Książki

Nowości w biblioteczce malucha

czerwca 26, 2019 Słomkowo 3 Komentarzy



Tak dawno nie było na moim blogu książek, że aż wstyd! Każdego miesiąca dokupuje jakieś nowe pozycje, które piętrzą się w oczekiwaniu na pokazanie ich szerszej publiczności. Wybaczcie! Obiecuję, że szybko nadrobię wszelkie zaległości i opowiem które tytuły wzbogaciły ostatnio naszą biblioteczkę ;)
Pomyślałam, że skoro mam dwoje małych szkrabów w różnym wieku to założę nowy cykl o pt. "Nowości w biblioteczce malucha" oraz "Nowości w biblioteczce przedszkolaka". We wpisach "Biblioteczka malucha", będę pokazywać książeczki dla dzieci od 0 - 3 lat, a we wpisach "Biblioteczka przedszkolaka" dla szkarbów od 3-6 lat. Liczę, że taki podział, ułatwi znalezienie odpowiedniej pozycji dla Twojego malucha. To jak? Może być?
Tak dla przypomnienia, wszystkie książki, które do nas trafiły, a nie pojawiły się jeszcze na blogu, zazwyczaj pokazuje na Instastories. Także warto dodać nas sobie do obserwowanych, tu macie link. Tymczasem zapraszam Was na przegląd biblioteczki Marcela, która z każdym kolejnym miesiącem się zapełnia.

1. Księga dźwięków 

Zacznę od przedstawienia książeczki, która jest od bodajże 8 miesiąca życia Marcela w codziennym użytkowaniu. Mowa tu o książce „Księga dźwięków” Soledad Bravi to nic innego jak encyklopedia onomatopei. Zapewne już wiecie, że maluszki zaczynają swoją przygodę z mówieniem od wyrażeń dźwiękonaśladowczych. Myślę że to pozycja obowiązkowa od 10 miesiąca życia maluszka. Doczepiłabym się tylko do tego, że obrazki mogłyby być bardziej realistyczne. A określenie na szpinak, który robi: "Ble, ble" zmieniłabym na "Mniam, mniam" :) Podobno po długim stosowaniu bardzo się rozkleja, nasza póki co jeszcze trzyma się kupy.

2. Pucio. Zabawy gestem i dźwiękiem / co robi Pucio? 


Te małe książeczki są u nas hitem! Pucio jest chyba jednym z najsłynniejszych bohaterów książkowych dla najmłodszych. Seria "Pucia", ma za zadanie nauczyć pierwszych słów. Książeczki opisują normalne czynności występujące w ciągu dnia. W środku znajdują się piękne ilustracje, w porządnym wydaniu. Wiem co mówię! Przeszła już trochę swoje i nadal ładnie się prezentuje. Treść jest uniwersalna dla chłopca i dziewczynki. Moim zdaniem warto ją mieć, myślę, że każde dziecko ją pokocha.
,,Co robi Pucio?” - książeczka opisująca podstawowe czynności oraz zapoznaje malucha z podstawowymi  rzeczownikami jak i czasownikami.
"Pucio, zabawy gestem i dźwiękiem" - w tej pozycji opisujemy czynności takie jak zapukaj do drzwi: "Puk, puk" czy "Bam, bam! Maluch chętnie powtarza dźwiękonaśladowcze wyrażenia.


3. Seria książeczek z ruchomymi elementami. Zwierzaki w Zoo / Zwierzaki w domu / Zwierzaki w dżungli

I tu znów muszę powiedzieć, że te książeczki w biblioteczce malucha są absolutnym hitem! Mieliśmy je przy Olivierze, a teraz czytam je Marcelkowi mimo, że  nadal interesuje ona mojego starszego czterolatka. Dzięki ruchomym elementom, książeczka pozwala rozbudzić ciekawość. Po otwarciu kolejnych stron wyskakują rozkładane elementy np. krokodyl kłapiący paszczą  "kłap, kłap". Format książeczek jest bardzo poręczny dla małych dziecięcych rączek. Z tej serii brakuje nam tylko zwierzaków w zagrodzie. Powiem Wam tak: kupcie jedną książeczkę, a zobaczycie, że Wasze szkraby ją  mocno polubią! :)
4. Wiersz "Okulary"  - Julian Tuwim
Ileż razy to biegam, szukam, krzyczę, normalnie jak Pan Hilary! Wspaniała polska klasyka. Wiersz jest bardzo króciutki idealny dla rocznego malucha jak i dla starszaka. Jak mówi stare przysłowie: "najciemniej pod latarnią". Piękny, zabawny wiersz, która uczy małe dzieci. Nie od dziś wiadomo, iż uporządkowane życie ułatwia codzienne funkcjonowanie.
5. "Jano i Wito w domu" 
Poznajcie Jano i Wito to dwóch wspaniałych i wesołych chłopców. Zabawna historyjka, taka życiowa. Podoba się przede wszystkim najmłodszym. Piękne ilustracje, dużo wyrazów dźwiękonaśladowczych. Solidnie wykonane i twarde kartki, które jeszcze wiele zniosą ;-) Polecam dla ciekawych świata dzieci. Moi synowie ją uwielbiają!
6. "Oto jest Spot"
Brytyjska seria o psiaku "Spot" to klasyka literatury dziecięcej, która już od 40 lat skrada serce najmłodszych czytelników. Nic dziwnego, kto z nas nie kocha słodkich małych szczeniaczków?! I nawet, jeśli w środku jest bardzo ubogo z tekstem, to ten kształt uwierzcie, robi całą robotę. Bardzo polecam dla maluszków.

7. Moje pierwsze 100 pojazdów / Moje pierwsze 100 słów
Okienka to jest to co każdy maluch lubi w książeczkach. 50 otwieranych okienek rozwija dziecięcą motorykę i pamięć. Każde okienko, to dla Marcelka niespodzianka i wielka radość, jaką daje jego otwieranie. Daję ogromnego plusa za realne zdjęcia.  

"Moje pierwsze 100 słów" to książka idealna dla małych dzieci, które dopiero poznają świat i uczą się mówić. Szata graficzna jest naprawdę bardzo ładna.
"Moje pierwsze 100 pojazdów" - tu czeka na malucha 100 pojazdów i ciekawostek na ich temat m.in: jak wyglądają, ile posiadają kół, jakie są ich zadania.
8. Czujemisie
Głównym bohaterem książeczki jest brązowy niedźwiadek. Fantastyczne ilustracje, krótkie i proste teksty opowiadające o różnych stanach emocjonalnych sprawiają, że jest to istna perełka wśród bajek dla dzieci. Gdy ją kupiłam to przez dobry miesiąc, czytaliśmy ją codziennie po parę razy. Jeśli widzieliście u kogoś w domu poprzednie pozycję Agaty Królak "Różnimisie", to szybko biegnijcie do Empiku :)
9.  " Moja mała myszka"
Książeczka poświęcona jest życiu dzikich zwierząt. Akcja toczy się na łące, gdzie mała myszka wraz z swoimi przyjaciółmi bawi się w chowanego, a po zakończonej zabawie zajada się jagodami i poziomkami. Po zachodzie słoneczka mała myszka kładzie się do snu. Po raz pierwszy mamy książeczkę, która jest wykonana na kartonie w 100% z recyklingu!!! Co więcej drukowana ekologicznymi farbami. Z tej seri jest jeszcze "Mała kaczuszka", której jeszcze nie posiadamy. 


10. "W lesie" Pierwsze słowa 
"W lesie" to piękna książeczka zawierająca ruchome elementy. Niektóre z nich wyciąga się, niektóre przesuwa, a część się obraca i przekręca.  Są wykonane z grubej tektury i póki co Marcelowi nie udało jej się podrzeć. Polecam, zajmie maluszka na długo :)
11.The very funny fush / Amazing pop-up fun
Za tę perełkę zapłaciłam  19,99 zł w Tkmaxx (polecam Wam tam zaglądać, można piękne książeczki dla dzieci znaleźć). Muszę na Marcelka z nią uważać, bo chętnie jest przez niego wyrywany :)
Lecz same zobaczcie jakie piękne wielkie głębinowe rybki z niej wyskakują!
A Ty droga Mamo, co aktualnie czytasz swojemu maluchowi? :)


Jeśli spodobał Ci się ten wpis i uważasz, że warto go przeczytać, będę bardzo wdzięczna jeśli wyrazisz to w komentarzu, dasz like lub nawet udostępnisz :))))

Zapraszam także do polubienia fanpage SLOMKOWO na Facebooku, obserwowania nas na Instagramie.

3 komentarze:

  1. Super tytuły :) Na pewno coś znajdę dla swojego malucha!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja już tez zanotowałam tytuły 🥰

    OdpowiedzUsuń