Ciąża

SESJA CIĄŻOWA W STYLU BOHO / CHOLESTAZA CIĄŻOWA

kwietnia 24, 2018 Slomkowo 2 Komentarzy


Ciąża to niezwykłe doświadczenie w życiu każdej kobiety. Sądzę, że warto ten wyjątkowy czas uchwycić i zatrzymać w kadrach. Od dawna marzyła mi się sesja ciążowa w stylu boho. By zrealizować marzenie, pewnego słonecznego dnia umówiłam się z Martą, która mieszka niedaleko mnie i zajmuje się "naturalną fotografią". Marta prowadzi również blog osobisty pod marką PaniWozna
Dokładnie tydzień temu, we wtorek umówiłyśmy się na sesję. Kolejnego dnia, niespodziewanie znalazłam się w szpitalu. Wszystko to za sprawą, na pierwszy rzut oka niepozornej przypadłości. Czy wiecie, że świąd skóry w trakcie ciąży może zwiastować niebezpieczeństwo? Wyniki moich badań były nieco powyżej ogólno przyjętych norm. Podejrzewano cholestazę ciążową. By to potwierdzić zatrzymano mnie na patologii ciąży. Co było dalej? Zapraszam do lektury.

Cholestaza ciążowa, czym jest i komu zagraża?

Cholestaza ciążowa jest schorzeniem zastoju żółci w wątrobie wywołanym nadmiernym stężeniem estrogenów i progesteronu, które dotyczy około 4% przyszłych mam w Polsce. Zazwyczaj występuje około 30. tygodnia ciąży, czyli w III trymestrze i mija kilka tygodni po porodzie.

Jak objawia się cholestaza?

Około dwa tygodnie temu dopadł mnie uciążliwy świąd skóry. Najbardziej doskwierały mi wewnętrzne części dłoni i stóp. Swędzenie to najbardziej nasilało się w nocy, przez co też nie mogłam spać... Czasami miałam wrażenie, iż to dziwne zjawisko ogarnęło już całe ciało. Wierzcie mi! Myślałam, że oszaleje! Z początku sądziłam, że wszystko to, za sprawą rozciągającej się skóry wraz ze wzrostem mojego dziecka. Na pierwszy rzut oka nie było większych podstaw by panikować. Z błędu wyprowadził mnie dopiero mój lekarz prowadzący. Wspominając o moim schorzeniu w trakcie rutynowego wywiadu, zauważyłam, iż wywołałam pewne zakłopotanie. Lekarz nie zbagatelizował mojego pierwotnie małego problemu, zlecając dodatkowe badania dotyczące kwasu żółciowego, enzymów wątrobowych ALT i AST, które miały za zadanie wykluczyć lub potwierdzić cholestazę ciążową. Następnego dnia niezwłocznie zrobiłam niezbędną diagnostykę. Kwasy żółciowe osiągnęły wynik niewiele przewyższający normę. Na ALT i AST czekałam jeszcze kolejną dobę. Pomimo niewielkich odchyłów od ogólnie przyjętych wartości, zapobiegawczo zatrzymano mnie na obserwację włączając leczenie farmakologiczne. W szpitalu ponownie wykonano niezbędne badania. Tym razem wyniki zbliżyły się do poprawnych wielkości, przez co zaraz na drugi dzień zostałam wypisana do domu. Całe szczęście skończyło się tylko na strachu. Gdyby wyniki nie uległy poprawie czekałby mnie indukowany poród lub cięcie cesarskie. Cieszę się, że trafiłam na tak dociekliwego i odpowiedzialnego ginekologa. 

Co może nam grozić w przypadku postępującej cholestazy?

Cholestaza jest poważnym zagrożeniem dla dziecka w łonie matki ale nie stanowi zagrożenia dla życia matki. Może powodować przedwczesny poród, krwotok w obrębie różnych narządów takich jak nerki, płuca. Niewykluczone jest także obumarcie płodu. 

Rzadziej spotkane objawy cholestazy ciążowej to:

- ciemniejszy niż zwykle kolor moczu,
- luźne stolce,
- żółtaczka,
- brak apetytu,
- bóle w prawym nadbrzuszu,
- nudności.
Drogie przyszłe Mamy! Nie bagatelizujcie świądu skóry w ciąży. Nie każde swędzenie zwiastuje cholestazę, jednak swędzenie stóp czy dłoni zwłaszcza w ostatnim, III trymestrze ciąży powinno skupić Waszą uwagę. Koniecznie zadbajcie o wykonanie szczegółowej diagnostyki w zakresie stężenia KWASU ŻÓŁCIOWEGO oraz poziomu enzymów wątrobowych AST i ALT.
Od tego momentu zaczynamy sesję brzuszkową z inną sukienką i innym plenerem:) Mam nadzieję, że i te zdjęcia przypadną Wam do gustu! Ja jestem z sesji bardzo zadowolona, zresztą już nie mogę doczekać się, aż wywołam kilka zdjęć i wstawię je w ramki!

Buty - Footway (klik)
sukienka - Asos

2 komentarze: