Dziecko

MONTINO RURKI 3D - KREATYWNA ZABAWA DLA CAŁEJ RODZINY

grudnia 28, 2019 Słomkowo 2 Komentarzy

Witajcie po świętach! Niesamowite jak ten czas szybko płynie!  Dopiero co siedzieliśmy wspólnie przy wigilijnym stole, a już lada dzień powitamy Nowy Rok. Będę długo wspominać ten wspaniały świąteczny czas.

O klockach konstrukcyjnych słyszeliśmy wiele dobrego. Są to zabawki, które cieszą się ogromną popularnością szczególnie wśród przedszkolaków. Małe dzieci uwielbiają manipulować przedmiotami i tworzyć z nich nowe, kreatywne rzeczy. Dzięki dopasowywaniu klocków do siebie oraz wciskaniu kolejnych elementów dziecko ćwiczy mięśnie paluszków i nadgarstków. 
Mimo ogromnej popularności wspomnianej zabawki, nasze pierwsze spotkanie z kolekcją konstrukcyjnych "słomek" miało miejsce dopiero w tym roku, dzięki hojności i uprzejmości "Gwiazdorka", który pod choinką zaskoczył naszego starszego synka prezentując mu ten kultowy, kolorowy zestaw.  "Montino Rurki 3D", to gwarancja doskonałej rozrywki dla całej rodziny. Mimo, iż z samego początku konstrukcyjnym zdolnościom wnuczka z zaciekawieniem przyglądał się sam dziadek, to finalnie zabawa polegająca na konstruowaniu coraz to bardziej wymyślnych brył czy budowli pochłonęła w drugi dzień świąt dosłownie wszystkich obecnych domowników.
W środku opakowania znajdziemy cztery woreczki, a w nich trzy długość rurek oraz łączniki w kształcie gwiazdek. Nie zabrakło także albumu z inspiracjami, który nierzadko służył nam za ściągę.  Produkt jest niezwykle zachęcający, ponieważ tworzone obiekty mogą być na prawdę wielkie, zatem ucieszą najmłodszych, a same ich projektowanie jest wyjątkowo proste.
Klocki konstrukcyjne to nie tylko świetna zabawa i mnóstwo frajdy. Jest to także zabawka z kategorii edukacyjnych, dzięki której dzieci zdobywają wiedzę o otaczającym ich świecie oraz rozwijają wyobraźnię.
Montino Rurki 3D (do kupienia tutaj -najtaniej)



2 komentarze:

Dziecko

Spektakl dla dzieci i jarmark bożonarodzeniowy w Arendel VLOGMAS (11-12-13)

grudnia 23, 2019 Słomkowo 3 Komentarzy

Zapraszam Was na - mam nadzieję przedostatni odcinek Vlogmas'u. Tym razem wybraliśmy się na spektakl do studia teatralnego Blum pt. "Od słowa do słowa". Było to przedstawienie dla najmłodszych, w którym maluszki starały się odnaleźć przestrzeń w celu kształtowania swojej wyobraźni. 
Wczoraj natomiast pojechaliśmy na bożonarodzeniowy jarmark do wioski norwskiej Arendel. Dzieciaczki odbyły spotkanie ze Świętym Mikołajem, panią Mikołajową, zespołem elfów, reniferami, a także innymi zwierzakami. Było ciekawie, miło i baśniowo. 


3 komentarze:

Dziecko

12 propozycji prezentów pod choinkę dla małych dzieci.

grudnia 17, 2019 Słomkowo 1 Komentarzy

Moi kochani! Do świąt pozostało jedynie 7 dni! Gdzieś tam pomiędzy domowymi obowiązkami poszukujemy oryginalnych prezentów dla naszych najbliższych. Sami, jako dorośli uwielbiamy ten okres oczekiwania na "gwiazdora" z workiem pełnym prezentów, a co dopiero nasze dzieci :) Korzystając z chwili spokoju, pędzę do Was by zaprezentować Wam wyjątkowe propozycje prezentów dla najmłodszych. Mam nadzieję, że czymś Was zainspiruje dzięki czemu zaoszczędzicie swój niezwykle cenny w tym wyjątkowym okresie czas.

1 komentarze:

Dom i wnętrze

Pomysły na prezenty świąteczne dla dzieci Vlogmas (2-3)

grudnia 04, 2019 Słomkowo 0 Komentarzy

Kochani! Zapraszam na drugi Vlogmas (2-3) na moim kanale. Znajdziecie tam kilka inspiracji na prezenty świąteczne dla dzieci oraz spotkanie z Instamam w Poznaniu.

0 komentarze:

Video

Pierwszy Vlogmas #1 na moim kanale! Nagrywamy świąteczną piosenkę!

grudnia 02, 2019 Słomkowo 0 Komentarzy

Sama nie wierzę, że to się dzieje! Zgodnie z  moją wcześniejszą obietnicą na Instagramie, zaczynamy dziś Vlogmas, czyli vlogi kręcone codziennie w grudniu, aż do Świąt Bożego Narodzenia. Jeszcze sama nie wiem w jakim odstępie czasowym będę je wrzucać do sieci. Liczę, że będzie to w miarę regularnie. Zatem przed nami pierwszy Vlogmas #1 na naszym kanale. Także bardzo serdecznie zapraszam do oglądania:

0 komentarze:

Dziecko

Książki matematyczne dla dzieci / Uczę się z Edukatorkiem

listopada 26, 2019 Słomkowo 0 Komentarzy

Dzisiaj przychodzę do Was z drugą częścią tematu "Uczę się z Edukatoriem", w której pokaże trzy absolutnie fantastyczne książeczki wprowadzające maluszka w świat cyfr.  Pierwszy wpis z tej akcji możecie zobaczyć klikając tutajPrzeczytacie w nim kiedy jest najlepszy czas na edukacje matematyczną dziecka, z tego względu nie chcąc powielać tych samych treści zapraszam was na recenzje książeczek, które ostatnio wpadły mi w ręce.
Bardzo głodna gąsienica - wydawnictwo Tatarak (klik)
Głodna Gąsienica to książeczka dedykowana szczególnie młodszym dzieciom, lecz ja czytam ją również mojemu czteroletniemu synkowi, który bardzo lubi opowiadać, co w tygodniu mała gąsieniczka zjadła. Bardzo pomysłowo wykonana -  z dziurami, do których dzieci wkładają paluszki.
Jako ciekawostka: książka została przetłumaczona na 47 języków i jest doceniona na całym świecie.
„Bardzo głodna gąsienica” - główny temat to przemiana gąsienicy w motyla. Dzięki książce możemy poćwiczyć liczenie do 5 co robię z młodszym synkiem, jak również nauczyć się dni tygodnia czy nazw owoców, które zjadała gąsienica.
"Liczby na spacerze" wydawnictwo Zakamarki (klik)
Za to ta książeczka jest już dedykowana dla przedszkolaków i starszych dzieci. W książce znajdziemy proste zabawy związane z liczeniem - w pojedynkę i w grupie - na podwórku, w ogrodzie, lesie czy parku. Z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że ta pozycja jest idealna na każdą porę roku. 
"Ile mamy nóg" - wydawnictwo Wilga (klik)
Sam tytuł zdradza o co chodzi w tej książce.  Zgadza się, będziemy liczyć nogi, wszystkich gości przybyłych na przyjęcie urodzinowe. Początek wydaje się bardzo prosty, lecz co strona przybywa coraz więcej nóg.
Mi osobiście bardzo spodobała się forma pisana wierszem, która w spokojny sposób pomaga kształtować umiejętność dodawania. Cudowne połączenie przyjemności czytania i nauki poprzez zabawę. Tekstu jest mało, lecz to wystarczy, żeby spędzić z nią dobre 30 minut. Kiedy już zabraknie palców u rąk, do akcji wchodzi liczydło.
Janod Magnetyczna gra w rzutki (klik)
Słyszeliście pewnie, że dzieci, które uczą się dodawania czy odejmowania w trakcie aktywności fizycznej, szybciej chłonęły wiedzę. Mówią o tym najnowsze badania przeprowadzone na pierwszakach z Kopenhagi. Dzieję się tak, dlatego, że w trakcie dodatkowego ruchu następnie usprawniona koordynacja obu półkul mózgu. W ten sposób bez trudu opanowujemy nowe umiejętności i sprawniej przyswajamy wiedzę. Sama byłam dzieckiem bardzo ruchliwym i siedzenie w ławce przez 2-3 h godziny było dla mnie katorgą. Zdecydowanie szybciej uczyłam się będąc w ciągłym ruchu. Oczywiście nie wszystkiego da się tak nauczyć. Nie raz trzeba będzie przysiądź przy książce i najzwyczajniej w świecie "wkuć" materiał. Uważam, że im wcześniej wprowadzimy w życie naukę poprzez zabawę, niektóre zagadnienia matematyczne staną się łatwiejsze i bardziej oczywiste.  Grę w rzutki pokochaliśmy wszyscy. Celem każdego gracza jest zgromadzenie w trzech rzutach jak największej ilości punktów. Gracz, który uzbiera najwięcej punktów, wygrywa. W takich dużych liczbach, konieczna jest nasza pomoc. Synek jeszcze nie radzi sobie z tak dużymi sumami, lecz wszystko w swoim czasie. Teraz jest na etapie oswajania się z nazewnictwem, a z czasem dojdzie, że będzie pięknie sumował i nas ogrywał. 
Magnetyczna gra w rzutki Roboty to doskonała gra zarówno dla dzieci jak i rodziców, którzy wspólnie mogą bawić się z dzieckiem. W skład wchodzi dwu stronna tarcza ze sznurkiem do zawieszania oraz 6 magnetycznych rzutek w dwóch kolorach (czerwony i żółty).
Otrzymałam do końca listopada zniżkę -10% na hasło: "slomkowo19" w sklepie Edukatorek. Jeśli macie ochotę to korzystajcie. Rabat również, działa przy kasie, wystarczy podać hasło: "slomkowo19".

0 komentarze:

Jesień

Jak zaczęła się moja przygoda z modą retro?

listopada 21, 2019 Słomkowo 0 Komentarzy



To nie przyszło z dnia na dzień, to kiełkowało we mnie od czterech lat. Modą interesowałam się od zawsze - zresztą jak każda normalna kobieta. Chciałam wyglądać zawsze modnie i stylowo. Skupiłam się mocno na trendach i na tym co jest w danym sezonie na topie. Jeszcze do niedawna absolutnie nic nie łączyło mnie z modą pierwszej połowy lat  XX. Wydawało mi się, że to jakieś nudy, szary świat, a długie sukienki do kolan zupełnie nie pasują do mojego wizerunku.

0 komentarze:

Dziecko

Dzieci poznają sztukę. Zwiedzamy Muzeum Narodowe w Poznaniu

listopada 17, 2019 Słomkowo 0 Komentarzy


Czyż listopad w towarzystwie złotej jesieni nie jest jednym z piękniejszych miesięcy w roku? Odnoszę wrażenie, że przez ten cały czas ktoś sypie nam na głowę szeleszczące konfetti. Wielu z nas często w tak sprzyjających okolicznościach wpada na najznakomitsze pomysły. Tak było i ze mną. W miniony czwartek postanowiłam zabrać moje maluchy na krótki wypad do Muzeum Narodowego w Poznaniu. Czy warto, a właściwie wypada zabierać malutkie dzieci w takie miejsca? Zdradzę Wam ten sekret. Zapraszam do krótkiej lektury.

0 komentarze:

Książki

4 książki, które ostatnio przeczytałam

listopada 06, 2019 Słomkowo 0 Komentarzy

Czy to tylko mój odosobniony przypadek, że gdy zaczynam czytać, wpadam w jakiś ciąg i czytam bez opamiętania w każdej wolnej sekundzie?! Z kolei, gdy zrobie sobie krótką przerwę, to nawet zdarza mi się przez miesiąc nie przeczytać, ani jednej strony - nad czym bardzo ubolewam, bo ja po prostu to kocham! Słowo pisane jest piękne i ma swoją siłę.   

Po książki sięgam zazwyczaj podczas drzemki Marcelka, bądź gdy karmię go piersią. Gdy te beztroskie chwile się kończą o czytaniu mogę jedynie pomarzyć, by za chwilę znów zatęsknić za tymi pięknymi momentami.

Zatem do rzeczy! Chciałabym zaprezentować Wam książki, które w ostatnim czasie przeczytałam:


Książka, JAK WYCHOWAĆ ZDOLNE DZIECKO, David Lewis


1. Jak wychować zdolne dzieckoDavid Lewis - Zacznę od książki, która już dawno trafiła w moje ręce. To pozycja, w której mowa jest o zdolnych dzieciach i ich rodzicach - o pomocy i wsparciu przy rozwijaniu potencjału twórczego. Z książki dowiemy się, czy potencjalny geniusz zostaje zakodowany w genach itd.  Znajdziemy tam również wypunktowane cechy zdolnego dziecka, wszystko po to by przeprowadzić krótki test w celu sprawdzenia czy nasze dziecko: ma sprawność intelektualną, przywódczą, czy też artystyczną. Co więcej książka opisuje także, jak my rodzice możemy w tym wszystkim pomóc. Jeśli interesuje Was rozwój waszego dziecka to koniecznie sięgnijcie po tę książkę. Niestety z jej dostępnością może być już kiepsko (mi udało się ją zakupić na Olx). Życzę owocnych łowów na aukcjach internetowych i portalach ogłoszeniowych.

 Gry i zabawy z maluchem, Silberg Jackie
2. Gry i zabawy z maluchem, Silberg Jackie - kolejna pozycja, która nie jest nowością na rynku książkowym, ale jest jakże godna Waszej uwagi. Zawiera 234 pomysły zabaw, które pomogą maluchowi rozwinąć różne umiejętności. Począwszy od sprawności językowej, samodzielności, uważnego usłuchania, poczucia rytmu,  po umiejętności wspomagające rozwiązywanie problemów. Zabawy i gry z dziećmi to naturalne sposoby nawiązywania kontaktu, dlatego od lat rodzice, czy dziadkowie bawią się ze swoimi pociechami. Mnie osobiście, niektóre zabawy zawarte w tej książce sprawiły wiele radości. Na przykład zabawa stania przed dużym lustrem i robienie różnych min, które synek miał naśladować (zabawa uczy naśladowania). Opisane zabawy przeznaczone są dla dzieci od 12 - 24 miesięcy, są to kilkuminutowych zajęcia i gry, które można zaproponować dziecku w różnych sytuacjach. Mogą one służyć do wyciszenia, wypełnieniu czasu w samochodzie, urozmaicenia codziennych czynności jak codzienne spacery, czytanie,  czy kąpiel i ubieranie się. W książce autor przygotował też dużo wierszyków. Jestem pewna, że część z nas może niektóre zabawy pamiętać z własnego dzieciństwa. Zatem jeśli tak jak ja, nie wiecie czasem w co bawić się ze swoimi dziećmi, bądź brakuje Wam pomysłu, to koniecznie zaopatrzcie się w tę książkę!

3. Plaster miodu - Adam Szustak OP - książkę kupiłam jakiś miesiąc temu, będąc na zakupach z dziećmi. Gdy wróciłam do domu od razu zabrałam się za czytanie. Przeczytałam dosłownie linijkę i od razu zorientowałam się, że to idealna pozycja w trakcie duchowego przygotowywania się i oczekiwania na Świąta Bożego Narodzenia. Byłam tak ciekawa treści, że zagłębiłam w nią już kilka miesięcy przed coroczną, grudniową celebracją.  Choć jeszcze jej nie przeczytałam do końca, to juz dziś mogę ją Wam z czystym sumieniem polecić. Pozycja uświadamia nam, iż ża
dne dobra materialne, sukcesy, podróże mogą nie dać nam pełni szczęścia, gdy w tym wszystkim zabraknie wiary i Boga. W życiu każdego człowieka pomimo wszechobecnych dóbr może dojść do uczucia wewnętrznej pustki. Ta książka pomoże Wam w szerszym ujęciu duchowym odpowiedzieć na pytanie, dlaczego właśnie tak się dzieje. Przyznam się, iż w tym roku sama planuję coś z tym zrobić, dlatego wraz z rodzinką chcę uczestniczyć w roratach z lampionami, by wspólnie przeżyć ten czas przygotowań. Moim zdaniem okres adwentu to idealna chwila, by choć trochę pracować nad swoją sferą duchową.
Bardzo polecam Wam Langustę na palmie i codzienne tamtejsze codzienne "wstawaki"autora tejże książki.
4. Drugi i trzeci rok życia dziecka - Arlene Eisenberg, Heidi E. Murkoff, Sandee E. Hathawy B.S.N. Gdybym miała polecić Wam jedną książkę, abyście przeczytali ją właśnie w czasie ciąży lub w okresie macierzyństwa to wskazałabym właśnie tę pozycję. Znajdziecie tu praktycznie wszystko. W pierwszej części książki jest pomad 400 stron porad podzielonych na 16 rozdziałów, chronologicznie ułożonych względem kolejnych miesięcy rozwoju dziecka.  Druga część poświęcona jest pielęgnacji, zdrowiu i bezpieczeństwu małego dziecka. Osobiście najbardziej podobał mi się rozdział pt. „Co może niepokoić?”, który rozwiał wiele moich wątpliwości. Bardzo sobie cenię zasób wiedzy, który został przekazany mi przez tę książkę. Jest napisana w sposób bardzo jasny i zrozumiały dla każdego. 
Na koniec mam dla Was jeszcze coś. Co prawda nie będzie to książka, ale za to wyjątkowy film.  
Św. Filip Neri - radosny święty, drugi apostoł Rzymu / FilmTo historia o niezwykłym człowieku, który w Bogu widział cały swój świat. Główny bohater lubił muzykę i śpiew, przy czym sprawiał wrażenie człowieka bezwzględnie szczęśliwego niezależnie od okoliczności. Scenariusz został w pełni oparty na biografii św. Filipa Neri założyciela kongregacji Oratorian,
Uważam, że niezależnie od wiary czy wyznania warto obejrzeć ten film i potraktować go jako refleksję oraz motywację do życia świecie w którym jest miejsce na radość i miłość. 
A Wy co teraz czytacie?

0 komentarze:

Dziecko

Nauka matematyki poprzez zabawę / Uczę się z Edukatorkiem

października 31, 2019 Słomkowo 1 Komentarzy


Większość z nas zadaje sobie pytanie kiedy jest najlepszy czas na edukacje matematyczną z dzieckiem. Tak na prawdę matematyka jest wszędzie i nie ma idealnego momentu na rozpoczęcie jej nauki. Pamiętam jak to było z moim starszym synem. Zaraz po urodzeniu, czytałam mu na głos książeczki z cyferkami, w późniejszym czasie, gdy opanował swobodne chodzenie liczyliśmy kroki, bądź kolejne stopnie schodów. Później staraliśmy się policzyć wszystko co znajdowało się w domu. Dobrze wiedzieć, ile się ma zabawek,  puzzli czy zabawkowych zwierzątek. Dobrą okazją do kalkulowania były też długie spacery. Liczyliśmy wówczas drzewa, czy też przelatujące ptaki nad głową. Do koszyka zbierałam szyszki, które w domu razem numerowaliśmy itd. Nie chciałam, by od samego początku nauka kojarzyła się mu z przymusem i przykrym obowiązkiem. Każdy będący pod presją, czuje dyskomfort i problemy z rozwojem. Pamiętam jak to było u mnie. Liczne korepetycje, ciągła złość, gonitwa za materiałem. Był taki okres w moim życiu, iż po prostu nienawidziłam przedmiotów ścisłych. Uczyłam się tylko po to, aby zdać. Liczne błędy popełnione na moim przykładzie dały mi przeczucie, że nie tędy droga. Byłoby mi znacznie łatwiej, gdyby od samego początku rodzice organizowali sytuacje sprzyjające kształtowaniu tych umiejętności i połączyli naukę z zabawą rozpoczynając od prostych przykładów. 
Już w latach 70. XX wieku ustalono, że umiejętność liczenia kształtuje analityczne myślenie w umysłach dzieci, podobnie jak gramatyka języka ojczystego. Rozejrzycie się i sami zauważcie, że wszystko co nas otacza związane jest z królową nauk. 

Dzisiaj pokaże Wam moje propozycje zabaw, wprowadzające dziecko w świat liczb. Jakiś czas temu zostałam zaproszona przez markę Edukatorek do akcji pod hasłem “Uczę się z Edukatorkiem”, która promuje naukę przez zabawę. Pani Joanna dała mi wolną rękę jeśli chodzi o wybór zabawek w jej sklepie. W dzisiejszym zestawieniu zaprezentuje Wam pomoce edukacyjno - zręcznościowe, szczególnie dla przedszkolaków jak i adeptów szkół podstawowych. Dla mniejszych dzieci polecam żółty autobus  - matematyczny sorter - Melissa and Doug, gdzie maluszek dopasowuje drewniane klocki do odpowiednich otworów w autobusie. Ciekawa forma sorteru zachęci do nauki cyferek. Interesującą propozycją jest również drewniana układanka z cyferkami, która także ma za zadanie wprowadzać dziecko w świat cyferek i liczenia.  


1. Liczydło tęcza - Little Dutch 

Pierwszym przyrządem wspomagającym naukę matematyki który przyszedł mi na myśl, było liczydło. To niezastąpione narzędzie w pierwszym etapie nauki liczenia. Pomaga dziecku wizualizować matematyczne działania i przyśpiesza proces nauki podstawowych zagadnień matematycznych. Nasz synek sam chętnie po nie sięga, dając sobie pięknie radę z dodawaniem. Liczydło nadaje się dla przedszkolaka jak i dla starszego dziecka. 
Jako ciekawostka, jednym z najstarszych znanych liczydeł jest abakus.

 2. Spin it! gra zręcznościowa Egmont

Kolejna propozycja to piękna gra zręcznościowa w stylu vintage, w której należy zakręcić wirującym bączkiem, w taki sposób, by trafić w punktowanym otworze. Naszym zadaniem jest jak najszybsze zdobycie 500 punktów. Gra dzięki której dziecko rozwinie swoją sprawność manualną i do tego popróbuje sumowanie większych liczb.  Czasem przy tej grze można się nawet pokłócić, zwłaszcza z małym przedszkolakiem, który będzie ci wpierał, że to on zdobył większą ilość punktów, więc przygotujcie się na to. Oczywiście możemy uzgodnić, że wygrywa gracz, który zdobędzie 50 punktów.  Sami ustalamy reguły :)
Wiek: od 3 lat (Choć Marcel 1,5 roku potrafił zakręcić bączkiem)

3. Rzucanie kręgów gra zręcznościowa - BuitenSpeel







Matematyka nie może być nudna zwłaszcza dla takich miłośników ruchu. Dlatego mam coś absolutnie wspaniałego dla wielbiciela zabaw ruchowych. Gra polega na rzucaniu sznurkowego pierścienia tak, aby zaczepił się na drewnianych bolcach. Do tej zabawy dołączył dziadek, który dopóki nie trafił w sam środek, nie chciał zakończyć zabawy. Przyznam, że ubaw mieliśmy niezły :) Gra ta, to nie lada wyzwanie dla dużych i małych.


4. Kolorowe kubeczki do sortowania PlanToys

KOLOROWE KUBECZKI Plan Toys
Ostatnią propozycją będzie coś dla maluszka od 18 miesięcy. Zestaw składa się z 5 kubeczków z żetonami służących do nauki liczenia, sortowania oraz nauki kolorów. Należy odpowiednio dopasować żetony do właściwych kubeczków. Marcel ma z tym jeszcze mały problem, ale z każdym kolejnym dniem idzie mu coraz lepiej. Dzięki takiej zabawie, nasz szkrab ćwiczy spostrzegawczość i motorykę paluszków. Dla mnie ta zabawka jest idealna, bo zarówno zainteresuje się nią półroczny bobas jak i czterolatek. 
KOLOROWE KUBECZKI do sortowania Plan Toys
Kubeczki do sortowania
Plan Toys
KOLOROWE KUBECZKI do sortowania

Długo szukałam gier zręcznościowych, które zadowalałyby mój gust. Na szczęście misja zakończyła się ogromnym sukcesem!

Jeśli tak jak i my uwielbiacie przekazywać naukę poprzez zabawę, to całym sercem polecam Wam sklep edukatorek. Ode mnie otrzymujecie 10% kod rabatowy na zakupy w edukatorek.pl! Promocyjne hasło to: "slomkowo19". Akcja trwa do 30.11.2019r.

1 komentarze: