Ciąża

MOJA CODZIENNA PIĘLĘGNACJA CIĄŻOWEGO BRZUSZKA

kwietnia 15, 2018 Slomkowo 0 Komentarzy

Uwierzycie, że do porodu pozostało mi niespełna 20 dni? To tak niewiele! Maluszek jest już w pełni rozwinięty i co by się nie działo to przedwczesny poród już mi nie grozi. Najbardziej w tym wszystkim przerażające jest to, że tak na prawdę mogę urodzić w każdej chwili. Szok! Nie chce mi się wierzyć, że ten stan, uważany za błogosławiony zbliża się właśnie ku końcowi.
Bez wątpienia jest to najpiękniejszy okres w życiu każdej kobiety, pomimo tego, iż końcówka ciąży może dać nieźle w kość.  W trakcie ciąży z Olivierem od początku prawie do samego końca nie miałam żadnych rozstępów. Pierwsze z nich pojawiły się jedynie przy samym końcu, właściwie kilka dni po terminie. Żadne zabiegi i super drogie kremy niestety nie usuną tych blizn. I wiecie co? Wcale się tym nie przejmuje. Jest to dla mnie najpiękniejsza pamiątka.  Jeśli chodzi o drugą ciążę, to jest nieco inaczej i pojawiają się inne problemy. W chwili obecnej doskwierają mi bezsenne noce. Raz po raz czuję świąd rozciągającej się skóry w okolicach mojego brzucha. Jest to chyba najbardziej uporczywa faza tej ciąży. Też tak miałyście?

Wracając do tematu dzisiejszego posta, pielęgnacja brzuszka w trakcie 9 wspaniałych miesięcy jest dla każdej przyszłej mamy bardzo ważna.  Zdradzę Wam, iż u mnie królują głównie trzy produkty, chroniące mnie przed kolejnymi rozstępami. Sądzę,  iż duży wpływ na stan naszej skóry mają także geny, ale niezależnie od osobistych predyspozycji zapobiegać tak czy siak trzeba. 


OLEJ MIGDAŁOWY 100 % CZYSTY BOTANICAPHARMA CENA 34 ZŁ/250ML

Olejek migdałowy bogaty w źródło witamin: A, E, B, białko oraz minerały - to mój absolutny HIT! (klik) Posiada właściwości nawilżające i regenerujące. Przeznaczony jest do pielęgnacji całego ciała. Szczególnie zalecany jest przy rozstępach oraz w przypadku spierzchniętych dłoni. Jest idealny dla każdego rodzaju skóry. 
Osobiście uwielbiam oleiste balsamy. Od dłuższego czasu jestem zwolenniczką naturalnych specyfików, które mają wszechstronne zastosowanie. Preparat ten stosuje codziennie po kąpieli. Delikatnie wmasowuje go w skórę i czekam do momentu, aż całkowicie się wchłonie. Często po kąpieli smaruję także nim synka, ponieważ jest bezpieczny dla dzieci, szybko niweluje przesuszonia, prowadząc skórę do jedwabistej gładkości. Tak! Ten olejek jest niezwykle uniwersalny. Pozytywnie wpływa również na kondycję włosów dodając im miękkości i połysku. To jest już moje drugie opakowanie i jestem pewna, że po opróżnieniu butelki kupię następną.

WYGŁADZAJĄCY BALSAM ANTYCELLULITOWY, PRZYJAZNY DLA KOBIET W CIĄŻY / TOŁPA CENA 30 ZŁ/200 ML

Ten produkt zaczęłam używać w 6 miesiącu ciąży. Zazwyczaj sięgam po niego rano, szczególnie gdy mam zaledwie parę minut do wyjścia (czyt. zawożę dziecko do przedszkola). Bardzo przyjemnie aplikuje mi się go na brzuszek, szybko się wchłania i nie pozostawia kleistej powłoki na skórze. Ogromnym plusem kosmetyków od marki Tołpa jest fakt, że zawierają one tylko naturalne składniki, pięknie pachną i są przy tym naprawdę (w moim przypadku) bardzo skuteczne. Polecam Wam bardzo, gdyż ceny tych kosmetyków nie są specjalnie wygórowane!

OLEJEK PRZECIW ROZSTĘPOM, TOŁPA CENA 25 ZŁ/200ML

Produktów tych używam naprzemian. Raz balsam raz olejek. Oba zapobiegają powstawaniu cellulitu i rozstępom. Co ciekawe olejek nie pozostawia tłustej warstwy, a skóra po wchłonięciu specyfiku nie klei się. Balsam jest o tyle fajniejszy, że jeszcze szybciej się wchłania. 
Często pozwalam sobie na domowe rytuały kąpielowe. Wlewam wówczas kilka kropli olejku do wody. Po takiej kuracji dodatkowe nakładanie balsamu na ciało jest całkowicie zbędne. Wystarczy teraz delikatnie osuszyć się ręcznikiem, by skóra stała się pięknie nawilżona. Korzystając z okazji, polecam Wam również półkule do kąpieli od Ministerstwodobregomydła. Aktualnie w mojej łazience jest ich deficyt, jednak planuje niebawem po raz kolejny ich zakup.

UWAGA!

Pamiętajcie, że w czasie ciąży w sposób nagły mogą wystąpić różnego rodzaju uczulenia i podrażnienia skóry, spowodowane składnikami kremów, balsamów, które wcześniej były dla nas obojętne. Przed zakupem, warto sięgać po małe opakowania, przeprowadzając testy na niewielkim fragmencie skóry. Wszystkim przyszłym mamom oraz kobietom karmiącym piersią gorąco polecam wpis u Sroki:
 "Składniki, które warto unikać będąc w ciąży i karmiąc piersią"
 

A czy Wy macie swoje sposoby na walkę z rozstępami?

0 komentarze: