Ciąża

HISTORIA TRZECH PODUSZEK DO KARMIENIA. RECENZJA

grudnia 11, 2018 Słomkowo 0 Komentarzy

Kiedy urodziłam pierwszego synka moje początki karmienia, a szczególnie wygodne ułożenie dziecka było dość trudne. Lecz z czasem intuicyjnie nabyłam tę umiejętność. Ogromnym "ułatwiaczem" były dla mnie poduszki do karmienia piersią.  Powiecie, że niby taki zwykły rogal, ale jakże może ułatwić życie, szczególnie pierworódce, która w swych początkach jest sama. No bo bądźmy szczere, mąż za wiele tutaj nam nie pomoże. Młode mamy powinny właśnie szczególną uwagę zwrócić na  pozycję podczas karmienia dziecka. Jeżeli maluszek nie będzie miał wygodnej pozycji, może się denerwować i nie będzie chciał ssać piersi, bynajmniej tak było u mnie.  
Zatem jeśli aktualnie szukasz poduszki do karmienia, to ten wpis będzie jak najbardziej dla Ciebie. 
1. Poduszka do karmienia, Chicco Boppy Mod Geo (klik)
Na pierwszy ogień... poduszka od marki Chicco Boppy z którą od paru miesięcy się nie rozstaje. Mięciutka i przyjemna w dotyku, a przede wszystkim zapewniała mi w pierwszych dniach życia Marcelka prawidłowe ułożenie jego ciałka w czasie karmienia piersią. Dopasowuje się do prawie każdej figury. Dzięki wypełnieniu Insert Miracle Middle sprawia, że poduszka jest bardzo elastyczna i odporna na zniekształcenia. Zauważyłam, że nawet po praniu zachowuje swój kształt. Często stosuję ją również jako podpórkę pod książkę (laptopa, którego często trzymam na kolanach). Często służy mi też jako rogal pod głowę, co ułatwia mi rozluźnienie odcinka szyjnego kręgosłupa. Ona jest nawet ulubioną poduszką mojego Wojtka, jeśli chodzi o zaspianie :)
Boppy można zakupić w wielu gamach kolorystycznych. Z całą pewnością to zalicza się na plus. Każda mama znajdzie coś dla siebie. Dodatkowym atutem poduszki jest to, że nie przesuwa się nawet kiedy podczas karmienia gdy po coś sięgam.
To chyba jedna z najlepszych poduszek do karmienia jakie miałam, z czystym sumieniem mogę Wam ją polecić!
2. Rogal do karmienia i spania - szary, Lulallove (klik)
Rogal od Lullalove towarzyszy mi codziennie na zmianę z poduszką do karmienia od Chicco. Wspaniały rogal, który  służył mi będąc jeszcze w ciąży z Marcelkiem, jako poduszka do spania.  Jest pomocna w czasie asekuracji nauki siadania. Poduszka jest bardzo lekka, poręczna i niesamowicie miękka. Często to właśnie ona towarzyszyła mi w każdej podróży, zasypianie na niej to sama przyjemność.  
Dostępna jest w czterech kolorach: róż, błękit, szarość oraz mięta. Istnieje możliwość dokupienia dodatkowej poszewki. 
3. Kura Babci Dany La Millou, La Mobile, La Millou (klik)
Kurkę użytkował jako pierwszy Olinek, czyli jest z nami już 3,5 roku, a jak sami widzicie na zdjęciach prezentuje się jak nowa.  Trzy lata temu była ogromnym hitem. Zresztą uważam do dziś, iż jej zakup był to strzałem w dziesiątkę. Przydaje się nie tylko do karmienia. Zabrałam ją także ze sobą na porodówkę. Służyła mi za poduszkę. Do dziś uwielbiam się do niej przytulać. Zresztą jest to ukochana podusia mojego starszego synka. Pełni też funkcję dekoracyjną w jego pokoju.
Naprawdę prałam ją dość często. I wiecie co? Totalnie brak śladów zmechacenia. Czasem też służy mi jako poduszka pod laptopa. Wykonana jest z niesamowicie mięciutkiego misia, a jej grzebień i brzuch wykonano z najwyższej jakości bawełny. Kura wypełniona jest atestowanym, antyalergicznym puchem silikonowym, dzięki temu jest dość sprężysta i doskonale dopasowuje się do moich potrzeb.
Myślę, że jeśli przyszła mama zostanie obdarowana, którąś z tych poduszek, to z pewnością będzie zachwycona. Nie śmiem wątpić, iż rogal stanie się wówczas niezastąpionym wsparciem dla pleców i głowy. Ja osobiście, bez tych poduszek nie wyobrażam sobie ciąży, a szczególnie ostatnich 3 tygodni. To właśnie dzięki nim mogłam przybierać bardzo wygodne pozycje w czasie odpoczynku, w szczególności gdy brzuch bardzo już "przeszkadzał".

0 komentarze: