Lifestyle

W drodze do przedszkola słuchamy audiobook'ów

marca 06, 2019 Slomkowo 0 Komentarzy


Codziennie rano aby dotrzeć do przedszkola, pokonujemy średnio 20 km. Dla moich chłopaków to pikuś, bo są zaprawieni w boju. Lecz żeby droga była jeszcze przyjemniejsza, posiłkujemy się audiobookami. Nie ma dnia by w domu, czy w trasie audiobooki nie rozbrzmiewały na pełnej mocy z głośników. Potrafimy je słuchać całymi dniami. Uważam, że audiobooki to idealne czasoumilacze dla dzieci oraz dorosłych i to nie tylko w podróży. Zresztą i ja sama uwielbiam tę formę rozrywki, szczególnie wtedy, kiedy czytanie jest nie możliwe. 

Olivier także ma jedną swoją ukochaną płytę, którą odtwarza na okrągło już od roku - zna ją dosłownie na pamięć. Jest nią audiobook pt. "O psie, który jeździł koleją". Musicie mi uwierzyć na słowo, gdy tylko odpalam płytę nie daj Bóg, aby ktokolwiek w tym czasie do mnie dzwonił. Zacznie się wtedy prawdziwa histeria :D 

Ostatnio bawiąc się w swoim pokoju, zaczął recytować słowa zasłyszane z audiobooka z głowy. Nie ukrywam, że szczękę podnosiłam z podłogi, a duma mnie rozpierała. Co za pamięć!
Zadowolone dziecko z rana, które pędzi z radością do przedszkola, daje mi zastrzyk energii na cały poranek. Gwarantuję Ci, że wraz z dzieckiem będziecie jechać z uśmiechem na twarzy, w spokoju i wyciszeniu. W dobrej atmosferze czas płynie szybciej.  Zatem nie pozostaje mi nic innego jak polecić Wam nasze aktualne perełki. Jednak zanim zacznę chciałabym dodać, iż jeśli jesteście na początku swojej drogi z audiobookami, to warto rozpocząć słuchanie od "melorymków", czyli muzycznych rymowanek, które znajdziecie całe mnóstwo na YouTubie. Klasyk, czyli "Pan Kleks", cała seria "Poczytaj mi mamo" czy też "Pan Kuleczka".
Dla niemowlaków, bardzo polecam "Simple Songs" (tutaj) oraz "Kocie historie" (tutaj). Ostatnio naszym hitem są "Pomelody" (tutaj.)
No to zaczynamy! Oto nasze audiobooki, które ostatnio słuchaliśmy:)

Krzysztof Zanussi "Uczyń ze swojego życia Arcydzieło" - wspaniałe nagranie, która niesie piękne, poruszające przesłanie. Każdy człowiek powinien kierować się w swoim życiu wartościami, jakie według niego są słuszne, a nie ślepo podążać za stadem i robić to co robi większość. Krzysztof Zanussi mierzy się z tematem, jak żyć naprawdę, a nie byle przeżyć. Odpowiada na nurtujące nas pytania "Dlaczego często wygasa w nas motywacja do działania.  Teksty iskrzą humorem. Moim zdaniem jest to warte wysłuchania dla każdego kto pragnie poszerzyć swoje horyzonty. Naprawdę Wam polecam - ja jestem zachwycona!
Małgorzata Falkowska "To nie jest twoje dziecko" - Na samym początku nagrania w ogólnie nie mogłam się wkręcić w fabułę, potem wciągnęła mnie jak odkurzacz kurz. "To nie jest twoje dziecko" opowiada historię małżeństwa oraz studentki, której w jednej nocy zmienia się całe życie. Pokrótce. Małżeństwo lekarzy ginekologów, którzy prowadzą własną klinikę przyjmują pacjętkę, młodą studentkę, która zaszła w niechcianą ciążę. Małżeństwo proponuje jej układ. W zamian za urodzenie im dziecka, oni zapłacą jej odpowiedzią sumę pieniędzy i zapewnią byt na czas ciąży. I do tego momentu wydaje się, że można przewidzieć dalsze losy bohaterów, nic bardziej mylnego.
Koniec książki wbija w fotel dosłownie, nie spodziewałam się takiego zakończenia. Rewelacja! Uważam, że ostatnie minuty to absolutna wisienka na torcie. Wierzcie mi lub nie, ale ta książka to idealna uczta dla czytelniczej duszy. Polecam ją bardziej osobom, które lubią wgłębiać się w ludzką psychikę. 
Fanem Pana Ignacego Kaprowicza to ja nie jestem. Lecz audiobook "Miłość" uważam, za znakomity. Słuchało się go jak piękne wyznanie, czym tak naprawdę jest miłość przez wszystkie wieki.  Polecam i bardzo zachęcam do wysłuchania!
"Pamiętnik czarnego noska" - tym razem audiobook dla najmłodszych, lecz nie ukrywam, że i ja chętnie go słucham w drodze do przedszkola. Jest to piękna opowieść o misiu zwanym Czarnym Noskiem, który bardzo nudził się na sklepowej witrynie. Marzył, aby jakieś dziecko zabrało go w końcu do swego domu. Nareszcie życzenie misia się spełnia i od tej pory zaczyna się niezwykła przygoda Czarnego Noska, który co rusz wpada w przeróżne tarapaty. 
Warto zwrócić również uwagę na to, że swoją premierę wydawniczą tytuł miał w 1967 r. Wydawać się mogło, że w dzisiejszych czasach dana pozycja nie będzie w stanie zachwycić współczesnych milusińskich. Nic bardziej mylnego. Nasz synek  słuchał ją z uwagą i w pełnym skupieniu. Zresztą co ja Wam będę tutaj dużo mówić, po prostu musicie po nią sięgnąć :) 

Jacek Pulikowski "Czy można dzisiaj dobrze wychować dzieci?" - zacznę od tego, że Pan Jacek (mąż i ojciec trójki dzieci) ze swoją żoną prowadzi przez 30 lat poradnie małżeńską, doradza rodzinom w kryzysie, prowadzi kursy przedmałżeńskie, a także służy pomocą młodym przygotować się do odpowiedzialnego małżeństwa i założenia rodziny.
Na nagraniu znajdziecie odpowiedzi na pytania: Kim powinieneś być dla swojego dziecka? Z jakim zagrożeniami możesz spotkać się Ty i Twoje dziecko? Kiedy dziecko powinno słuchać mamy, a kiedy taty? Jak wspólnie z dzieckiem przechodzić przez trudny okres dojrzewania? Jak rozmawiać o seksie z małymi i nastoletnimi dziećmi? 
Pan Jacek w swoich nagraniach emanuje serdecznością i świetnym poczuciem humoru. Baaardzo Was drodzy rodzicie zachęcam do wysłuchania tego audiobook'a, oczywiście, że nie ze wszystkim będziemy się z nim zgadzać. Ale z większością na pewno!
"Jak zbudować dom tętniący życiem, stać się bohaterem dla swoich dzieci i sprawić by ukochana kobieta oszalała ze szczęścia". Zapewne słyszeliście powiedzenie, że prawdziwy mężczyzna powinien zrobić w swoim życiu trzy rzeczy: zbudować dom, spłodzić syna i zasadzić drzewo. Lecz problem polega na tym, że ani dom, ani nazwisko, ani też dziedzictwo nie są w tym wszystkim najważniejsze. Dla męża, ojca najważniejszą sprawą powinna być rodzinna. To jego osobista firma, o którą powinen zadbać. Co ważne, kluczem do szczęścia jest... dobra relacja z żoną.
Moim zdaniem audiobook jest skierowany do obecnych i przyszłych ojców, którzy chcą stworzyć swoją rodzinę i swoje małe szczęście. Słucha się tego bardzo przyjemnie, a rady są konkretne i bez owijania w bawełnę. Takie jakie mężczyźni lubią najbardziej :)


A Wy słuchacie audiobooków? Jak często? Macie swoje ulubione? Zdradźcie szybko swoje ulubione czasoumilacze, które sprawdzają Wam się w podróży i nie tylko!

0 komentarze: