Podróże

Pałac Baborówko. Fajne miejsce na jesienny spacer w okolicach Poznania.

października 22, 2019 Słomkowo 0 Komentarzy

Piękny jesienny weekend dobiegł końca. Mam nadzieję, że udało Wam się spędzić ten czas w gronie najbliższych i naładować baterie na nowy tydzień. Nasz weekend celebrowaliśmy z dala od miejskiego zgiełku, w otoczeniu samej natury! W niedziele mąż zrobił nam niespodziankę i zabrał całą rodzinkę na długi spacer w sąsiedztwie pałacu we wsi Boborówko niedaleko Poznania (ok. 30 km - 30 - 40 min jazdy od centrum). Maluchy mogły wybiegać się tam  do woli.  Pałac Baborówko znajduje się 30 km od centrum (ok. 30-40 minut drogi). Jest to magiczne i bardzo kameralne miejsce z dala od miejskiego zgiełku, w którym odpoczywa się w towarzystwie natury, przy śpiewie śpiewie ptaków, szeleszczeniu liści przy jednoczesnym wpatrywaniu się w galopujące konie z pobliskiego ośrodka jeździeckiego. W parku podziwialiśmy potężny dąb szypułkowy (obwód 370 cm) i sosnę wejmutkę (obwód 240 cm). 
Na terenie znajduje się także stara, duża stodoła, w której w sezonie od wiosny do późnej jesieni odbywają się wesela i inne uroczystości. 
Napełnieni sielskim relaksem wszyscy zasypialiśmy spokojniej niż zwykle, a rano nie straszny był nam poniedziałkowy poranek.  
Na sobie miałam ulubioną sukienkę w kratkę z drewnianymi guzikami. To właśnie te niepozorne guziki w stylu vintage robią całą robotę. Sukienka w kratę  doskonale sprawdzi się np. na spacer czy, do pracy. Do tego wygodne baletki w kolorze oliwkowym i torebkę, którą mogliście zobaczyć w poprzednim wpisie :)


0 komentarze:

Lifestyle

Goodbye September

października 18, 2019 Słomkowo 7 Komentarzy


W ostatnim poście wspomniałam, iż wracam do wpisów typu  "phone mix", jest to zbiór paru zdjęć z minionego miesiąca, które  pokrótce pokazują to co się u mnie wydarzyło. Minęło już ponad pół roku od ostatniego takiego wpisu link. Od tamtego czasu zdążyło się już tyle wydarzyć, że nie jestem w stanie wrócić do ostatnich miesięcy. Zatem nie przedłużając, zobaczcie co działo się u nas na koniec sierpnia i w czasie całego września! Zaczynamy!


Pierwszy dzień września i nasz dumny przedszkolak rozpoczął przygodę z nowym przedszkolem. Młodszy brat towarzyszył starszemu w trakcie adaptacji :) Zdjęcia z tego wydarzenia wydrukowałam i schowałam im w kopercie, gdy będą starsi miło będzie im wrócić do tych chwil.

Na tydzień zostaliśmy obdarowani psiakiem. Fajne były te porane i wieczorne spacerki.

W końcu na kilka dni zagościła u nas prawdziwa deszczowa jesień. Chłopcy z utęsknieniem czekali na kałuże :)

Zwykła huśtawa na drzewie dała maluchom tyle radości!
Wrzesień w ogrodzie to czas zbioru wielu owoców i warzyw.

Całe lato przechodziłam w tej sukience od Aeterie. Jest niezwykle wygodna!

Mały artysta podczas co środowych zajęć dla malucha :) Po 
każdym spotkaniu mamy otrzymują wskazówki do pracy z dzieckiem.

Długo szukałam idealnego, delikatnego krycia, aż w końcu pewnego dnia zakupiłam w Sephore podkład Lancome, który przy mojej bardzo bladej cerze okazał się strzałem w dziesiątkę! 
Mała myszka Mailag stała się najcudowniejszą zabawką Marcela. On naprawdę codziennie się nią bawi. Najlepsza zabawa jest wtedy kiedy zamyka ją, niezdarnie swoimi malutkimi rączkami. Uroczy widok!
Śliczne żółte słoneczniki. Czy one nie są najpiękniejszymi kwiatami przemijającego lata? 
Najpiękniejsza papeteria z misiem Paddington, w której zapisuje raz w tygodniu historię z życia moich chłopców. Za kilka lat będą mieli co czytać :)
Nie ma to jak wspólne wyjście na miasto <3 Przy okazji bardzo polecam restaurację Rynek 92, miejsce z bardzo dobrym jedzeniem i retro klimatem :)
Poznań wieczorową porą!
To jak jesteśmy w temacie restauracji, to polecam Wam również ORZO, w której złapiemy oddech od miejskiego zgiełku. Wnętrze wypełnione jest roślinami oczyszczającymi powietrze.

Fasola i kolorowy makaron - jest w codziennym użytku :P

Podczas spaceru natknęliśmy się na taką chatkę! Bajecznie.

Mój przedszkolaczek gotowy na deszczową pogodę :)
Jakiś czas temu będąc w naszych rodzinnych stronach pojechaliśmy do Sikierek zobaczyć cmentarz wojenny I Armii Wojska Polskiego. Podobno jest to trzeci co do liczby pochowanych w nim żołnierzy Ludowego Wojska Polskiego w Polsce. Jeśli będziecie w okolicach Dębna, czy Mieszkowic to warto odwiedzić to miejsce ku pamięci tych młodych, poległych mężczyzn.

Kolejna piękna restauracja, tym razem Zielona Weranda. To jedno z najpiękniejszych wnętrz wśród poznańskich restauracji - od lat! Jedzenie tam to niebo w gębie!

W tym miesiącu chyba ze trzy razy byliśmy w Czaczu. Tu kupisz wszystko z drugiej ręki. Jest tam głównie towar używany sprowadzony z Zachodu.
Kiedy dzieci już słodko śpią w swoich łóżkach, zaczyna się SPA dla mamy :)

Nie chce mi się wierzyć, że aż tyle się działo ostatnim okresie. Fajnie  było powspominać! Teraz kolej na Was moje drogie Panie <3

7 komentarze:

Moda

PORANEK W PARKU

października 15, 2019 Słomkowo 0 Komentarzy

Korzystając z wczorajszego pięknego i słonecznego październikowego dnia udaliśmy się na długi rodzinny spacer.  Zrobiliśmy kilka zdjęć pod pałacem w Czaczu znajdującego tuż obok kościoła pod wezwaniem św. Michała Archanioła w tejże miejscowości.

0 komentarze:

Dziecko

BUTY KLASYCZNE NA JESIEŃ DLA DZIECKA

października 04, 2019 Słomkowo 1 Komentarzy






Jesień zagościła już u nas na dobre, co wiąże się ze zmianą garderoby z letniej na jesienną. Przez ostatni tydzień cały czas padał deszcz i wiał silny wiatr. Od czasu do czasu na niebie kłębiły się burzowe chmury. Zdecydowanie najprzyjemniej siedziało się w domku z rozpalonym kominkiem i gorącym kubiem kakao. I choć deszcz dudnił o szybkę, maluchy domagały się wyjścia na dwór choć na chwilkę. Także kaloszki poszły w ruch! Tu chyba nie muszę pisać ile radości daje małym dzieciom kałuża i taplanie się w błotku?! 
Jednak ja uwielbiam taką prawdziwą polską jesień, kiedy świeci słoneczko, a ziemia jest pokryta żółto-brązowymi liśćmi! Taką pogodę kocham najbardziej.
Wczoraj  pogoda zdecydowanie się poprawiła i udało mi się wyjść  z chłopcami na trzy godzinny spacerek po parku. Do maminej torby zebrali tonę kasztanów i mokrych liści do zabawy :) Zatem zapasy mamy na całą jesień :)
Co do stylizacji chłopaków ciepłe sweterki i milusie leginsy to dla mnie podstawa w ich jesiennej garderobie. Tak samo jak ciepłe i wygodne klasyczne kurteczki. Wolę ubierać dzieci warstwowo, czyli na cebulkę. Wówczas na spacerze mogę zdjąć jedną z warstw, gdy zrobi się faktycznie ciepło i ponownie założyć, gdy maluszkowi będzie zimniej. 
Jeśli chodzi o buty, to dla Oliviera szukałam ponad tydzień, nie mogłam znaleźć nic klasycznego. Pstrokatych butów jest teraz jakiś wysyp na regałach sklepowych. W końcu w ostatnim sklepie stacjonarnym w Poznaniu udało mi się kupić piękne klasyczne trzewiki dla synka.  Wzór buta, który nigdy nie wyjdzie z mody. Te są idealne do biegania w przedszkolu i na długie spacery, a prosty krój w połączeniu z naszytym sweterkiem robi wrażenie. Zależało mi, aby buty były wiązane na sznurówkę, co ułatwia dopasowanie do stopy dziecka. Ten model sprawdzi się świetnie w chłodniejsze dni, w środku buta jest polarowe ocieplenie, także sprawdzą się również i na zimę!  
Marcel ma model trzewików typowo jesiennych, nie są ocieplane. W całości wykonane ze skóry naturalnej, która jest miękka i dopasowuje się do kształtu małej stópki. Jako pierwsze buty dla Olivierka wybrałam Emel, które dość długo nam potem służyły. Dlatego wiedziałam, że Marcelek też jako pierwsze buciki będzie miał od marki Emel.  
Tymczasem zostawiam Was moi drodzy ze zdjęciami w pięknych okolicznościach i życzę Wam cudownego weekendu! Aktualnie pakuję walizki, bo jutro z rana czeka nas 7 godzinna droga do  Bukowiny Tatrzańskiej. Szykuje nam się cudowny weekend!


Marcel i Olivier stylizacja:
Olivier buty - emel
Marcel buty - emel
spodnie i sweterek - zara kids
Marcel jesienna kurtka - Next
Olivier kurtka wiatrówka- Burberry

1 komentarze: