MLECZNA KRAINA - SESJA MAM KARMIĄCYCH

września 13, 2018 Slomkowo 2 Komentarzy

Kto mógł wpaść na tak fantastyczny pomysł, by zrobić sesję mam karmiących jak nie sama Marta (z bloga Pani Woźna). Sesja odbyła się w minioną sobotę w Poznaniu w zbiorowisku nawłoci, czyli wśród tych żółtych wysokich roślin. Oczywiście wraz z Marcelem spóźniliśmy się :) Mam to szczęście do przejazdów kolejowych i jadących pociągów.  Co więcej zanim dostaliśmy się, jak to Wojtek powiedział do tych "krzaków" zeszło nam dodatkowe 10 minut. Było warto! Chciałam te piękne chwile zatrzymać na fotografiach. Musicie wiedzieć, że pomimo pięknego obrazka, nie w każdym przypadku "droga mleczna" bywa bezbolesna. Pierwsze miesiące po porodzie bywają jak jedna wielka sinusoida - radość z nowej roli, ale też ból i łzy przy każdym karmieniu. Bolące, bardzo wrażliwe na dotyk sutki, nawał mleka, a czasem nawet pogryzione brodawki. Tak, każdą z nas to na początku spotyka. Nie ma idealnej i łatwej drogi mlecznej. Każda z nas doświadczyła wzlotów i upadków. Często pozostajemy z tym same, bo ani położna, ani doradca laktacyjny nie jest w stanie nam pomóc. Jednak mimo wszystko warto próbować i się w tym wszystkim nie poddawać. Dajcie sobie czas, to wszystko minie...
Gdy patrze na te zdjęcia przychodzi mi na myśl ten wiersz: 
"Kołysanka matki" 
Józef Andrzej Frasik
Tą piosenką ci rączki ułożę,
tą piosenką ci oczka uśpię.
Cóż piękniejszego, co droższe, 
jak w oczach matki na rękach uśniesz.

Tą piosenką śpiewaną coraz ciszej,
ty kołyskę coraz wolniej kołyszesz.
- A kołysz-że się, kołysz kołysko
sen na paluszkach już stąpa cichutko i blisko

Kołyseczka kołysanka uspia,
wyplatana, wiklinowa, skrzypiąc;
paluszki całowane, malutkie
oczka, oczka błękitne, malutkie.
- A kołysz-że się w kołysce, kołysz,
świat będzie inny jak tylko szerzej oczka otworzysz.

Lecz teraz uchuchane,
ty w rękach kołysane,
ty moje najdroższe złotko -
śpij. <3

2 komentarze:

  1. Piękne!
    Tak sobie myślę... Taki piknik w tej scenerii, tj. gdybyście się rozsiadły na luzaku, pewnie byłoby Wam wygodniej, a zdjęcia też pewnie by super wyszły <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, też było by pięknie, ale Marta nie chciała mieć żadnych kocyków na zdjęciu. To była naprawdę błyskawiczna akcja, bo maluszki trochę się niecierpliwiły :)

      Usuń