Książki

5 książek, które wniosły coś do mojego życia!

lutego 07, 2020 Słomkowo 3 Komentarzy


Dzisiejszy post będzie czytelniczy. Często w prywatnych wiadomościach zadajcie mi pytania, kiedy mam czas na książkę przy dwójce małych dzieci. Już Wam piszę :) Okazji jest wiele np. gdy karmie piersią, kiedy maluszek sam zajmuje się sobą, gdy jesteśmy na podwórku. Siedzę wtedy wygodnie na krześle otulona kocem, a synuś bawi się w piaskownicy. Naprawdę staram się czytać w każdej wolnej chwili. Zaliczam się do osób, które czytają kilka książek na raz. Zatem każdą wolną chwilę wykorzystuje na lekturę. Jest to z pewnością lepsze niż scrollowanie portali społecznościowych.
Przejdźmy zatem do książek, które ostatnio przeczytałam. Różnią się one między sobą, jednak każda z nich na swój sposób dotyka ludzkiej natury, zmusza do refleksji nad sobą oraz własnym życiem. To co gotowi? Zaczynamy!

Wiecie jak lubię mieć z Wami kontakt, zatem napiszcie co innego możecie mi polecić? Czekam na Wasze komentarze!

Miłej lektury moi drodzy :)

1. "Człowiek w poszukiwaniu sensu", Viktor E. Frankl - Głos nadziei z otchłani Holocaustu



Zacznę od lektury, którą kilka dni temu skończyłam czytać książkę pt. „Człowiek w poszukiwaniu sensu”. Jej autor - Viktor Emil Frankl był więźniem obozów koncentracyjnych, m.in. Auschwitz. Starał się on w tym okrutnym okresie swojego życia odnaleźć sens oraz powód do dalszej egzystencji. Dzieło powstało pod wpływem osobistych przeżyć. Obozy miały na celu wyzbyć więźniów z woli walki o przetrwanie. Ukazać bezsens marnego życia bez dóbr materialnych, potrzeb psychicznych i fizycznych. Jak zatem bez utraty wiary walczyć o lepsze jutro, gdy w otaczających, skrajnych do bólu warunkach brak jakiejkolwiek motywacji do przetrwania? Autor, bazując na własnym doświadczeniu stawia nie tylko to, ale wiele innych ważnych pytań, na które stara się udzielić odpowiedzi. Książka uświadamia nam w jakich pięknych czasach żyjemy. Jeśli jesteś typem człowieka wiecznie niezadowolonego, użalającego się nad sobą, nieczerpiącego radości z życia, polecam sięgnąć Ci po tę pozycję. Na koniec zostawiam Wam mocny cytat z przedmiotowej książki:

„Nigdy nie zapomnę, jak pewnej nocy wyrwały mnie ze snu jęki mego współwięźnia, który rzucał się we śnie, najwyraźniej dręczony jakimś straszliwym koszmarem. Jako, że zawsze niezmiernie współczułem ludziom cierpiącym z powodu przerażających snów czy delirium, chciałem biedaka obudzić. W ostatniej chwili jednak cofnąłem rękę, przestraszonym na myśl o tym, czego się omal nie dopuściłem. Uświadomiłem sobie bowiem boleśnie, że żaden sen, nawet najbardziej koszmarny, nie może być gorszy od otaczającej nas obozowej rzeczywistości, do której niedopatrzenie zamierzałem biedaka przywrócić”.

Ps. To dzięki @jestestymcoczytasz i jej akcji czytelniczej sięgnęłam po te pozycję. Zachęcam, abyście i Wy dołączyli i dyskutowali razem z nami.


2. "Słowa mocy", Agnieszka Maciąg


Blog Agnieszki Maciąg czytam już od kilku dobrych lat. Tę książkę otrzymałam do zrecenzowania kilka miesięcy temu od Wydawnictwa Otwarte. Wstyd się przyznać, ale  w ostatnim czasie miałam tyle zaległych pozycji do czytania, że nie miałam kiedy po nią sięgnąć. Dopiero kilka dni temu skończyłam ją czytać i jestem totalnie oczarowana. Aga piszę w taki sposób, że nie jesteśmy w stanie oderwać oczu od tekstu. Ta pozycja skradła moje serce. Nauczymy się  z niej jak cieszyć się każdym dniem, jak być wdzięcznym za cud życia, czy jak nauczać się odpuszczać. Stwórca ma na dla nas najlepszy plan. Ta książka zmotywowała mnie do wcześniejszego wstawania i częstszego obcowania z naturą.

Sama książka jest przepięknie wydana. W środku znajdujemy fotografie wykonane przez Roberta Wolańskiego - męża Agnieszki. Wszystkie rozdziały są krótkie, rzetelne i pełne dobrych myśli. Od siebie mogę dodać pewne własne doświadczenie, zainspirowane książką. Otóż, gdy swoje myśli zaczynamy przekształcać w dobre słowa, wszechświat zaczyna bardzo mocno nas wspierać. Spróbujcie sami na sobie :)

3. "Szelest Słów", Kamila Mraz

Kamilę śledzę na Instagramie już od bardzo długiego czasu. To mama, żona oraz kobieta, która nadaje na tych samych falach co ja. W jej duszy również gra styl retro i vintage. Kocha inspirować się motywującymi słowami. Dlatego, gdy tylko dowiedziałam się, że planuje wydać książkę, bez namysłu wiedziałam, że ją zakupię. I tak też się stało. Książka towarzyszy mi codziennie. Otwieram ją  na losowo wybranej stronie i czytam słowa, które mocno dodają mi otuchy, radości i wewnętrznego ukojenia. "Szelest słów" to zbiór myśli przedstawionych w krótkiej poetyckiej formie. Jest przy tym pięknie wydana, posiada przecudowne ilustracje niesamowitej Panna Lola. Książkę polecam z całego serca, ukoi Wasze nerwy każdego dnia. 

4. "Jezus mówi do ciebie", Sarah Joung

To kolejna bardzo fajna książka dla tych, którzy chcą być blisko Boga. W moim życiu Bóg zawsze był i jest obecny. Wiele mu zawdzięczam np. to, że jestem zdrowa, mam kochającego, pracowitego męża - ojca moich zdrowych, radosnych dzieci, jak również dach nad głową i cudownych ludzi wokół siebie. Książkę, czyta się po jednej stronie dziennie. Pogłębiamy więź z Jezusem, która zachęca do myślenia i wycisza. Słowa oparte są na biblii.
Są w niej zawarte myśli na każdy dzień - świetny pomysł na poranną medytację z samym sobą. Teksty są krótkie, bardzo mądre i głębokie. Polecam zwłaszcza osobom, które za bardzo przejmują się życiem. Książka pomoże im inaczej spojrzeć na problemy, plany na przyszłość, ukoi skołatane serca.


5. "Rozmaryn i róże", Agnieszka Maciąg

W tej książce nie znajdziemy porad jak żyć, zamiast tego dowiemy się, że szczęście to wybór i stan umysłu. Sami musimy odnaleźć w sobie siłę do spełniania marzeń i nauczyć się dostrzegać w każdym zdarzeniu, nawet tym trudnym wartość i sens. 
„Rozmaryn i róże” to przede wszystkim relacja z niezwykłej podróży po Ligurii, Prowansji i Lazurowym Wybrzeżu. Podróż nie przebiega jednak zgodnie z planem. Więcej zdradzić nie mogę :) Myślę, że żadna kobieta, która sięgnie po tę pozycję nie zazna rozczarowania.  
Piękny cytat z tej książki:

"Nie odkładaj życia na później. Nie czekaj na lepszy czas. Marzenia się nie spełniają - to Ty je spełniasz".

Z tych pięciu książek, zatrzymałam dla siebie jakąś cząstkę, którą kieruję się na codzień. Te niezwykle inspirujące pozycje!

Do napisania moje cudowne czytelniczki!

3 komentarze:

  1. Nie czytałam żadnej z tych książek. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć Alu :) Proponuje zacząć od książki "Człowiek w poszukiwaniu sensu" :)

      Usuń
  2. Nie znam żadnej książki, ale zainteresowały mnie "słowa mocy", może kiedyś sobie ją sprawię, jak tylko przeczytam 3 zaległe książki :D

    OdpowiedzUsuń