Dziecko

Nauka matematyki poprzez zabawę / Uczę się z Edukatorkiem

października 31, 2019 Słomkowo 1 Komentarzy


Większość z nas zadaje sobie pytanie kiedy jest najlepszy czas na edukacje matematyczną z dzieckiem. Tak na prawdę matematyka jest wszędzie i nie ma idealnego momentu na rozpoczęcie jej nauki. Pamiętam jak to było z moim starszym synem. Zaraz po urodzeniu, czytałam mu na głos książeczki z cyferkami, w późniejszym czasie, gdy opanował swobodne chodzenie liczyliśmy kroki, bądź kolejne stopnie schodów. Później staraliśmy się policzyć wszystko co znajdowało się w domu. Dobrze wiedzieć, ile się ma zabawek,  puzzli czy zabawkowych zwierzątek. Dobrą okazją do kalkulowania były też długie spacery. Liczyliśmy wówczas drzewa, czy też przelatujące ptaki nad głową. Do koszyka zbierałam szyszki, które w domu razem numerowaliśmy itd. Nie chciałam, by od samego początku nauka kojarzyła się mu z przymusem i przykrym obowiązkiem. Każdy będący pod presją, czuje dyskomfort i problemy z rozwojem. Pamiętam jak to było u mnie. Liczne korepetycje, ciągła złość, gonitwa za materiałem. Był taki okres w moim życiu, iż po prostu nienawidziłam przedmiotów ścisłych. Uczyłam się tylko po to, aby zdać. Liczne błędy popełnione na moim przykładzie dały mi przeczucie, że nie tędy droga. Byłoby mi znacznie łatwiej, gdyby od samego początku rodzice organizowali sytuacje sprzyjające kształtowaniu tych umiejętności i połączyli naukę z zabawą rozpoczynając od prostych przykładów. 
Już w latach 70. XX wieku ustalono, że umiejętność liczenia kształtuje analityczne myślenie w umysłach dzieci, podobnie jak gramatyka języka ojczystego. Rozejrzycie się i sami zauważcie, że wszystko co nas otacza związane jest z królową nauk. 

Dzisiaj pokaże Wam moje propozycje zabaw, wprowadzające dziecko w świat liczb. Jakiś czas temu zostałam zaproszona przez markę Edukatorek do akcji pod hasłem “Uczę się z Edukatorkiem”, która promuje naukę przez zabawę. Pani Joanna dała mi wolną rękę jeśli chodzi o wybór zabawek w jej sklepie. W dzisiejszym zestawieniu zaprezentuje Wam pomoce edukacyjno - zręcznościowe, szczególnie dla przedszkolaków jak i adeptów szkół podstawowych. Dla mniejszych dzieci polecam żółty autobus  - matematyczny sorter - Melissa and Doug, gdzie maluszek dopasowuje drewniane klocki do odpowiednich otworów w autobusie. Ciekawa forma sorteru zachęci do nauki cyferek. Interesującą propozycją jest również drewniana układanka z cyferkami, która także ma za zadanie wprowadzać dziecko w świat cyferek i liczenia.  


1. Liczydło tęcza - Little Dutch 

Pierwszym przyrządem wspomagającym naukę matematyki który przyszedł mi na myśl, było liczydło. To niezastąpione narzędzie w pierwszym etapie nauki liczenia. Pomaga dziecku wizualizować matematyczne działania i przyśpiesza proces nauki podstawowych zagadnień matematycznych. Nasz synek sam chętnie po nie sięga, dając sobie pięknie radę z dodawaniem. Liczydło nadaje się dla przedszkolaka jak i dla starszego dziecka. 
Jako ciekawostka, jednym z najstarszych znanych liczydeł jest abakus.

 2. Spin it! gra zręcznościowa Egmont

Kolejna propozycja to piękna gra zręcznościowa w stylu vintage, w której należy zakręcić wirującym bączkiem, w taki sposób, by trafić w punktowanym otworze. Naszym zadaniem jest jak najszybsze zdobycie 500 punktów. Gra dzięki której dziecko rozwinie swoją sprawność manualną i do tego popróbuje sumowanie większych liczb.  Czasem przy tej grze można się nawet pokłócić, zwłaszcza z małym przedszkolakiem, który będzie ci wpierał, że to on zdobył większą ilość punktów, więc przygotujcie się na to. Oczywiście możemy uzgodnić, że wygrywa gracz, który zdobędzie 50 punktów.  Sami ustalamy reguły :)
Wiek: od 3 lat (Choć Marcel 1,5 roku potrafił zakręcić bączkiem)

3. Rzucanie kręgów gra zręcznościowa - BuitenSpeel







Matematyka nie może być nudna zwłaszcza dla takich miłośników ruchu. Dlatego mam coś absolutnie wspaniałego dla wielbiciela zabaw ruchowych. Gra polega na rzucaniu sznurkowego pierścienia tak, aby zaczepił się na drewnianych bolcach. Do tej zabawy dołączył dziadek, który dopóki nie trafił w sam środek, nie chciał zakończyć zabawy. Przyznam, że ubaw mieliśmy niezły :) Gra ta, to nie lada wyzwanie dla dużych i małych.


4. Kolorowe kubeczki do sortowania PlanToys

KOLOROWE KUBECZKI Plan Toys
Ostatnią propozycją będzie coś dla maluszka od 18 miesięcy. Zestaw składa się z 5 kubeczków z żetonami służących do nauki liczenia, sortowania oraz nauki kolorów. Należy odpowiednio dopasować żetony do właściwych kubeczków. Marcel ma z tym jeszcze mały problem, ale z każdym kolejnym dniem idzie mu coraz lepiej. Dzięki takiej zabawie, nasz szkrab ćwiczy spostrzegawczość i motorykę paluszków. Dla mnie ta zabawka jest idealna, bo zarówno zainteresuje się nią półroczny bobas jak i czterolatek. 
KOLOROWE KUBECZKI do sortowania Plan Toys
Kubeczki do sortowania
Plan Toys
KOLOROWE KUBECZKI do sortowania

Długo szukałam gier zręcznościowych, które zadowalałyby mój gust. Na szczęście misja zakończyła się ogromnym sukcesem!

Jeśli tak jak i my uwielbiacie przekazywać naukę poprzez zabawę, to całym sercem polecam Wam sklep edukatorek. Ode mnie otrzymujecie 10% kod rabatowy na zakupy w edukatorek.pl! Promocyjne hasło to: "slomkowo19". Akcja trwa do 30.11.2019r.

1 komentarz:

  1. Nie ma nic lepszego niż edukacja przez zabawę :) Tęcza jest przepiękna!

    OdpowiedzUsuń