł nam w tym gabinet medycyny naturalnej będący nieopodal naszego miejsca zamieszkania. Już po pierwszej nocy nasilenie kaszlu diametralnie się zmniejszyło. 
Podsumowując, Kochane Mamy! Antybiotyk nie działa na wirusy. Pamiętajmy by zawsze przed podaniem antybiotyku  potwierdzić rzekomą infekcję bakteryjną, chociażby poprzez korelację objawów choroby dziecka z badaniem białka ostrej fazy, czyli CRP. Żądajmy takiej profilaktyki od swoich lekarzy pierwszego kontaktu. Życzę zdrowia i udanego tygodnia. 

0 komentarze:

Ciąża

SEGREGATOR #JESTEM W CIĄŻY I #JESTEM DZIECKIEM OD MAMYGINEKOLOG / RECENZJA

lutego 11, 2018 Slomkowo 0 Komentarzy

Właśnie wkroczyłam w 29 tydzień. Oznacza to, że 70% ciąży mam już za sobą. Wielkimi krokami zbliżam się do porodu. To dobry moment, by skompletować wszystkie stosy dokumentów. Jakiś czas temu zamówiłam dla siebie segregator #jestem w ciąży, dzięki któremu wszystkie moje wyniki badań czy karta przebiegu ciąży są na swoim miejscu. Korzystając z okazji zakupiłam segregator pediatryczny dla Olinka, w którym trzymam jego książeczkę zdrowia oraz historię wszelkich chorób. W planie mam jeszcze zakup dodatkowego zestawu dla drugiego smyka. Ten póki co świetnie się sprawdza. Zapraszam Was zatem do przeczytania recenzji segregatora dla kobiety w ciąży jak i dla dziecka, które zakupiłam u Mamyginekolog - kilk.

0 komentarze:

Książki

CZTERY KSIĄŻKI, KTÓRE PRZECZYTAŁAM W STYCZNIU

lutego 07, 2018 Slomkowo 0 Komentarzy


Dzisiaj mam dla Was krótki wpis o książkach, które przeczytałam w minionym miesiącu. Będzie bardzo różnorodnie. Mam tutaj dwie pozycje dla miłośników książek o motywacji, jedną o macierzyństwie (w latach pięćdziesiątych) oraz na końcu fantastykę autorstwa Katarzyny Michalak pt. "Gwiazdka z nieba". Swoją drogą od jakiegoś czasu poszukuje interesującej pozycji o naturalnych porodach, ciąży  i wychowaniu dzieci. Może podzielicie się ze mną swoimi ulubionymi pozycjami?
Zatem do rzeczy! Na pierwszy ogień idzie pozycja Jennifer Worth 
"Zawołajcie położną". Wzruszająca opowieść o rodzeniu, silnych kobietach i dzieciach.

0 komentarze:

Dziecko

JAK DBAĆ O SUCHĄ I WRAŻLIWĄ SKÓRĘ DZIECKA? / ALLERCO

lutego 05, 2018 Slomkowo 0 Komentarzy

Często pytacie nas jakich kosmetyków stosujemy do pielęgnacji skóry naszego maluszka. Piszecie też o częstych kłopotach z suchą i wrażliwą skórą u Waszych pociech. Również i my doskonale znamy te problemy. W naszym domu od dłuższego czasu goszczą produty marki Allerco®  na zmianę z innymi łagodnymi preparatami. W ostatnim czasie otrzymaliśmy do przetestowania krem emolientowy nawilżający, szampon nawilżający oraz kostkę myjącą - wszystko to firmy od Allerco. 
Produkty z serii EMOLIENTY są stworzone dla skóry suchej, atopowej, wrażliwej i skłonnej do podrażnień. W naszym przypadku w momencie pojawienia się problemów skórnych związanych z przesuszeniem - głównie na łokciach, biodrach czy policzkach, wystarczy tylko kilka tygodni stosowania przedmiotowych preparatów i od razu widać poprawę. 

Krem emolientowy nawilżający, Allerco, cena ok. 16,99 zł.
Zima to czas kiedy szczególnie musimy zadbać o nawilżenie skóry naszego maluszka (tak jak i naszą). Nigdy nie zapominam o nałożeniu kremu na buźkę synka przed wyjściem na spacer. Ok, czasem zapomnę, w moim stanie to coraz częściej mi się to zdarza :D Dobrze, że mąż ma głowę na karku i potrafi często mnie wspomóc w niekiedy oczywistych czynnościach.
Sami używamy tego kremu, gdyż sprawdza się on również doskonale dla dorosłych. Krem allerco® idealnie chroni skórę  oraz w dużym stopniu zapobiega podrażnieniom na które zimą jesteśmy bardzo podatni. Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona nie tylko świetnym działaniem kremu, ale również ceną kosmetyków, która jest bardzo przystępna. 
Kostka myjąca, Allerco, cena 9,99zł
Produkt tak naprawdę jest odpowiedni dla każdej grupy wiekowej. Nie zawiera substancji zapachowych. Nie wysusza skóry, lecz ją nawilża, natłuszcza i co najważniejsze dla alergików, nie wywołuje podrażnień. Zapewnia zachowanie naturalnej bariery lipidowej naskórka. Skóra po jej użyciu staje się gładka, a co najistotniejsze jest długotrwale nawilżona. Odnoszę wrażenie, że po umyciu się mydłem w kostce skóra jest bardziej oczyszczona. Podsumowując kostka myjąca w pełni spełniła nasze oczekiwania i myślę, że nie raz zagości jeszcze w naszej łazience. 
Szampon nawilżający, Allerco, cena ok. 20 zł
To ostatni produkt, który mieliśmy przyjemność testować. Pierwszym plusem jest to, że jeśli niewielka ilość produktu dostanie się do oczu, to  nie szczypie tak jak inne kosmetyki. Po drugie pięknie i delikatnie pachnie, pozostawiając przy tym miękkie i puszyste włosy. Szampon przeznaczony jest dla niemowląt jak i osób dorosłych. Opakowanie zawiera 200 ml i jest bardzo wydajny. Przy normalnym stosowaniu wystarczy nam na półtora miesiąca. Kolejny produkt, który z pewnością zagości u nas na dłużej.
Reasumując, jeśli Ciebie bądź Twoje dziecko cechuje skóra atopowa, skłonna do podrażnień i alergii, to ta linia produktów z pewnością przeznaczona jest właśnie dla Ciebie!
Znacie produkty do pielęgnacji skóry suchej, wrażliwej i atopowej marki allerco®? Pierwszy post o marce allerco® możecie przeczytać też tutaj (klik). 

Do następnego!



0 komentarze: