Dziecko

II Konferencja i Targi Dom w stylu Montessori Warszawa – relacja!

maja 31, 2019 Słomkowo 0 Komentarzy


"Stosunek dziecka i dorosłego do otoczenia różnią się. Dziecko chłonie swoje otoczenie: rzeczy, które widzi nie zostają tylko zapamiętane, stają się częścią jego duszy. Cały świat, który go otacza, wszystko to co w nim widzi czy słyszy, staje się jego częścią." 
Maria Montessori
Julia Anna (klik) w trakcie zajęć robiła dla nas przepiękne notatki wizualne! Każdy z nas mógł zrobić sobie zdjęcie notatek i wszystko miał w jednym miejscu. Coś fantastycznego!




Wybiła północ, dzieci słodko śpią w łóżkach, a ja mogę w końcu zabrać się za relację z letniej  Konferencji "Dom w stylu Montessori, która już dawno powinna się pojawić na blogu. Event odbył się w nowoczesnym budynku Uniwersytetu SWPS przy ulicy Chodakowskiej 19/31 w Warszawie. Wykładom towarzyszyła niesamowicie miła i przyjazna atmosfera. Chociaż dziś mijają dwa tygodnie od zakończenia wspomnianej konferencji, to nasze emocje jeszcze nie opadły. Codziennie w domowym zaciszu podejmujemy rozmowy na temat wychowania naszych synów w duchu Montessori. Wykłady zorganizowane przez Kasię (kukumag.pl), którą w końcu mogliśmy okazję poznać osobiście,  wzbogaciły i usystematyzowały naszą dotychczasową wiedzę.  Niesamowite jest ciepło i dobro jakie od niej płynie. Jeszcze raz bardzo dziękujemy, za zaproszenie!
Mój pierwszy kontakt z Montessori miał miejsce kilka lat temu. Przeglądałam wówczas liczne zagraniczne blogi związane z wychowaniem dzieci. Temat ten od razu mnie zainteresował i trwam w nim aż do dziś. Po drodze popełniłam masę błędów. Cały czas się uczę, obserwując moje dzieci. Staram się podążać za ich potrzebami. Metoda M. Montessori od wielu lat ma swoich zwolenników, jak i przeciwników. Myślę, że wątpliwość najcześciej pojawiają się z niewiedzy. Główną zasadą Montessori jest skupienie się na procesie, a nie na efekcie, inaczej mówiąc jest to "polaryzacja uwagi". Według Marii Montessori dzieci wielokrotnie powtarzają dana czynność. Sama wielokrotnie doświadczyłam takiego zjawiska. Olivier jak miał dwa latka miał fazę na czytanie codziennie wierszyka pt. "Daktyle" Danuty Wawiłow do momentu, aż nauczył się go recytować z pamięci. Ja sama przy okazji nauczyłam się tego wiersza. Zresztą do dziś go pamiętam.
W przedszkolach Montessori nie ma codziennych prac plastycznych, kart pracy, książek z zadaniami. Metodę Montessori charakteryzuje ogromny nacisk na rozwój samodzielności dziecka w taki sposób, by mogło wykonać jakieś zadanie bez bezpośredniej pomocy dorosłego (obserwujemy i jesteśmy w gotowości).
Bawialnia
Wróćmy do konferencji. Na czas wkładów, tuż obok do dyspozycji naszych milusińskich była fantastyczna bawialnia. To aż 170 m2 pełnych atrakcji. Dzieci mogły pobawić się tam w różnych kącikach tematycznych, a były to: strefa zabawy, czytania, czy też dużej motoryki. Wszystko prezentowało się przepięknie! Zabawki były przejrzyście wyeksponowane zgodnie z duchem Montessori. Marcel i Olivier wzięli także udział w dodatkowych zajęciach sensoplastycznych, a mama w sali obok, uzupełniała swoją wiedzę w zakresie Montessori. Na miejscu nie zabrakło również wygodnego osobnego miejsca dla mam karmiących piersią. 
Inspirujące było dla mnie to, że w bawialni nie spotkałam żadnych zabawek wykonanych plastiku. Wszechobecne drewno. To jest to! Bardzo dobrze czujemy się w takim klimacie. 
Kilka zdjęć z zajęć z sensoplastyki :)
 
Fotorelacja z Targów Montessori

Na pierwszy ogień idzie "MobiLove". Magda, mama dwójki dziewczynek, aby wspierać rozwój dziecka od pierwszych dni życia, stworzyła pracownię MobiLove. Tworzy piękne zabawki poznawcze, zreszta zobaczcie sami.

Julia Anna (klik) wykonała dla nas przecudne notatki wizualne, które możecie podejrzeć poniżej. Targi Podczas całej konferencji mogliśmy zapoznać się z filozofią M. Montessori oraz poznać wszystkie produkty firm, którym ta idea nie jest obca. To pierwsze takie wydarzenie w Polsce!
Well Done 
Miałam przyjemność poznać produkty Well Done (klik). Jest to cudowna Fundacja, która tworzy piękne produkty.
Świnka skarbonka. Tutaj zostały połączone dwie świnki skarbonki. Świnka, w której jest więcej pieniędzy przechyla się, unosząc tę mniej zapełnioną. Uważam, że to może być fajny dodatek do prezentu :)
Produkty WellDone są wykonane z naturalnych materiałów, proste, użyteczne przedmioty, sprawdzające się w codziennym życiu. My dla siebie wzięliśmy takie o to breloczki, które powiesiliśmy w korytarzu. I teraz widać kogo w domu nie ma, gdy breloczek zostanie wyciągnięty :)
Dziecko w brzuchu mamy - wydawnictwo Sam
Będąc na targach, nie mogłam przejść obojętnie obok tej pozycji mimo, iż Olivier jeszcze nie okazuje zainteresowaniem tym tamem. "Trudne pytania" pojawią się zatem z pewnością w niedalekiej przyszłości. Wewnątrz znajdują się przepiękne ilustracje pomagające objaśnić, co kryje się m.in. w brzuchu mamy.
Stuka Puka(klik)
Co tu dużo mówić! Chciałby się mieć każdą tę piękną rzecz. Zachwycają w każdym detalu :)
Różowa Wieża (klik)
Różowa Wieża to marka stworzona przez dwie koleżanki z licealnej ławki, które będąc na konferencji miałam przyjemność poznać. Anita pisze o tym jak to się wszystko zaczęło: "Różowa Wieża to projekt, który zrodził się z potrzeby i pasji. Kiedy poznałam pedagogikę Montessori, chciałam, aby moja córka bawiła i uczyła się o otaczającym ją świecie z takich właśnie kart – dużych, prostych, z realnymi zdjęciami, bez zbędnych ozdobników. Nigdzie nie znalazłam takich pomocy edukacyjnych, więc zapragnęłam je stworzyć i podzielić się z innymi rodzicami. Mam nadzieję, że i Państwu nasze pomysły się spodobają, a my będziemy mogły sukcesywnie powiększać naszą ofertę." Sami jesteśmy w posiadaniu kilku kart od Różowej Wieży, które są u nas w ciągłym użytku. Na Marcelka muszę jeszcze uważać, bo jest na etapie smakowania kart :D
"Dzieci w wieku czterech lat potrafią łatwiej przyswoić język pisany (pisanie i czytanie) niż dzieci w wieku 6 lat. W czasie, gdy dzieci sześcioletnie potrzebują zwykle około 2 lat, by opanować pisanie, dzieci czteroletnie uczą się tej zdolności w kilka miesięcy. – Maria Montessori" 
Na najbliższy miesiąc, mam w planach zakupić pomoce montessoriańskie do nauki pisania i czytania. Jestem tym naprawdę podekscytowana i bardzo ciekawa jak nam razem pójdzie. To było naprawdę niesamowicie inspirujące spotkanie! Mam nadzieję, że mój wpis + zdjęcia z wydarzenia zaintrygowały Was do poznania metod M. Montessori :)
Każdy z uczestników otrzymał przepiękną pojemną torbę z napisem „Montessori zawsze spoko”. Były to dla naszej całej rodzinki dwa intensywne dni, podczas których zdobyliśmy podstawową wiedzę na temat zasad panujących w Montessori. 

0 komentarze: